Stunt to bardzo widowiskowa dyscyplina dla największych twardzieli. Warunkiem koniecznym do jej uprawiania jest bezpieczne a nie niebezpieczne traktowanie innych użytkowników drogi. Czy tak było w tym przypadku?
Stunt to bardzo widowiskowa dyscyplina dla największych twardzieli. Warunkiem koniecznym do jej uprawiania jest bezpieczne a nie niebezpieczne traktowanie innych użytkowników drogi. Czy tak było w tym przypadku?
Jakże często obserwujemy początkujących ryzykantów, którzy – bez urazy – dla prawdziwych stunterów stawią na koło swoje Yamahy czy Suzuki po sprincie spod świateł. Są bezkarni, a przynajmniej myślą, że są poza prawem. Tymczasem…
Na materiale wideo, wcale nie wyreżyserowanym na potrzeby interetu, załoga busa znalazła sposób na niesportowa jazdę kolegi po fachu. Jak to zrobili. Obejrzycie ten film do końca!
{youtube}a_6lETPzVxk{/youtube}
Źródło: YouTube