Ceny paliw na stacjach w Polsce rosną z dnia na dzień, wraz z gwałtownym wzrostem notowań ropy naftowej na światowych giełdach. Rząd analizuje sytuację i szuka złagodzenia tego stanu rzeczy. Wśród możliwych rozwiązań pojawia się czasowa obniżka VAT-u i akcyzy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W ostatnich dniach cena ropy Brent ponownie przekroczyła poziom 118 dolarów za baryłkę. Zmiany na rynku ropy przekładają się na ceny paliw z pewnym opóźnieniem. Z jeszcze dłuższym opóźnieniem możemy spodziewać się wzrostu cen LPG i LNG.
W reakcji na rosnące ceny pojawiła się propozycja czasowego obniżenia podatków na paliwa. PiS przedstawił projekt ustawy zmniejszającej stawki VAT z obecnych 23 proc. do 8 proc. i redukcji akcyzy 9-10 proc.
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, w programie "Graffiti" stwierdził, że rząd analizuje różne scenariusze. Sytuacja na rynku ropy jest bardzo dynamiczna, a skokowy wzrost cen paliw obserwowany jest od wtorku 3 marca.
Dziś, 9 marca br. ceny na jednej z najtańszych stacji przy marketowych Auchan w Bydgoszczy były następujące:
Mimo to na stacjach widać wzmożony ruch samochodów, a kierowcy – przynajmniej niektórzy – próbują tankować do kanistrów.*
*/ Tankowanie paliwa do kanistrów jest w Polsce dozwolone, ale podlega ścisłym zasadom bezpieczeństwa i limitom prawnym. Niezastosowanie się do nich może skutkować mandatem w wysokości nawet do 3000-5000 zł.
redakcja autoflesz.com