W Multisalonie-Reiski, już po raz drugi odbyło się szkolenie uczniów przygotowujących się do I Mistrzostw Polski Mechaników Samochodowych kat. JUNIOR. Nas, niezależną komisję cieszy fakt, iż młodzi kandydaci na mistrzów chętnie podnoszą swoje kwalifikacje. Szkoleniu, podzielonemu na dwie części, pilnie przyglądał się kierownik serwisu pan Jacek Latanowicz.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | od lewej: Mateusz Drożdżyński, uczeń, Grzegorz Stochła, mistrz serwisu, Sebastian Latanowicz, kierownik serwisu, Piotr Jschke, laureat II miejsca w konkursie "Najlepszy mechanik regionu 2013", Radoslaw Kozar, uczeń, Adrian Bąk, uczeń
Od razu trzeba powiedzieć, że w Multisalonie-Rreiski serwisuje się kilka marek: Subaru, Mitsubishi, Fiat, Isuzu, Seat. Ponadto zabiegom mechaników muszą poddać się samochody dostawcze linii Fiat Professional. To chyba najlepsza szkoła dla uczniów odbywających tu praktykę, dostęp do najnowszych technologii, a także środków smarnych.
- Nasz serwis ostatnio przechodzi wiele audytów, zwłaszcza iż obsługujemy Seata zarządzanego teraz przez Volkswagen Polska – mówi Jacek Latanowicz, kierownik serwisu, Multisalon-Reiski
Zauważyliśmy też, że szefostwo serwisu, jak również senior rodu Reiskich, pan Wojciech, przykładają należytą uwagę do wychowania najmłodszych mistrzów klucza dynamometrycznego, którzy za kilak lat zasilą team profesjonalistów Multisalonu. Już dziś wiemy, że Radosław Kozar, mechanik kl. II ZSS w Bydgoszczy, jak również Mateusz Drożdżyński, mechanik kl. II technikum oraz Adrian Bąk, kl. II, mechanik ZSS w Bydgoszczy mogą rozpocząć tu pracę po zakończeniu szkoły.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | od lewej: Adrian Bąk, Radosław Kozar i Mateusz Drożdżyński
Oleje nadal trudne
Podczas egzaminu teoretycznego skupiliśmy się na olejach silnikowych, a dokładniej - zaczęliśmy od podział klas jakości i lepkości, jak również ich doborze. Akurat w Multisalonie-Reiski wykorzystuje się głównie oleje Lotos, gdyż większość importerów podpisało stosowne umowy partnerskie na dedykowane oleje silnikowe.
Wyjaśniliśmy, też problem olejów wielosezonowych (ang. multigrade oil), które w naszych warunkach klimatycznych są bezwzględnie zalecane. Sporo problemu uczniom sprawiło wyjaśnienie, czy olej SAE 0W-20 jest lepszy od SAE 5W-30. Powtarzamy jak mantrę, o lepkości oleju decyduje producent, a silniki z tzw. ciasnym pasowaniem jak Honda, Audi czy Mercedes-Benz z reguły powinny pracować na olejach z tej pierwszej grupy. Lepkość oleju jest tak dobrana, że film olejowy, nawet w niskich i bardzo niskich temperaturach jest wystarczający na pokonanie oporów tarcia w newralgicznych węzłach (tarcia) – nawet po nocnym parkowaniu. Co więcej, taki olej np. SAE 0W-20 potrafi dodatkowo zmniejszyć zużycie paliwa o kilka punktów procentowych.
Zupełnie nieznanym pojęciem dla uczniów jest słynny znak DONUT, czyli ortodoksyjna zgodność zawartości butelki z laboratoryjnymi parametrami fizykochemicznymi.
Praktyka idzie w dobrym kierunku
Jeśli chodzi o cześć praktyczną, to sporym problemem jest organizacja pracy przy obsługiwanym samochodzie w kontekście wytycznych zapisanych na karcie obsługi codziennej. Uczniowie często zapominają o sprawdzeniu ciśnienia w kole zapasowym, ukompletowaniu apteczki technicznej (dodatkowo gaśnica + trójkąt ostrzegawczy), a także pomiarze głębokości bieżnika. Przypominamy, że minimalna głębokość powinna wynosić min. 1,6 mm. Dość słabo opanowane są zagadnienia dotyczące rozpoznania tygodnia i daty produkcji opony, jak również indeksy prędkości.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Indeksy prędkości
Indeks prędkości opony określa z jaką maksymalną prędkością może się poruszać pojazd w nie wyposażony. Kierownik serwisu pan Jacek Latanowicz nie przepuści nikomu brak znajomości tej - ważnej jego zdaniem - kategorii. Przypomnijmy zatem:
- G - do 90 km/h
- J - do 100 km/h
- K - do 110 km/h
- L - do 120 km/h
- M - do 130 km/h
- N - do 140 km/h
- P - do 150 km/h
- Q - do 160 km/h
- R - do 170 km/h
- S - do 180 km/h
- T - do 190 km/h
- H - do 210 km/h
- V - do 240 km/h
- W - do 270 km/h
- Y - do 300 km/h
- VR - powyżej 210 km/h
- ZR - powyżej 240 km/h
Instalacje gazowe – w związku z tym, że w Multisalonie –Reiski prowadzi się montaż instalacji gazowych, w nowych samochodach z gwarancją producenta, uczniowie nie mieli z tym większych problemów. Do tej pory w samochodach Fiata montuje się instalacje Tartarini, ale już w Seacie obowiązuje BRC. Importer zrezygnował z AC STAG.
Jeśli chodzi o trudne i bardzo trudne instalacje gazowe w silnikach z wtryskiem paliwa, turbodoładowanych i wielocylindrowych, to mamy jedynie kilka firm w Polsce zajmujących się tym problemem mocno profesjonalnie: Auto Gaz Holandia (Gfi, Vialle, Prins, Teleflex), BRC, a także Elpigaz.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com | Mateusz i jego karta obsługi codziennej - sprawdzanie punk, po punkcie ewentualnych usterek
Podsumowanie: raz jeszcze potwierdziła się maksyma, że nie zawsze teoria idzie w parze z praktyką. Uczniowie mają głowy zapchane teoretycznymi wiadomościami, czasem nieprzydatnymi w pracy na zajmowanym stanowisku. Są jednak tacy, którzy potrafią korzystać z szarych komórek, jak z pamięci RAM komputera. To szczęśliwcy i przyszli mistrzowie. Ale, jak to zwykle bywa, smykałkę do majsterkowanie dostali wraz z DNA ojca. Takich właśnie będziemy dopingować już 20 września w HSW Łuczniczka.
redakcja autoflesz.com, obsługa własna