Robert Habeck, niemiecki wicekanclerz ogłosił złą informację dla miłośników samochodów elektrycznych w Niemczech. Tygodnik "Bild" szybko ogłosił ten wyrok skazujący, który mówi wprost – koniec dopłat do elektryków. To oznacza jedno, Niemcy odwracają się od aut elektrycznych!
fot. Krisztian Bocsi/Bloomberg via Getty Images
O tych rewelacja informowaliśmy kilkakrotnie, niewielu wierzyło w te słowa. Robert Habeck powiedział to, co ma nastąpić. Przypomnijmy, że podobnie słabnie zainteresowanie autami elektrycznymi w Chinach, w krajach skandynawskich czy Stanach Zjednoczonych.
Kilka dni temu Olaf Scholz, Robert Habeck i Christian Lindner (minister finansów) ogłosili plany związane z szukaniem oszczędności w niemieckim budżecie na nowy rok.
- Niemiecki rząd zapowiedział m.in. szybsze zakończenie wypłacania tzw. premii środowiskowej, którą można otrzymać za zakup samochodu elektrycznego. Kupujący mogli liczyć nawet na 6 tys. euro wsparcia – czytamy na money.pl
Bild podaje , iż: "Premia środowiskowa została wprowadzona przez koalicję w 2016 r. Od tego czasu kupiono 2,1 miliona pojazdów elektrycznych i wypłacono około 10 mld euro. Pierwotnie premia miała zostać obniżona w 2024 r. (maksymalnie do 3 tys. euro), a następnie wygasać z końcem roku".
fot. redakcja autoflesz.com
"Niemieccy politycy zapewniają, że "zakończenie finansowania nie ma wpływu na już przyrzeczone środki i zostaną one wypłacone" - czytamy w "Bildzie".
Jak to jest z elektrykami w Polsce?
Cóż, z 3 mln elektryków też nic wyszło, prąd na stacjach szybkiego ładowania elektryków też drożeje, a nikt realnie myślący o elektrykach nie będzie zawsze ładował swoje cztery elektryczne kółka z domowego gniazdka 230 V. Takim autem jeździ się przecież nie tylko po mieście, ale często na dłuższych trasach, na urlop czy na niedługo rozpoczynające się ferie. Warto tylko przy okazji dodać, że zimą znacząco obniża się zasięg takiego auta, co już udowodniły testy autobusów elektrycznych w Gdyni. Niestety, na dziś to porażka!
redakcja autoflesz.com
Źródło: Bloomberg, money.pl