Bydgoski sezon motocyklowy 2014 rozpoczęty - redakcyjny fotoreportaż z pokazu przed HSW Łuczniczka

Gmina Białe Błota była bazą docelową, do której zmierzały niemal wszystkie motocykle z regionu kujawsko-pomorskiego; ale nie tylko. Zarówno te małe (skutery i motorowery, również rowery z nap. elektrycznym),  oldskulowe, ścigacze, jak również trajki i oczywiście Harley-Davidsony. Jednak pełny przegląd wszystkich maszyn mieli bydgoszczanie, miłośnicy motoryzacji i licznie zgromadzeni, goście przed HSW Łuczniczka. To właśnie tu, gdy dzwony bazyliki Wincentego á Paulo oznajmiły południe, rozpoczął się początek dzisiejszego spektaklu.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Suzuki GSX R1000 zamyka skalę czyli ponad 300 km/h, jeden z najbardziej ostrych przecinaków, mistyczna bezawaryjność

Podział na klasy, a nawet bractwa
każda grupa Maszyny, pięknie wypolerowane, doinwestowane i stuningowane,  zagrały w jednej orkiestrze na rozpoczęcie sezonu. Niektóre małolitrażowe jednoślady (Romet, Piaggio, Vespa, Simson, MZ czy Hyosung) cykały jak cykady w dawnym hicie Maanamu.  Klasą samą  w sobie były Harley-Davidsony, wyjątkowo piękne, o charakterystycznym, basowym pomruku, zdradzającym perfekcjonizm swojego właściciela  i… właścicielki. Coraz częściej widujemy panie, trzymające klamkę 883 Roadstera czy Sportstera. Jeśli chodzi o panów na L200 Custom czy Iron 883, to zaraz obok pojawiała się partnerka, żona, dziewczyna,  odzianego w czarną skórę ridera. Jak zwykle pełna kultura, gracja, elegancja. Słowem Wersal  i krótkie  rozmowy o amerykańskiej marce.
O licznych bractwach motocyklowych tylko wspominamy, z całą pewnością zobaczycie je na koszulkach naszych bohaterów.

Przecinaki, szlifierki, nowości sezonu
Kolejna grupa to „szlifierki” nazywane także przecinakami i ścigaczami (uwaga: kat. A od 24 lat). W tym roku zauważyliśmy  i skadrowaliśmy sporo modeli Suzuki, szczególnie słynnej Hayabusy, jeszcze do niedawno najszybszego seryjnego ściganta. Aby sprawdzić to w praktyce wystarczą tylko 7 sekund na niemieckiej autostradzie (przyspieszenie do 200 km/h). Wszystkie perfekcyjnie przygotowane, wymalowane aerografem, z pięknym tłumikiem i charakterystycznym pomrukiem. Każde odkręcenie manetki jest lepsze od seksu, tak przynajmniej twierdzą właściciele.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ GSX R 600 Arkadiusza, świetny mechanik, utalentowany biker

Wśród bikerów spotkaliśmy już drugą, młodszą połowę rodziny. Na pierwszych zdjęciach zobaczycie coś, co nas ujęło, syn przejmuje od ojca Hayabusę 1300. Oby jeździła bezproblemowo i bezpiecznie do końca swoich dni. W tej grupie nie mogło zabraknąć Yamahy (Yamaha YZF-R1 w różnym kamuflażu, FJR 1300 czy uniwersalny Fazer 1000), przepięknych singli Suzuki GSX R1000 (również 600 ccm, GSX R750, GSX 650 czy Bandit 1250), Hondy CBR 1000 RR Fireblade, VFR 1200 czy Kawasaki ZX10R a nawet Z1000 Special Edition.

