Wygląda na to, że zima kolejny raz zaskoczyła drogowców. Na drogach województwa kujawsko-pomorskiego panują wyjątkowo trudne warunki - śnieżyce, zawieje, lód dał się we znaki kierowcom. Co gorsza, nadal większość nie wymieniła opon letnich na zimowe.
fot. autoflesz.com
Jeśli nadal macie w swoim kręgu filozofów, co to tłumaczą, że opony zimowe to bzdura i wymysł koncernów, to dajcie takiemu Dobromirowi test do wykonania z… podjazdem pod ul. Kujawską w Bydgoszczy. Wystarczy, że jeden z takich przeciwników „zimówek” nie dał dziś rady, pozostali staczali się jak po równi pochyłej. Tak było dzisiaj późnym popołudniem.
Nawet Sylwia Grzeszczak, piosenkarka mająca wystąpić w HSW Łuczniczka przeprosiła bydgoszczan za dwugodzinne spóźnienie. Na drogach naszego województwa nie dało się szybciej jechać niż 30 -40 km/h. Ci co próbowali pokonań prawa fizyki lądowali w przydrożnych rowach.
Śnieżyce mają trzymać do jutra, drogowcy już uruchomili ciężki sprzęt (piaskarki, pługi i solarki). Nie lepiej jest na niektórych lotniskach. Port lotniczy w Gdańsku nie przyjmował statków powietrznych, niektóre musiały lądować awaryjnie w Bydgoszczy.
Wszyscy mają nadzieję, że tragiczna sytuacja na drogach i padający śnieg z deszczem nie pokrzyżują jutro planów otwarcia nowego mostu im. gen. Elżbiety Zawackiej w Toruniu. Prosimy zatem o ostrożną jazdę i pogodzenie się z prawami fizyki. W sobotę większość zakładów wulkanizacyjnych będzie otwarta. Nie lekceważ zasady tarcia!
Z ostatniej chwili: tylko w piątek odnotowano na naszych drogach 230 zdarzeń (normalnie jest ich 90-100) podał Maciej Daszkiewicz, KW Policji w Bydgoszczy. Głowni sprawcy do kierowcy samochodów ciężarowych, którzy jeżdżą na letnich (lub całorocznych oponach z niską głębokością bieżnika). Ale w Polsce nie ma takiego obowiązku.
Jak podaje rzecznik wojewody, Bartłomiej Michałek, Ministerstwo Infrastruktury nie odniosło się do propozycji ograniczania ruchu tirów podczas takich anomalii pogodowych. To one stawały w poprzek drogi, ślizgając się bezradnie na letnich oponach. Rzecznik nie podał też na jakich oponach jeździ jego zwierzchniczka, wojewoda Ewa Mes, która również "zakopała" się na lokalnej drodze.
redakcja autoflesz.com