Filip Chajzer: powiedział to co myśli o samochodach elektrycznych

Filip Chajzer, prezenter radiowy i telewizyjny,  pokonany przez samochód elektryczny. Wszystkim planującym zakup elektryka radzi: "palnijcie się w łeb".


fot. Filip Chajzer

Filip Chajzer utknął na autostradzie A2 z powodu problemów z ładowaniem samochodu elektrycznego. O swoich przeżyciach opowiedział na Instagramie, gdzie nie przebierał w słowach mówiąc o elektrykach.

"Jeśli kiedykolwiek przyjdzie wam do głowy, żeby kupić sobie samochód elektryczny, to palnijcie się w łeb. Najlepiej czymś twardym i ciężkim. Najlepiej czymś takim - grzmiał dziennikarz, pokazując przed obiektywem ładowarkę do samochodów elektrycznych".

"To jest szósta ładowarka, na której próbuję naładować swój elektryczny samochód, dalej już nie pojadę, bo nie mam na czym, ta była ostatnia, to była ostatnia szansa. Jestem na autostradzie A2, to autostrada wolności, ja niestety wolny nie jestem. Znaczy, byłem przez chwilę wolny, teraz nie jadę już w ogóle" - podsumował Chajzer.

Źródło: Super Express

Publish modules to the "offcanvas" position.