Dziś (12 października br. ), cena ON przekroczyła Rubikon, kierowcy znów przeżyli szok. Za litr oleju napędowego trzeba było dziś zapłacić nawet 8,13 zł. To drogo, bardzo drogo, zwłaszcza w porównaniu z benzyną Pb 95. Rodzi się tylko pytanie, dlaczego, skoro w procesie produkcji Pb 95 jest tańsza niż ON?
fot. autoflesz.com / Cena z dnia 11.10. 2022 r. na stacji Auchan
Dziś ceny Pb 95 są tańsze o ponad złotówkę od ON. Nie chodzi tu bynajmniej o wzrost ceny ropy naftowej / baryłkę, bo ta wynosi obecnie 95,14 dol. i ma tendencję malejącą.
Wzrost cen wywołano sztucznie, głównie przez decyzję państw producentów ropy, zrzeszonych w OPEC. Wśród nich jest Rosja, a państwa te opowiedziały się za zmniejszeniem wydobycia o 2 mln baryłek dziennie. Ponadto, słaba złotówka powoduje ciąg nieprzychylnych zdarzeń, musimy kupować ropę naftową za petrodolary, z innych źródeł niż wynikałoby to z umowy z Gazpromem (do końca tego roku). Dziś – oficjalnie – ropa rosyjska nie płynie do Polski, to efekt polskiej pomocy Ukrainie i zmianie kursu rządu ws. przedłużenia umów z Gazpromem. W tych okolicznościach, car Rosji nadal chce uruchomić gazociąg Nord Stream 2, gdyż NS1 jest zniszczony (sabotaż) w kilku miejscach, co potwierdziły szwedzkie służby.
Trzeba też wziąć pod uwagę wzrost cen ON, także oleju opałowego, na okoliczność uruchomienia sezonu grzewczego. Pośrednio, winę za tak wysokie ceny ON ma gra, która nazywa się destabilizacją energetyczną Europy, wywołaną przez cara Rosji. Zatem, skoro może brakować gazu, choć rząd twierdzi inaczej, to wzrasta także zapotrzebowanie i jednocześni cena oleju opałowego (pośrednio także ON).
fot. autoflesz.com / cena ON w dniu 17 października już 8,09 zł/ litr
Czy ten stan będzie powoli, ale systematycznie, pełzać pod niebotyczną granicę 9 zł/litr ON? Wszystko na to wskazuje, nie pomogą też promocje (zwykle 30 gr/litr) proponowane przez Orlen, Shell czy BP. Jednym słowem inflacja znów skoczy na czerwone pole, choć prezes Glapiński mówił i przekonywał, że będzie jak wcześniej, tj. sprzed 24 lutego br. Prezes się mylił, to fakt, ale nie łudźmy się - prognozy na niższą cenę paliwa są nikłe. Państwa OPEC skutecznie pomagają Putinowi w drążeniu portfeli Europejczyków.
redakcja autoflesz.com