Już po raz trzeci, przepięknie położona w meandrach Narwi, Osada Karbówko, gościła uczestników Rajdu Land Cruisera. Połączone dywizje TOYOTY Bednarscy Toruń oraz Jaworski Włocławek/Bydgoszcz dały pokaz wzorowej organizacji off-roadowej imprezy dla właścicieli Land Cruiserów, Hiluxów a także RAV4. Naszym zdaniem to była off-roadowa przygoda roku!
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Zagrało wszystko, była potęga dźwięku zestawów audio, hybrydowe napędy, próby sprawnościowe, a przede wszystkim znakomity pokaz możliwości terenowych najcięższych pancerników. Toyota Hilux, Land Cruiser, jak również jeden z samochodów terenowych Adama Małysza „Hilux Generali” przyciągały jak magnes klientów Toyoty. Dodajmy, goście docierali tu z całymi rodzinami tak licznie, iż z całą pewnością rodzina TOYOTY znów powiększy się w naszym regionie.
Kierowcy jeździli pod okiem doświadczonych instruktorów jazdy terenowej z Klubu Toyota 4x4. Organizatorzy przygotowali znakomity tor przeszkód, a to co pokazały flagowe pancerniki powodowało przyspieszone bicie serca i potężną dawkę adrenaliny. Załogi nie rywalizowały między sobą, ale planowo pokonywały tor przeszkód, instruktorzy podpowiadali kierowcom co należy zrobić, aby precyzyjnie pokonać brody z wodą, piaszczyste muldy, podstępne zjazdy czy wyjątkowo strome trawersy. Możliwości Land Cruisera i Hiluxa były zadziwiające, co zaowocowało płynnymi przejazdami bez pomocy wyciągarki.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / 300 KM pod maską, wyjątkowo duży prześwit, napęd 4x4, klatka bezpieczeństwa i rajdowe umiejętności instruktora
Możliwości pokonywania najbardziej stromych i ciasnych zjazdów zobaczycie na zdjęciach. Na początku wydawało się, że pokonanie takiej przeszkody jest niemożliwe. Nie dla Toyoty, wystarczyło włączenie układu Crawl Control, a prawie 2,8 t poddawało się poleceniom kierowcy. Land Cruiser choć masywny, zakotwiczony na prawdziwej ramie, nadal jest w sportowej formie. Tam, gdzie inne off-roadowe zabawki kończą jazdę, Toyota dopiero się rozgrzewa.
Land Cruiser i Hilux w pigułce
Podczas prób terenowych obaj dilerzy (TOYOTA Bednarski Toruń + Jaworski Włocławek/Bydgoszcz) desygnowali do walki najmocniejsze wersje, z różnymi skrzyniami biegów, a w przypadku Hiluxa była nawet ekskluzywna wersja Invincible.
Land Cruiser – to połączenie najlepszych cech samochodu terenowego, nadal produkowanego na stalowej ramie. Do tego elegancki, zwrotny i nieprzyzwoicie zaradny w najtrudniejszym terenie.
Land Cruiser wreszcie to światowa legenda, od przeszło 60 lat znana i podziwiana za niezrównaną jakość, wytrzymałość i niezawodność. Niesłabnące zainteresowanie klientów, to dowód na wysoką jakość bestii z napędem na cztery koła. Jednym słowem prawdziwa ikona, która łączy w sobie najnowsze rozwiązania technologiczne, bezkompromisowe bezpieczeństwo i wyjątkową wygodę.
Liczne układy elektroniczne pomagające w pracy, w najtrudniejszym terenie, to wizytówka ikony motoryzacji. Wymieńmy najważniejsze: Crawl Control, ATR-C (aktywna kontrola trakcji), Multi-terrain Select (system zmiennej charakterystyki napędów w zależności od terenu), czy KDSS (system zmiennej sztywności amortyzatorów).
Silniki – majstersztyk motoryzacyjnej technologii
Jednostki napędowe Toyoty, w tak mocnym „opakowaniu” ewaluowały. Dziś mają jeszcze więcej mocy, system common rail III generacji, są piekielnie dynamiczne, oszczędne i nadal niezawodne. Najmocniejszy z nich – w modelu LC 150 - to motor benzynowy 4.0V6 Dual VVT-i 280 KM lub turbodiesel 3.0 D-4D 190KM. Najtańszy model LC 150 kosztuje 219 tys. zł.
Godne podziwu są także parametry terenowe: zdolność pokonywania wzniesień 42 st., głębokość brodzenia 700 mm, przechył boczny 42 st., czy kąt natarcia 32 st. Godne podkreślenia jest to, że wykrzyżowanie osi LC należy filmować i pokazywać innym producentom aut terenowych.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / land cruiser, pokonanie takiego zdradliwego zjazdu to buła z masłem...
