Podobno wszystko zaczęło się od pomysłu Jana Iwanowskiego, który błyskawicznie podchwyciły gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich w Strzelcach Dolnych. Już od 2001 roku, na wielkiej łące terenach zalewowych Doliny Wisły, smażą w kuprowych kotłach śliwki, podobno najlepsze w tej części Polski. Dziś jednak śliwki to tylko część atrakcji, jaka czekała na tłumy gości.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Tajemnica powideł strzeleckich tkwi w specjalnych odmianach śliwek, nasłonecznieniu sadów i sposobie ich smażenia przez tutejsze gospodynie. Węgierki, przetwarzane na różne sposoby, nie zawierają chemicznych składników, ulepszaczy i konserwantów. Smak strzeleckiej śliwki jest rozpoznawalny i ceniony przez wielu smakoszy, gości, turystów.
Podczas dwóch dni widzieliśmy tłumy odwiedzających, miłośników folkloru, jadła i dobrych, korzennych napitków. Tego tu nie brakowało, były także smaczne wędliny (wędzone w mobilnych, drewnianych wędzarniach), miody, sery kozie, masło wyrabiane dawnymi sposobami, a także tradycyjna pajda chleba ze smalcem i ogórkiem kiszonym. Pycha!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W tym roku organizatorzy utworzyli tematyczne osobliwości, obok kramów z jadłem i napitkami – w prawym sektorze - rozlokowano place zabaw dla dzieci. Były zamki, zjeżdżalnie, wodne kule i trampoliny. Nieco dalej od szosy rozbito namiot estradowy, gdzie swój kunszt wokalny prezentowały zespoły ludowe, kapele, a także już uznani wokaliści ze swoimi zespołami jak Dża Dża Binks.
Równolegle trwał w najlepsze II Jarmark Staroci „Antyk-Art” i „Kiermasz ogrodniczy” organizowany przez Centrum Targowe Pomorza i Kujaw. Ale to nie wszystko, atrakcją tej części motoryzacyjnego widowiska były zabytkowe pojazdy, w tym słynna już Lokomobila, Lanz Bulldog i Ursus. To eksponaty entuzjastów, którzy już zapowiedzieli przyjazd na kolejną wielką imprezę do Bydgoszczy – XI Wystawa Samochodów Tuningowanych i Sportowych Tuning Show (w HSW Łuczniczka 20-21 września br.)
- Zwiedzający zabytkowe pojazdy i traktory byli oczarowanie ich stanem i sprawnością do natychmiastowej jazdy. Z kolei Lokomobila ta mnie zafascynowało, że zostałem jej operatorem – powiedział Włodzimierz Piotrowski, dyrektor CTPiK w Bydgoszczy
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kolejną wielka atrakcją były loty widokowe nad Doliną Wisły organizowane przez Stowarzyszenie Promocji Lotnictwa „Od śmigła” i jej kreatywną przewodniczącą Natalią Płończak.
- Niewykluczone, iż za rok zorganizujemy kolejne pokazy lotnicze właśnie tu, w Dolinie Wisły. Czarże neico odpocznie od najazdy fanów lotnictwa – powiedziała Natalia Płończak
Nie mogliśmy także przejść obojętnie obok licznie prezentowanych jednośladów. Były Hondy Gold Wing, kultowe Harley-Davidsony i cała reszta. Wszyscy pałaszowali smakowite kiełbaski, popijali kwasem chlebowym lub świeżo wyciskanym sokiem z jabłek i ananasów. Większość szukała strzeleckich śliwek, były pod różną postacią, aczkolwiek soku nie znaleźliśmy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / śmigłowiec Robinson R 44
Na co można było liczyć? Sielankowe klimaty, czas odpoczynku dla całej rodziny, a także edukacja - to tylko niektóre punkty programu. Powiemy jedynie o wiosce ginących zawodów - każdy mógł zobaczyć jak wyrabiano masło w maselnicy lub kiżance, zemleć ziarna na mąkę, a nawet wcielić się w piekarza. Maluchy dowiedziały się skąd się bierze serwatka, sery czy sucha kiełbasa (łamana z charakterystycznym swojskim trzaskiem). Ci, co mieli więcej czasu mogli wyplatać z profesjonalistami powrozy, tkać na krosnach czy toczyć gliniane garnki.
W tym roku również doskonale przygotowano liczne parkingi, a zabytkowe Ikarusy woziły gości z Fordonu na miejsce wielu atrakcji. Równie policja i strażacy dołożyli starań, aby strzelecka impreza odbyła się bez dodatkowych akcentów.
redakcja autoflesz.com, obsługa własna
{nice1}