Mercedes-Benz: Duda-Cars, salon jakiego nie znacie

Poznań znany jest nie tylko z Międzynarodowych Targów Poznańskich, rogali marcińskich, fabryki Volkswagena i Solarisa czy  pięknego stadionu „Lecha” przy ul. Bułgarskiej. Od czwartku znany będzie także dzięki autoryzowanemu salonowi  bardzo prestiżowej marki. Mercedes-Benz Duda-Cars to jeden z najpiękniejszych salonów w Polsce. Przekonaliśmy się o tym, dzięki zaproszeniu redakcji na uroczyste otwarcie. Byliśmy tam jeszcze dla kilku wyjątkowych modeli: Mercedes-Benz C 500 Coupé, GLA 45 AMG i G63 AMG 6x6, jak również koncepcyjnego Smarta fourjoy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

 

Salony sprzedaży w Polsce ewaluują.  Na rynku pojawiają się ekskluzywne marki, dotąd niespotykane nad Wisłą (Bentley, Bugatti, Rolls-Royce czy Ferrari). Tu nie tylko sprzedaje się samochody, ale przy okazji zawiera elitarne klubowe znajomości, nierzadko pojawiają się kolekcjonerskie pasje. Tacy klienci chcą być dopieszczeni i obsłużenie zgodnie z obowiązującymi standardami. Mercedes-Benz robi to już od dawna, co więcej, posiada  swojej ofercie inne marki zależne od koncernu ze Stuttgartu.

- Firma Duda-Cars, od ponad 9 lat, tworzy w Poznaniu unikalny klimat, oferując paletę najnowszych modeli niemieckiej marki . Dziś otwieramy nowy salon i uwalniamy nowe możliwości – mówi Maria  Duda, prezes Duda-Cars

- Mamy bardzo ambitne plany. Powiększyliśmy platformę wystawienniczą z 6 do 22 samochodów, na dwóch poziomach. Jako nieliczni, możemy zaprezentować pełną gamę obecnych modeli Mercedes-Benz. Po raz pierwszy w Polsce pokazujemy koncepcyjny model Smarta New Generation Concept Cars – powiedział Marcin Duda, prezes zarządu Duda-Cars

Powiecie, że to już było, bo dziś niemal każdy nowy salon – przynajmniej podczas otwarcie – ma przynajmniej jeden nowy model wprowadzany dopiero do oferty sprzedaży.  Zgoda, nie zaskoczyliśmy jeszcze Czytelnika, zatem burzymy kolejne stereotypy.

Dotąd salony Lexusa spełniały ortodoksyjne zalecenia ekspozycyjne i wprowadzały ustalone procedury handlowe. Cóż, powiedzieliśmy na początku, że salony szybko ewoluują. Dokładniej, to  ludzie, którzy tworzą historię motoryzacji poszukują nowych inspiracji, pomysłów, spełnienia.
W przypadku nowego poznańskiego salonu mamy kilka nowości np. strefę komfortu połączoną z kawiarnią, strefę VIP-a,  a także nową, ważną osobę. To konsjerż lub inaczej concierge spełniający najróżniejsze sprawy gości (zamawianie taksówki, bilety na mecz Lecha, a nawet opieka nad  małym dzieckiem). Kto by pomyślał, że reaktywowany jeszcze w 1929 roku zawód powróci nad Wisłę. Przypomnijmy, że to  w Paryżu Ferdinand Gillet założył pierwsze Stowarzyszenie Konsjerżów (Les Clefs d’Or). I co ciekawe, concierge idealnie pasuje do niemieckiej marki.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Maria Duda, to  takie kobiece auto, mówi pani prezes

Salon AMG elektryzuje jak przewodnik z prądem!
Jak przystało na kolejnego gracza na polskim rynku AMG, czyli nadwornego tunera niemieckiej marki, ekspozycja samochodów została zaprojektowana przy wydatnej pomocy architektów z Affalterbach (niemiecka kwatera główna AMG). Nie rozminiemy się z prawdą jeśli powiemy,  że nowy dealer posiada aktualnie największą ofertę samochodów demonstracyjnych AMG.