Z kolei Land Cruiser V8 to najbardziej wyrafinowana konstrukcja Toyoty w projektowaniu samochodów terenowych. Najmocniejsze silniki to: 4.5V8 D-4D 272KM (średnie zużycie ON 9,6 l/100 km), 4.5V8 D-4D PowerBoost 318 KM i benzynowy 4.6V8 dual VVT-i (dwie turbosprężarki) 318KM. Najtańsza wersja Prestige kosztuje 399 tys. zł
- przeczytaj koniecznie:
Toyota Hilux – już 46 lat na rynku, aktualnie VII generacja w sprzedaży, 13 mln sprzedanych egzemplarzy. Mówią, że jest niezniszczalna. Nawet po zrzuceniu z wysokości (w magazynie „Top Gear”) silnik nadal można było uruchomić.
Duży prześwit, solidne zawieszenie i doskonałe wyniki w jeździe terenowej – wszystko to sprawia, że Hilux jest nie do powstrzymania. Niezwykle mocne podwozie pikapa, tylko niezbędna elektronika, doskonałe parametry terenowe – wszystko to sprawie, iż pikap z łatwością wjedzie tam, gdzie inny tracą rezon. To wreszcie jeden z ulubionych pikapów bogatej klienteli w Afryce, doskonały kompan naukowców pracujących na Arktyce, jeszcze lepszy pomocnik farmera w Teksasie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Silniki: 2.5 D-4D 144KM i 3.0 171KM; najsłabsza wersja z silnikiem 2.5 D-4D kosztuje 89.900 zł. Do wyboru mamy skrzynie 5-stopniowa ręczna lub 5-stopniową automatyczną. Serię doskonałych, a przede wszystkim niezawodnych siników zamykają motory: 2.4 D-4D PowerBoost 167KM i 3.0 D-4D PowerBoost 201KM (cena 145.900 zł).
Hilux, dzięki topowemu pakietowi Invincible (cena 12 tys. zł) jest nie tylko piękny, ale też mocno sportowy. więcej: http://pdf.sites.toyota.pl/spec_hilux.pdf
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Atrakcje goniły atrakcje
Rajd Land Cruisera to nie tylko jazdy terenowe, karkołomne przeprawy czy sportowa jazda Hiluxem V8 w barwach „Generali”. Dzieci mogły w tym czasie bawić się modelami samochodów zdalnie sterowanymi, a nawet strzelać z łuku. Załogi, które brały udział w rajdzie musiały także zaliczyć próby sprawnościowe:
- parkowanie automatyczne pomiędzy dwoma samochodami „na grubość lakieru”;
- jazda tyłem Toyotą Auris na czas (wykorzystanie ekranu TFT);
- rzut tłokiem (najlepszy wynik 15,9 m, nasza redakcja zaliczyła 14,7 m),
- rzut korbowodem (na zaliczenie);
- turlanie opony BF Goodrich z felgą na czas (najlepszy wynik 10,2, redakcja 10,8 s);
- strzelanie z łuku (zaliczenie);
- strzelanie z wiatrówki z wolnej ręki (redakcja, najlepszy wynik 41 pkt. /45 możliwych).
Świetna zabawa, doskonała integracja, profesjonalne zabezpieczenie punktów kontrolnych. Po ciężkich jazdach i próbach terenowych był czas na lunch, karkówka z grilla, jak również prosiaczek z rożna smakowały wybornie. Na zakończenie imprezy przedstawiciele obu dilerów: panowie Maciej Bednarski i Tomasz Ozga wręczyli nagrody od Toyoty dla uczestników rajdu, wybranych drogą losowania.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / połączone siły dwóch największych w regionie dilerów TOYOTY z Włocławka/Bydgoszczy i Torunia. Nie dość, iż najlepsze samochody, to jeszcze najpiękniejsze Panie...
Jeśli komuś za mało było wrażeń, to Ośrodek Karbówko przyciąga także kolejnymi atrakcjami: hodowla szkockiego bydła rogatego, hodowla Danieli i dzików, ptactwo ozdobne, a także własna stadnina koni. W ośrodku wypoczynkowym jest także kryty basen, sauna, gabinet odnowy, zabytkowa remiza straży pożarnej, nawet... stare traktory. Jeszcze piękniej wyglądają tu meandry Narwii, pięknie kryte strzechą domki wiejskie, tu wreszcie jest raj dla wędkarzy.
Dodajmy, że gościnnie przyjechały z Trójmiasta dwa pachnące nowym lakierem Lexusy: IS 300h oraz crossover NX 300h. Ponadto, obaj dilerzy pokazali pełną gamę swoich najnowszych (Aygo, Yaris), jak i tych nieco starszych modeli. Doskonale w tych klimatach zaprezentowała się Toyota RAV4, ulubienica kobiet, jeden najchętniej kupowanych crossoverów w Europie.
Zamiast podsumowania: jednym słowem przepiękne miejsce, profesjonalna impreza roku, najlepsze samochody terenowe. Organizatorzy zapewniają, że następnym razem będzie jeszcze ciekawiej. My możemy już powiedzieć, że Osada Karbówko została zdobyta. Wprawdzie nie było jeńców i zdobyczy wojennych, nawet liczba okoni i karasi w meandrach Narwi pozostała taka sama, ale wrażeń będzie bez liku - do następnego razu...
- przeczytaj: Osada Karbówko - musisz tu być
redakcja autoflesz.com