Po wyborach: cena oleju napędowego, powoli, ale systematycznie rośnie

Niestety ceny paliw, szczególnie ON, powoli,  ale systematycznie idą w górę. Wkrótce ceny mogą zbliżyć się - a nawet przekroczyć - magiczne 7 zł/litr. Tanio już było, wojna na Bliskim Wschodzie ponownie staje się argumentem monopolistów do wzrostu cen.

 fot. Agnieszka, redakcja autoflesz.com

Plany nie są optymistyczne dla kierowców. "Średnia cena oleju napędowego, która obecnie wynosi 6,69 zł, ma wzrosnąć do 6,84 zł za litr. Cena benzyny bezołowiowej 95 jest prognozowana na 6,50 - 6,63 zł za litr, w porównaniu do obecnej średniej 6,54 zł" – podaje businessinsider.com.pl

Tymczasem w Bydgoszczy ON można kupić w cenie 6,48 zł/litr na jednej z najtańszych stacji przymarketowych przy bydgoskim supermarkecie Auchan, kolejek nie było. Mimo to Orlen pompuje ceny z planowym kursem monopolisty. "W czwartek ok. godz. 17.15 notowania baryłki ropy Brent na giełdzie w Londynie spadały o 3,82 proc., do 78,08 dol., a amerykańskiej WTI na giełdzie w Nowym Jorku spadły o 4,20 proc., do 73,44 dol." - podaje wnp.pl/nafta

Dodajmy, że od dziś można już tankować na stacjach Orlenu, BP czy Shell paliwo zimowe, czyli takie, które nie zatyka filtra paliwo w okresie niskich temperatur. Dziś rano tempera spadła do -5 st. Celsjusza. Przy dalszych spadkach temperatur warto dolać do oleju napędowego jeden z dostępnych na stacji paliw depresatorów, aby uniknąć problemów z wytracaniem się kryształków parafiny z ON.

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.