Dziś rurociąg "Przyjaźń" bardzo źle kojarzy się polskim kierowcom. Od 5 lutego br. obowiązuje embargo na dostawy ropy naftowej z Rosji. Ale PKN Orlen - do 24 lutego br. - otrzymywał ropę poprzez rurociąg "Przyjaźń". Tak było, ale od dziś to już koniec taniej ropy naftowej z Rosji. Dodajmy zaraz, że embargo nie dotyczyło ropy tłoczonej rurociągiem – tak przynajmniej tłumaczy Orlen.
fot. PKN Orlen
Spółka gigant poinformowała, że jest w pełni przygotowana na taką sytuację, a od kilku miesięcy większość dostaw ropy odbywa się drogą morską. Warto dodać, że wysoka cena ON związane też jest z podniesieniem opłat przewozowych o ok. 75 proc. Uwaga: obecnie cena ON w Polsce ma tendencję zniżkową, nawet poniżej 7 zł/ litr. o czym informowaliśmy.
Rzecznik PKN Orlen tłumaczy, iż od początku lutego 2023 r., z chwilą wygaśnięcia kontraktu z rosyjskim Rosnieftm, ropa tłoczona „rurą” pokrywała tylko ok. 10 proc. polskiego zapotrzebowania.
Skąd zatem PKN Orlen zaopatruje się w ropę naftową?
Głównie z basenu Morza Północnego, Afryki Zachodniej, basenu Morza Śródziemnego, a także Zatoki Perskiej i Meksykańskiej, tłumaczy rzecznik spółki. Ważnym partnerem polskiego koncernu jest Saudi Aramco, z którym PKN Orlen zawarł strategiczny kontrakt na dostawy tego surowca już pod koniec ubiegłego roku. W kontrakcie opozycja znalazła jednak niekorzystny zapis, a w nim 30 proc. udziałów - po wchłoniętym przez PKN Orlen Lotosie - na rzecz Saudi Aramco. Sprawa przycichła, jednak ciągłość dostaw surowca, zapewnił sam prezes ORLENU Daniel Obajtek.
Warto dodać, że rosyjską ropę odbierają - po zaniżonej cenie - Chiny, Indie, a także Węgry.
redakcja autoflesz.com
Źródło: PKN Orlen