- Zainteresowanie pojazdami AMG stale rośnie. Ponad połowę sprzedaży aut tego segmentu w Polsce aranżuje nasz salon – mówi Marcin Duda

Już pierwsze zetkniecie z marką powoduje szybsze bicie serca, a rasowe brzmienie silnika uspokaja Centralny Układ Nerwowy.  Jeśli spytacie ile kosztują te trzy ważne literki AMG, to z pewnością loki wyprostują się na głowie.

- Najdroższy model, jaki dotychczas sprzedaliśmy kosztował ponad 2,5 mln złotych – dodaje Duda

Nie pytamy już brutto czy netto, bo dla nas to kosmiczne przeżycie, aczkolwiek po ostatniej wizycie w Casino Poland hotelu Marriott wiemy, że są takie noce, iż gracze topią  jeszcze większe pieniądze.

Ciekawostki z otwarcia

  • Firma wspiera artystów, rzeźbę która zobaczycie na zdjęciach wykonał Adam Garnk, artysta o światowej sławie;
  • Marcin Duda, prezes zarządu i dotychczasowy współudziałowiec Duda-Watin, najstarszego punktu dealerskiego marki Mercedes-Benz w Poznaniu przejął udziały wspólnika i został wyłącznym właścicielem punktu dealerskiego, który zmienia nazwę na Duda-Cars;
  • Duda-Cars to także Dealer Roku 2014. Jedenastu wykwalifikowanych sprzedawców, posiadających specjalne certyfikaty „Sales Person Mercedes-Benz", gwarantuje poziom kompetencji obsługi odpowiedni do wartości i statusu marki. Dziś pracuje tu  niemal 100 osób.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

- Certyfikowanych sprzedawców wspiera zespół doradców serwisowych oraz doskonałych mechaników o niemałych osiągnięciach – powiedziała Maria Duda

W roku 2008 salon uzyskał jedną z najwyższych ocen w zakresie jakości obsługi i poziomu zadowolenia Klientów Mercedes-Benz,  której potwierdzeniem jest Europejską nagroda CSI No. 1.

Od dziś Smart już  w Poznaniu
Kiedyś, jadąc do Genewy, nasz kierowca żartował, że to taka niszowa marka od zegarków, ładnie wyglądająca na wielopiętrowym parkingu. Minęło trochę lat, a Smart rozwija się jak róża na wiosnę. Z drugiej strony to jedna z najmłodszych marek motoryzacyjnych. Nie uwierzycie, sprzedano już ponad 500 tys. egzemplarzy flagowego modelu.

Jak powiedziała na wstępie Pani Prezes  koncepcyjny model fourjoy zadebiutuje dopiero pod koniec roku. My już możemy pokazać małe co nieco. Marka powstała w 1994 roku, skalda się  z kilku liter od założycieli firmy: producenta zegarków Swatch, znanego producenta Mercedes-Benz i dodania słówka „art.” (ang. sztuka). W dotychczasowym portfolio  koncernu jest kilka modeli: fortwo, forfour i fortwo ed (z napędem elektrycznym) czy roadster. Dodajmy, że koncepcyjny model fourjoy także posiada napęd elektryczny.

Wspominany wcześniej Smart fortwo ed to już  trzecia generacja modelu z nowymi akumulatorami firmy Deutsche Accumotive (poprzednio Tesli) i motorem elektrycznym firmy Zytek 30 kW. Do przysłowiowej setki Smart rozpędza się w niecałe 11,5 s i potrafi zamknąć skalę prędkościomierza  na 125 kresce (zasięg ok. 145 km). Cena to 99.970 zł.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Smart fourjoy pokazano po raz pierwszy podczas Salonu we Frankfurcie w 2013 roku, w Polsce to gorąca premiera

Koncepcyjny fourjoy otrzymał nowy motor o mocy 55 kW,  może pochwalić się zwiększonym zasięgiem ok. 160 km. Zapewniają to litowo-jonowe baterie o pojemności 17,6 kWh. Naładowanie baterii tego wozidełka trwa 7 godzin,  z przydomowego gniazdka 230 woltów, dysponując wallboxem lub ładowarką o mocy 22 kW można skrócić ten czas do niecałej godziny. Model ten wejdzie do produkcji pod koniec roku.

