TESLA S to był i jest hit sprzedaży w Stanach Zjednoczonych. Elon Musk zaciera ręce, ale... Tymczasem kolejny nowy model w stajni TESLA X nie przeszła prób zderzeniowych. Winą obarczono australijskiego poddostawcę siedzeń.
fot. Tesla
Wada jest istotna dla bezpieczeństwa podróżnych na tylnej kanapie, może nawet spowodować groźny uraz kręgosłupa.
Tesla X to elektryczny SUV, którego premiera miała miejsce kilka miesięcy temu w Stanach Zjednoczonych. Wersja europejska miała napędzić koniunkturę na Starym Kontynencie. Tymczasem coś poszło nie tak. Podczas zderzenia czołowego fotele w trzecim rzędzie łamią się jak zapałki.
Do serwisów wezwano 2,7 tys. posiadaczy Tesli X wyprodukowanych przed 26 marca 2016 roku. Producent zakazał korzystania z trzeciego rzędu siedzeń, do czasu wizyty w serwisie.
John McNeill z Tesli powiedział, że firma obciąży kosztami serwisowymi poddostawcę – australijską firma Futuris. Skąd my to znamy, woźnica zawinił, konia ukarali!
Źródło: Bloomberg