Po raz kolejny Tesla płonie - zginęły trzy osoby!

Do dramatycznego wypadku doszło w niedzielne (14 września br.) popołudnie w miejscowości Villigst w zachodnich Niemczech. Samochód marki Tesla wypadł z drogi podczas wyprzedzania, uderzył w drzewo i stanął w płomieniach. Auto zmieniło się w śmiertelną pułapkę, bo świadek wypadku i ratownicy nie mogli otworzyć drzwi pojazdu. W płomieniach zginęły trzy osoby:  43- letni ojciec i dwoje dzieci.  

O tym, że Tesla jest nadal bardzo niebezpiecznym samochodem elektrycznym wiedzą już niemal wszyscy. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w razie wypadku i odcięcia prądu, kasetowe klamki sterowane elektrycznie nie pozwalają odblokować się kierowcy, ani ratownikom.

Koszmar rozegrał się w niedzielę o godzinie około godz. 14.00 w miejscowości Villigst w zachodnich Niemczech. Z ustaleń niemieckiej policji wynika, że elektryczny samochód marki Tesla podczas manewru wyprzedzania nagle zjechał z drogi i uderzył w drzewo. Wtedy pojazd stanął w płomieniach.

Niemiecki automobilklub (ADAC) zwraca uwagę, że w tego typu pojazdach stosowane są chowane klamki, które wysuwają się tylko elektronicznie. W przypadku awarii zasilania, po wypadku, otwarcie drzwi z zewnątrz może być niemożliwe.

Pamiętamy dobrze, to już kolejny taki wypadek z kasetowymi klamkami sterowanymi elektrycznie. Elon Musk miał rozwiązać ten temat, niestety rozwiązał jedynie  swoją współpracę z prezydentem Trumpem.

Źródło: lessentiel.lu

Publish modules to the "offcanvas" position.