Woda gazowana "Żywioł Żywiec Zdrój" bez zastrzeżeń po badaniach Sanepidu

Najpierw był bój o aborcję, później obsesja na punkcie kolejnej rekonstrukcji rządu, a na koniec próba utopienia producenta, jednego z najlepszych w Polsce. Po nagonce mediów, na temat  rzekomego skażenia wody "Żywioł Żywiec Zdrój" już nikt nie kończy tematu. Dlaczego? Naszym zdaniem to sabotaż, aby odprawić kolejnego gracza z rynku.

 

fot. autoflesz.com

Pijemy tę wodę od lat, by nie powiedzieć od zawsze. Czasem wpada do bagażnika "Ostromecka", kiedyś "Grodziska" i słynna w PRL-u oranżada. Mamy swoje zdanie na ten temat i swój ranking wód gazowanych w Polsce.  Nigdy jednak nie była tak nietrafionego oskarżenia, wpływającego na dobre imię producenta wody w Mirosławcu.

Przypomnijmy, w czwartek, 22 września, do szpitala w Bolesławcu zgłosił się mężczyzna, podobno z poparzoną jamą ustną. Twierdzi, że wypił żrącą wodę przypominającą kwas. Sytuacja od razu była niejasna, nie trzymała się... kupy. No bo jeśli ktoś pije żrącą substancję, a do kamery mówi jak Piotruś Pan, do tego w partii (zgrzewce) woda 0,5 l o innym zabarwieniu i dacie produkcji. Coś tu nie pasuje, ale informacja poszła w świat.

Policja wprawdzie zabezpieczyła wodę sprzedawaną w hurtowni w Bolesławcu, a nawet  Jeleniej Górze. Tylko co z tego. Sanepid ją zbadał i wydał oświadczenie.

Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Szczecinie podała wyniki badań próbek wody "Żywioł Żywiec Zdrój" z zakładu w Mirosławcu. Sanepid nie ma zastrzeżeń do jakości zdrowotnej wody.

Wyniki przeprowadzonych badań kontrpróbek partii wody pobranych 22 września na etapie produkcji oraz z produkcji bieżącej są prawidłowe w zakresie zbadanych parametrów fizykochemicznych i mikrobiologicznych – podała Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Szczecinie

Na stronie Głównego Inspektoratu Sanitarnego czytamy, że: „na obecnym etapie postępowania wyjaśniającego, poza wyżej wymienionym przypadkiem poparzenia, nie ma dotychczas dowodów na to, że woda "Żywioł Żywiec Zdrój" stanowi zagrożenie dla zdrowia konsumentów. Wszystkie działania, zarówno Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz producenta mają na celu pełne wyjaśnienie sprawy, a wycofywanie produktów z obrotu handlowego prowadzone jest na zasadzie ostrożności".

Dlaczego o tym piszemy, bo sprawa wygląda dość zagadkowo. Problem jednak jest inny, woda Żywiec to jedna z najlepszych w Polsce, jeśli nie najlepsza. To po pierwsze, po drugie wielokrotnie pisaliśmy, że wystarczy  ujęcie wody pitnej zatruć pałeczkami riteksji. Wówczas wielu, bardzo wielu poszkodowanych, jak Maciej Zielonka z Bolesławca nie miałoby nawet szans na łóżko w szpitalu. 

fot. autoflesz.com / tę wodę pijemy od zawsze, nigdy nie było problemów, anie niesłusznych oskarżeń...

Żaden z ministrów, zarówno tego, jak i poprzedniego rządu nie zainteresował się tematem w skali globalnej. A przecież właśnie  tak może wyglądać atak terrorystyczny. Nie musi to być dron z ładunkiem semtexu nad kwaterą min. Macierewicza czy jeszcze panującego min. Radziwiłła, tego od zdrowia i niby bezpłatnych leków dla seniorów.

Problem nie jest nowy, bo już w powieści "Winnetou",   Karola Maya  czytaliśmy o zatruwaniu wody przez osadników i Indian.

 

redakcja autoflesz.com 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.