Na koniec kolejna maskotka – Smart fortwo Cabrio Brabus. To już 12 lat współpracy znanego tunera ze smartem. Na okrągły jubileusz  wyprodukowano zaledwie 100 sztuk fortwo coupe „10th anniversary”. Limitowana wersja ma  obniżone o 10 mm zawieszenie doładowany, litrowy silnik 102 KM i miękki dach.

Przyspieszenie - producent podaje 8,9 s do setki, ale w praktyce bywa różnie, o czym w kuluarach szemrali zaproszeni dziennikarze. Podstawowa wersja kosztuje dużo, chyba za dużo 81.600 zł. W mieście, zwłaszcza tak zakorkowanych jak Poznań to doskonały środek transportu.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Dawid i Goliat czyli G 63 AMG i Smart Brabus

Premierowe Mercedesy
Po raz pierwszy widzieliśmy premierowe modele: mercedes 500 S Coupé, G 63 AMG 6x6 czy najmocniejszy kompaktowy SUV na rynku MB GLA 45 AMG. Ten ostatni, to taka maskotka pani Marii Dudy, moc olbrzymia, ale radość z jazdy jeszcze większa.

GLA 45 AMG – perełka z Affalterbach k.Stuttgartu, choć niektórzy mówią, że to pocisk katapultujący do pierwszej setki w 4,8 s (prędkość ograniczona elektronicznie do 250 km/h). Napęd na obie osie AMG 4MATIC oraz przekładnia 7-stopniowa AMG Speedshift DCT gwarantuje doskonałą trakcję w terenie.

Wnętrze to kwintesencja luksusu, fotele pokryte skórą Artico i tkaniną Dinamica + czerwona stebnówka i pasy bezpieczeństwa w tym samym kolorze. Elementy dodatkowe wykonano ze szczotkowanego aluminium, co bardzo podnosi walory sportowe. Pod maską doładowany silnik 2.0 360 KM 450 Nm. Na pokrywie silnika tabliczka znamionowa inżyniera odpowiedzialnego za montaż jednostki.
Zużycie paliwa ponoć 7,5 l/100 km w cyklu NEDC. Polak potrafi i pewnie mocno przekroczy tę granicę na torze w Kielcach.  Skąd tak duża moc, MB zastosował doładowanie turbosprężarką  twin-scroll (ciśnienie doładowania max 1,8 bara).

Ogumienie Continentala także wyborne 235/45R19, co wraz z hamulcami AMG jest pewnie droższe niż niejeden kilkuletni kompakt na rynku.

Mercedes-Benz S500 Coupe – debiut w poznańskim salonie
Polska premiera odbyła się na Międzynarodowych Targach Poznańskich "Poznań Motor Show". To już sympatyczny potwór z jednostką 4.7 V8 biturbo (455KM). Można wymieniać dalej wodotryski, układy przeciwzderzeniowe i wznosić peany na okoliczność kreski nadwozia. Tylko po co? Klient Mercedesa to specyficzna osobowość, nie interesują go niutonometry czy korek wlewu paliwa. Jednak prestiż, nierzadko kolor, tudzież komfort dominuje w przekazach damsko-męskich. Ten model z gracją parkuje zarówno pod kasynem w Monte Carlo, jak również naprzeciwko stadionu Lecha.  

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Mercedes -Benz S 500Coupe, wyjątkowo piękny i naszpikowany wyrafinowaną elektroniką

Kiedyś nieodżałowany prof. Tischner powiedział, że są dwie prawdy. Dlatego,  w kontekście  wydawania dużych pieniędzy na luksusowe auta, my widzimy to trochę inaczej. Nowości kosztują, najlepsze systemy audio także, a technologia LED z kryształami Swarovskiego jest cennym dodatkiem. Już na początku prezentacji zauważyliśmy najnowszy system audio cenionej firmy Burmaster Audio System GmbH  i tę samą tabliczkę znamionowa z podpisem inżyniera od silników. Co ciekawe, obudowę głośników wykonano techniką laserową. Wygląda to naprawdę dobrze.

