Nissan Juke jest drugim, po Qashqaiu, najpopularniejszym crossoverem w stajni japońskiego producenta. Wystartuje też w najmocniejszej wersji Juke-R, w dzisiejszym 24-godzinnym wyścigi na Le Mans. Ale japoński producent samochodów nie zasypia gruszek w popiele i przedstawił kolejny model specjalny - Juke Box.

fot. Carscoop
Nissan Juke jest drugim, po Qashqaiu, najpopularniejszym crossoverem w stajni japońskiego producenta. Wystartuje też w najmocniejszej wersji Juke-R, w dzisiejszym 24-godzinnym wyścigi na Le Mans. Ale japoński producent samochodów nie zasypia gruszek w popiele i przedstawił kolejny model specjalny - Juke Box.
Ten studyjny model został stworzony dla uczczenia nowego, długoterminowego partnerstwa marki z Ministry of Sound (MOS). To biznesowe konotacje obejmujące wytwórnie płytowe, kluby bilardowe, elektronikę, a także świat mody.
Pomocy w tym przedsięwzięciu udzieliły firmy: Martin Audio, Nissan i MOS. Wewnętrzne nagłośnienie crossovera sięga okrutnych 150 decybeli, to więcej niż startujący samolot odrzutowy. Podobno więcej już się nie da, bo przyswajanie takiej porcji hałaśliwej muzyki doprowadza do rozstroju nerwowego a nawet depresji.

Juke Box zadebiutuje podczas 24-godzinnym Le Mans, a następnie uda się na trasy w całej Europie. Może trafi do Bydgoszczy na Mistrzostwa Polski w Nagłośnianiu Pojazdów.
Źródło: Carscoop
{nice1}