W przyszłym roku Gdańsk otrzyma pierwsze autobusy elektryczne - 18 sztuk - zamówione w sierpnie tego roku. Umowę z firmą MAN podpisała Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. Cena kontraktu to 62 mln złotych.
fot. materiały prasowe
Gdański autobus elektryczny MAN Lion’s City E będzie też przystosowany do przewozu osób z niepełnosprawnościami oraz podróżujących z wózkami dziecięcymi. Pojazdy posiadają wydzieloną strefę do bezpiecznego przewozu tych osób, obowiązkowo pojawi się też elektryczna platforma, która umożliwi wjazd wózka. Co ciekawe przyciski zostaną też opisane w alfabecie Braille`a.
Dodajmy, osiem zakupionych MAN Lion’s City E to pojazdy przegubowe, 10 to autobusy standardowe. Prezentowany podczas podpisania umowy model przegubowy może przewieźć 180 osób, a jego zasięg ma wynosić 400 km.
fot. materiały prasowe/ Dominik Paszliński, gdansk.pl
Nowe elektryczne pojazdy dołączą za 14 miesięcy do floty GAiT, wyposażone będą w zaawansowane systemy bezpieczeństwa, np. system awaryjnego hamowania, asystenta martwego pola, czy kamery cofania.
To pierwszy autobus tego typu, który zszedł z taśm produkcyjnych firmy MAN. Przedstawiciele producenta poinformowali, że będzie on produkowany w polskich zakładach tej firmy w Starachowicach.
- Pojazdy te należą do czołówki najnowocześniejszych autobusów elektrycznych na świecie. Jesteśmy szczególnie dumni, że Gdańsk jako jeden z pionierów wprowadzających zielone rozwiązania w komunikacji miejskiej, będzie miał je w swojej flocie - mówiła Olga Żarkowska, dyrektor ds. produktu i sprzedaży autobusów firmy MAN
Zasięg standardowego autobusu elektrycznego z portfolio firmy MAN wynosi (teoretycznie) 401 km, natomiast autobusu przegubowego to 340 km. Dzięki dużym zasięgom gdańskie e-autobusy obsługiwać będą linie bez konieczności ładowania ich po drodze, na przykład podczas postojów. Ładowanie odbywać się będzie nocą w zajezdni, w 18 punktach ładowania.
Niestety producent, ani zamawiający nie wspominają nic o żywotności baterii (i recyklingu) akumulatorów zasilającej te autobusy.
Źródło: gdańsk.pl, fakt.pl