Drastyczne kary dla kierowców kierujących pod wpływem alkoholu

Seria wypadków pod wpływem alkoholu była mottem przewodnim na dzisiejszym posiedzeniu rządu. Premier zaproponował dość drastyczne kary dla kierowców jadących pod wpływem alkoholu, które mają wejść w 2015 roku.

 fot. Kancelaria Premiera

Odbieranie prawa jazdy na co najmniej trzy lata, kary od 5 tys. zł wzwyż oraz obowiązkowe alkomaty w każdym aucie, publikowanie danych kierującego pod wpływem alkoholu  - takie zmiany w prawie zaproponował premier Donald Tusk.

- Osoba, która po raz pierwszy zostanie przyłapana na jeździe pod wpływem alkoholu, obecnie traci prawo jazdy na czas od roku do 10 lat. Sądy zazwyczaj decydują się na ten niższy wymiar - powiedział premier Tusk

Shell - Będziemy chcieli zmienić to na karę od 3 do 15 lat. Osoba, która zostałaby przyłapana po raz kolejny, musiałaby stracić prawo jazdy na co najmniej 5 lat. Ponadto kierowcy złapani po raz pierwszy musieliby zapłacić nawiązkę w wysokości od 5 tys. zł. Ci przyłapani po raz kolejny zapłaciliby co najmniej 10 tys. zł - podkreślił premier

- Kolejną zmianą, którą chcemy wprowadzić, jest publiczne ogłoszenie wyroku, wraz z danymi skazanej osoby. Nie będzie też można wymigiwać się od kary, jeżdżąc bez prawa jazdy. Jazda bez uprawnień będzie przestępstwem, a nie wykroczeniem. Ograniczone zostanie też korzystanie z możliwości warunkowego zawieszenia kary - dodał premier

Z kolei  Bartłomiej Sienkiewicz, szef MSW zapowiedział rosnącą liczbę kontroli trzeźwości prowadzonych przez policję; w 2013 r. było ich  8,9 mln.

Premier zaproponował też wyposażenie każdego pojazdu w alkomaty. Jego postulaty odbiły się rykoszetem, gdyż właśnie dziś Irlandia i Walia  podniosła próg na zwartość alkoholu u kierowcy. Ma wynosić 0,8 promila. Anglia i Walia dopuszczają jeden z najwyższych w UE limitów alkoholu we krwi kierowcy. Zaproponowane przez Prezesa Rady Ministrów zmiany mają wejść w życie w 2015 roku.

 

Źródło: gazeta.pl, motoryzacja.wnp.pl

Publish modules to the "offcanvas" position.