Diesle i autobusy z silnikami Diesla miały, zdaniem wszystkowiedzących dziennikarzy, odejść do muzeum. Tymczasem w Niemczech, po serii pożarów takich elektrycznych autobusów, ktoś wreszcie poszedł po rozum do głowy. Nie zrobiła tego wcześniej, ani Elżbieta Bieńkowska, komisarz Komisji Europejskiej, ani przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.
fot. Agnieszka, autoflesz.com / autobusy z silnikami Diesla, to wciąć najpopularniejsze źródło zasilania
Dotąd wiedzieliśmy, że szybko i skutecznie palą się samochody Tesli, o autobusach zaś było dość cicho. Nagłośnione przepadki (aż 77 pożarów ) zmusiły decydentów do wydania decyzji o powrocie autobusów z silnikami Diesla na trasy miejskie.
Niemieckie media piszą, że nowe autobusy elektryczne ulęgają pożarom podczas ładowania nocnego, gdy na pokładzie nie ma obsługi ( tym bardziej pasażerów). Straty jednak są wysokie. Problem jest o tyle istotny, iż może dotknąć pasażerów podczas grafikowej jazdy po mieści, jak również stacji tankowania wodoru, które dość często znajdują się na terenie zajezdni autobusowych. Tak było między innymi w Stuttgarcie, gdzie z żywiołem walczył 200 strażaków. Bezskutecznie!
Doszczętnie spaliło się aż 25 autobusów, głównie elektrycznych i hybrydowych, w tym autobusy zabytkowe. To także strata wizerunkowa dla elektromobilności rozdmuchiwanej i promowanej na wszystkie sposoby.
Do chwili wydania oficjalnego komunikatu wiadomo, że pożar wybuchł dla przykładu na pokładzie Mercedesa e-Citaro, podczas ładowania. Co więcej, w kończącym się roku spłonęły już trzy hale z autobusami eklektycznymi, a to już spora strata dla ZKM. Tu warto przypomnieć historię samochodów Tesli, które wielokrotnie płonęły z niewiadomych przyczyn, powodowały obrażenia i śmierć osób będących wewnątrz pojazdu, bo nie można było odblokować zabezpieczeń otwierania drzwi.

Przypomnijmy też, że MZK w Bydgoszczy także zgłaszały akces do unijnego dofinansowania do miejskich autobusów elektrycznych. Dziś wiemy, że dofinansowania takie odrzucono już dwukrotnie, ale decydenci wreszcie przekonali się, iż te elektryczne autobusy, to nie jest taki cud. Bydgoszcz walczy o autobusy wodorowe, które mogą być kolejnym nośnikiem postępu na zielonej mapie Polski.
redakcja autoflesz.com
Źródło: Bloomberg