Bartosz Kaczmarek, młodszy specjalista ds. sprzedaży powiedział nam i pokazał najnowocześniejszy system tzw. widzącego zawieszenia Magic Body Control wzbogaconego o funkcje pochylania w zakrętach. Werbalnie brzmi pięknie, ale czasami wydaje się, że brakuje jeszcze tylko gry na skrzypcach...

Zwróciliśmy jeszcze  uwagę na światła. Nie uwierzycie styliści Helli zaprojektowali, specjalnie dla tego modelu,  światła do jazdy dziennej (w reflektorze zespolonym) zbudowane przy wykorzystaniu kryształków Swarovskiego (aż 47 szt.).  Kompletnie odjechana technologia, czy użyteczna? O to już nikt nie pyta.

G 63 AMG 6x6 – monstrum, to jedna z ulubionych zabawek arabskiego szejka. Aczkolwiek w Poznaniu już jeździ taki egzemplarz. Większość kupowanych tu mastodontów Duda-Cars eksportuje nad Zatokę Perską. Jak dalej tak pójdzie, czego życzymy, to głowa rodu zmuszona będzie do zakupu... pływającego kontenerowca.

Cena ponad 2,5 mln złotych nie jest zaporą nie do przebycia, przynajmniej dla niektórych Polaków. Autko może być dobrym kompanem tylko dla posiadacza kat. C, gdyż masa dopuszczalna wynosi 3,7 t DMC.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Pod maską motor 5.5 V8-turbo 544 KM. Moment, gigantyczny moment 758 Nm przenoszony jest za pośrednictwem przekładni automatycznej 7G-Tronic.
Jak jeździ w terenie? Cóż,  po pustyni sunie jak poduszkowiec, a pod każdym kasynem potrzebuje co najmniej dwóch miejsc parkingowych. W Warszawie raczej nieprzydatny, obskoczą go kilka razy rowerzyści z pizzą, ale w Dubaju -  nawet pod najwyższym budynkiem na świecie Burj Khalifa - robi mocne wrażenie.

Trzyosiowy mastodont z regulowaną hydraulicznie siłą dobicia amortyzatorów imponuje liczbą 5 dyferencjałów,  wszystkie są blokowane. Przy każdym kole (centralnie pompowanych) zainstalowano zwolnice, a ponadprzeciętny  prześwit  460 mm umożliwia operowania nawet na Księżycu. Przypomnijmy, iż Hummer H1 dysponuje 350 mm prześwitem i wygląda zwyczajnie. G63 AMG to taki przenośny gabinet na kołach, luksusowe obicia, wydajna klimatyzacja, barek, wodotryski.
Mastodont stworzony jest do ekstremalnej jazdy w terenie, kąt natarcia nie gorszy nie nasz czołg T-72 czyli 52 st. a zejścia 54 st. Rocznie produkuje się jedynie 20-30 egzemplarzy, głównie dla szejków Półwyspu Arabskiego.

Co ciekawe, zużycie paliwa nie jest problemem, zwykle trzeba się liczyć ze spalaniem na poziomie 18-20 l/100 km, wspomniany Hummer pali znacznie więcej. Rozpędzenie tego potwora do 100 km/h trwa zaledwie 6 s, prędkość maksymalna jedynie 160 km/h.

Od redakcji: dziękujemy ASD Duda-Cars za zaproszenie na otwarcie nowego Salonu i pokaz najnowszych aut ze stajni Mercedes-Benz. Specjalne podziękowania dla Pani Prezes za klimat prowadzonej konwersacji i odpowiedzi na dociekliwe pytania techniczne.

 

redakcja autoflesz.com, obsługa własna

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim 
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 63

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.