Samochody elektryczne, w tym hybrydowe, niestety palą się jak zapałki sztormowe. Straż Pożarna i strażacy mają wiele problemów podczas gaszenia takiej jednostki. Jednym z najczęściej opisywanych aut ulegających zapaleniu jest Tesla.
fot. Tesla po pożarze/ materiały prasowe Straży Pożarnej
Z raportów PSP wynika, że stycznia 2020 roku do 2 października 2022 roku w Polsce zanotowano 99 pożarów samochodów hybrydowych i elektrycznych. Większość to samochody hybrydowe (73) i elektryczne BEV (26).
"Z najnowszych danych opublikowanych przez Ministerstwo Cyfryzacji wynika, że na dzień 2 sierpnia 2023 roku po polskich drogach poruszało się dokładnie 70 934 samochody elektryczne. Dla porównania, jeszcze 31 grudnia 2022 roku zaledwie 52 420 aut elektrycznych. W skali niespełna 8 miesięcy oznacza to więc wzrost o rekordowe 35 proc." – czytamy w raporcie ministerstwa.

Problemy strażaków podczas gaszenia samochodu elektrycznego
- Jednym z największych problemów jest schłodzenia baterii trakcyjnej (zwykle litowo-jonowej). W Teslach dla przykładu bardzo często dochodzi do blokady klamek kasetowych, były już przypadki, że Straż Pożarna w Nowym Jorku przybyła za późno na miejsce pożaru, a kierowca spalił się żywcem; bo nie można było awaryjnie otworzyć drzwi(!);
- Pożar baterii trakcyjnej w samochodzie elektrycznym jest trudny do ugaszenia – następuje tu przebieg reakcji chemicznej, która nie wymaga dostępu tlenu.
- Samochody elektryczne gasi się inaczej niż te z tradycyjnymi silnikami (Diesla, iskrowymi). Podczas akcji gaśniczej, która trwa dłużej, wymagana jest większa liczba środków gaśniczych. Państwowa Straż Pożarna posiada zaledwie kilka kontenerów do gaszenia aut elektrycznych (dotąd w Warszawie i Krakowie);
- "Pożarów samochodów elektrycznych nie gasimy za pomocą strumieni piany ciężkiej oraz średniej. Liczba spienienia to od około 5 do 200 - wyjaśnia bryg. Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy komendanta głównego PSP;
- Jedną z metod gaszenia aut BEV jest zamknięcie ich w kontenerze wypełnionym wodą.
redakcja autoflesz.com
Źródło: raport Ministerstwa Cyfryzacji