Zabytkowe i kultowe - powrót motorowerów Rometu
W tym roku nie było tak licznej edycji trójkołowych pojazdów can-am,  samoróbek typy SAM czy cruiserów.  Dopisały za to zabytkowe MZ-ki, Junaki (również z koszem),  Iże, Dniepr, czy bmw. Jeżdżą nimi pasjonaci, z reguły  seniorzy, którzy wolą pieścić duszę niż katować japońskie szlifierki.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Suzuki Hayabusa 1300 w ubiegłym roku na rozpoczęcie sezony przyjechał tym superścigaczem ojciec naszego bohatera. Dziś syn przejął dowodzenie. Życzymy kolejnego spotkania za rok!


Tu kolejna ciekawostka, wspomnieliśmy o seniorach, otóż skutery Rometu z koreańskim i chińskim wkładem spisują się bardzo dobrze, W ciągu roku eksploatacji nic, dosłownie nic nie uległo awarii. W podobnym tonie wypowiadali się użytkownicy Junaków z  „Almotu”. Wprawdzie to już tylko nazwa pozostała, ale silniczki są jak nowy "Dzwon Zygmunta".

Quady zamykały kawalkadę
Nie możemy też zapomnieć o quadach, które w silnej grupie pokazały się przed HSW Łuczniczka. Palenia gumy nie było, jazdy na dwóch kołach także, ale w kadrze naszego Nikona i Sony wyglądają wyjątkowo pięknie. Celowo nie mówimy fotogenicznie, gdyż ten przywilej przypisaliśmy do pięknych jak zawsze żon, partnerek,  dziewczyn – zwykle okupujących najmniej wygodne, tylne siedzenie.

Can-am – coraz większa popularność
Od kilku lat obserwujemy coraz większą popularność tych pojazdów, głównie  z silnikami Rotaxa. Wymieńmy zatem nowości tego roku: Outlander 800 Max, Renegade 500 i 1000 XXC, czy najmniejszy pojazdy rekreacyjne DS 90 i DS250. Niektórzy kupują ten pojazd z prostej przyczyny, na niektóre modele wystarczy kategoria prawa jazdy B. Przypomnijmy, że w Sejmie jest już projekt,  aby prawo jazdy tej kategorii uprawniało również do kierowania najlżejszymi pojazdami jednośladowymi.

Organizacja i logistyczne zabezpieczenie - piątka z plusem
Jeśli chodzi o zabezpieczenie kolumny, to zarówno siły policji (na Hondach, Yamahach i BMW), jak i muskularny MAN wagi ciężkiej – maskotka parady – oraz samochody pilotujące z bydgoskiej firmy Ol-Trans wykonały perfekcyjnie trudne zadanie. Równie perfekcyjnie i na szczęście bezstresowo działało Ratownictwo  Medyczne i pojazdy specjalistyczne. Jednym słowem, kolejny sezon motocyklowy rozpoczęty bez strat własnych.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Cała resztę zobaczycie w licznie przygotowanych zdjęciach z bydgoskiej imprezy. Dodajmy jeszcze, że kawalkada pojazdów wyruszyła spod Łuczniczki na Białe  Błota, tam było jeszcze poświęcenie motocykli, msza św. i oczekiwany występ gwiazdy Haliny Frąckowiak (podobno najlepsza pani psycholog wśród motocyklistów). I co najważniejsze, św. Jan Paweł II sprawił, że bydgoska impreza odbyła się bez kropli zapowiadanego deszczu.

 

redakcja autoflesz.com

 

Od redakcji: dostaliśmy wiele próśb o zdjęcia z bydgoskiej imprezy. Odpowiadamy, nie ma żadnego problemu, przesyłamy bezpłatnie jeśli napiszecie do redakcji /e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript., Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.  lub Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript./. Czekamy też na Wasze komentarze i opinie dot. maszyn które tak pięknie przygotowujecie, głaszczecie na dobranoc. Najlepsze teksty opublikujemy. Jednocześnie informujemy, że przyjmujemy już zgłoszenia do wrześniowego konkursu "Najlepszy mechanik regionu 2014", który odbędzie się w HSW Łuczniczka. nieco więcej o konkursie znajdziecie tu: http://autoflesz.com/polecamy/1981-najlepszy-mechanik.html

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.