Wojna w Ukrainie szokująco wpłynęła na rynek paliw nie tylko w Polsce, ale także w całej Unii Europejskiej. Ceny paliw na stacjach benzynowych wkrótce przejdą do historii. Za litr oleju napędowego, na wielu stacjach, trzeba już płacić nawet 8 złotych za litr. ON jest droższy od benzyny nawet o 70-90 groszy.
fot. autoflesz.com
Ceny paliw na stacjach w ostatnich dniach gwałtownie podskoczyły, co więcej, już nie o kilka groszy, tylko 40-60 gr/litrze ON. Bywa tak, że regulacje cenowe dokonywane są nawet kilka razy dziennie.
Jeszcze wczoraj wieczorem ceny benzyny oscylowały w granicach 6,70 zł za litr, a oleju napędowego nawet w okolicach 7,76 zł/ litr (stacje przymarketowe np. Auchan w Bydgoszczy). Dlaczego zatem takie różnice ON stosunku do Pb 95?
Według Dawida Czopka z Polaris FIZ krótkoterminowo cena ropy naftowej na rynkach może przekroczyć nawet 200 dolarów za baryłkę. Niewykluczone, ale przecież produkcja ON jest w rafinerii tańsza niż Pb95. Ponadto dość trudno prognozować, iż długoterminowo cena surowca utrzymywać się będzie na tak wysokim poziomie. Przecież wystarczy odmrozić sankcje na Iran (a nawet wpleść w te puzzle Wenezuelę), który jest jednym z największych producentów ropy naftowej na świecie i podziękować carowi Rosji za ropę naftową.
fot. autoflesz.com
To jest możliwe, ale Niemcy nie rezygnują jednak z gazu i ropy Putina, w ten sposób będzie zarabiał dodatkowo 65 mln dol. dziennie.* To my, naiwni obywatele UE, utrzymujemy jego armię w Ukrainie. Niestety taka sytuacja może jeszcze potrwać, gdyż wojna w Ukrainie wstrząsnęła całym rynkiem mocno związanym z polityką. Dopiero w II połowie roku możemy odetchnął, za sprawą rury Baltic Pipe.
*/ wynika z analizy organizacji ekologicznej Transport&Environment" — pisze dziennik "Tagesspiegel". Tylko ze sprzedaży ropy w UE Rosja czerpie 500 mln dol. dziennie
Ponadto sugerujemy, aby wrócić do produkcji syntetycznego paliwa np. z węgla kamiennego. Kanclerzowi III Rzeszy to się opłacało a nam, jak zwykle... nie.
redakcja autoflesz.com