Valeo zamyka fabrykę w Niemczech – inwestuje w Polsce

Hurraoptymizm dot. samochodów elektrycznych znacznie zmalał. Dostawcy głównych części do  samochodów, w tym silników elektrycznych zwalniają,  a nawet wstrzymują produkcję. Powód – brak zainteresowania autami elektrycznymi. Dokładnie  taki problem spotkał francuskiego producenta silników elektrycznych z Bad Neustadt an der Saale (Valeo). Firma Valeo, dla przykładu szuka innych rozwiązań – chce inwestować w Polsce.

fot. Valeo/ materiały prasowe 

Pisaliśmy już, że także grupa Volkswagena wstrzymuje produkcje aut elektrycznych z powodu braku zainteresowania elektrykami serii Id.  W przypadku Valeo problem wstrzymania produkcji i ewentualnej likwidacji filii dotyczy pracowników tego zakładu. Pracę  może stracić kilkaset osób, wykwalifikowanych i przeszkolonych w produkcji silników elektrycznych do samochodów elektrycznych.

Koncern  Valeo eAutomotive już  potwierdził zamknięcie fabryki w lipcu przyszłego roku! Co w zamian? Wszystko wskazuje na to, że Valeo chce inwestować w Polsce – najprawdopodobniej  w Skawinie oraz Czechowicach-Dziedzicach.
Przypomnijmy:

  • 7 grudnia  2021  w kompleksie 7R Park Beskid II w Czechowicach-Dziedzicach uruchomiono produkcję silników  do samochodów elektrycznych ( Valeo Siemens Automotive);
  • W zakładzie Valeo w Czechowicach-Dziedzicach (od 2021 roku) wytwarzane są systemy napędu wspomagające redukcję zużycia paliwa oraz niższą emisję spalin (rozruszniki, przepustnice powietrza, zawory recyrkulacji spalin EGR oraz innowacyjne elektryczne turbosprężarki).                 

Dlaczego zainteresowanie samochodami elektrycznymi maleje?
Rzeczywiście, to problem nie tylko Europy, krajów skandynawskich, ale także Stanów Zjednoczonych czy Chin, gdzie kreślono świetlaną przyszłość dla aut elektrycznych. Nawet dziś otrzymujemy informacje prasowe, przedstawiające samochody elektryczne i zainteresowanie nimi - biegunowo odmienne od aktualnej rzeczywistości. Boom minął, pozostała tylko czkawka i marzenie o autonomicznej Tesli.

W Polsce ciągle mówi się dużo o polskim samochodzie Izera, ale jeśli ten problem elektryków będzie się nasilał, to Izera (niestety to nie jest stricte polski samochód) nie rozpocznie seryjnej produkcji w 2026 roku.

Można powtarzać jak mantrę, samochody elektryczne nie są panaceum na świetlaną przyszłość motoryzacji. Nie chodzi w tym przypadku o elektryki jako takie, tylko o problemy okołomotoryzacyjne: zwolnienia z ulg dla elektryków, dopłaty do zakupu, kupno kolejnego zestawu baterii, słynny ślad węglowy, nadal słaba sieć stacji ładowania, recykling baterii litowo-jonowych czy drastyczny wzrost cen energii elektrycznej.

Prawda o elektrykach boli, jak pierwsza miłość czy słynne odesłanie silników Diesla do muzeum. Powoli wchodzi na najwyższą orbitę walencyjna wodór i ogniwa paliwowe fuel cell. Jeśli cena tego medium będzie rozsądna, to postawimy duży krok w kierunku ratowania naszej planety. Warto tylko przypomnieć słowa Nail Armstronga, który jako pierwszy człowiek z planety Ziemia postawił pierwszy krok na Srebrnym Globie: "To jest mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości".

Przypomnijmy dla równowagi: Volvo Buses zamyka fabrykę autobusów we Wrocławiu. Wygaszanie zakładu będzie stopniowe, a ostatecznie fabryka zostanie zamknięta w pierwszym kwartale 2024 roku. Firma przekonuje, że to z powodu zmiany modelu biznesowego w Europie. 

- przeczytaj także:

 

redakcja autoflesz.com

Źródło: Bloomberg, What car?

 

Publish modules to the "offcanvas" position.