To już kolejna, bardzo widowiskowa impreza w grodzie nad Brdą, gdzie najlepsi specjaliści od „cyrkowej’ jazdy na motocyklach walczyli o prestiżowe tytuły. W sobotę mieliśmy półfinały, a w niedzielę finały. Pogoda, tym razem dopisała, podobnie jak cudowna bydgoska publiczność.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / prezentacja zawodników, godzina dla publiczności
Już w sobotę (08 lipca br.) stunterzy rozgrzali publiczność, sędziów i fanów jazdy na jednym kole. Na asfaltowym placu przed CH Auchan pokazali dwa, trzyminutowe przejazdy. Poziom był dość zróżnicowany, gdyż tym razem startowali zawodnicy już znani, jak również ci, co za 2-3 lata będą królować w tej dyscyplinie, jak Polacy (Rafał Pasierbek, Marcin Głowacki czy Łukasz Bełz).
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com / Paulis Labanauskas, Litwa
Organizatorem tej prestiżowej imprezy był Maciej "Cygan” Szudzichowski. Wydaje się jednak, że zarówno budżet, grono sponsorskie, jak również liczba polskich, wybitnych zawodników – nieco zmalała. Nie mniej zawody były elektryzujące, a trudne triki w wykonaniu zawodników przeczyły prawom fizyki. Dokładność wykonania poszczególnych trików, jak: combo, stoppie, elevator, switch back, high chair, watch tower czy 12th o'clock są oceniane bardzo wysoko przez jury.
- W stawce zrobiło się gorąco, walka o tytuł mistrza świata w Stunt Ridingu przybiera nowy wymiar – zapewnił Maciej Szudzichowski
- Podczas StuntGP 2017 pojawi się kilka zupełnie nowych nazwisk, m.in. wystartuje 15-letni, zdolny i utalentowany zawodnik z Rosji - dodał Organizator
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Nam bardzo podobali się Litwini, którzy brawurowo, dynamicznie przejechali trzyminutowe pokazy (w finale 4 min.). Serce pań podbili też Japończycy, perfekcyjny Takahiko Sakiyama nakręcał bydgoską publiczność. Energetycznie było także podczas przejazdu Vladimira Petrova z Białorusi, kunszt pokazali także dwaj najmłodsi stunterzy z Rosji Danila Zhelanov i Foma Kalinin z Rosji (odpowiednio 15- 16 lat).
Jeśli chodzi o zabezpieczenie imprezy, to panowie ) i panie) z firmy ‘Sigma” opanowali teren imprezy doskonale. Jedynie na placu jazd pokazowych Peter Bakala ze Słowacji miał tzw. dzwona i musiał zostać odwieziony do szpitala.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
Wyniki półfinałów

Oprócz konkursowych popisów, pomiędzy przerwami technicznymi odbyły się występy młodych adeptów Stunt Ridingu na rowerach i mniejszych motocyklach. W strefie dla publiczności firma Decathlon, jeden ze sponsorów, postawiła rampę dla deskorolkarzy.
fot. Krzysztof Golec©, autoflesz.com
W niedziele odbyły się finały, gdzie dwunastu, najlepszych stunterów już walczyło o tytuły i nagrody pieniężne. Jedną z atrakcji tego dnia był pokaz strongmenów. Marcin "Kukaj” Sendwicki z Szubina (105 kg, Federacja Harlem) popisywał się w spacerze farmera, zapraszając dwie, później cztery panie, na koniec poprosił jeszcze... dwie hostessy. Z przytupem podniósł ten olbrzymi ciężar i jeszcze uśmiechał się do fotoreporterów. Dodajmy siłacz z Szubina zajął ostatnio trzecie miejsce na mistrzostwach świata Federacji Harlem na Ukrainie. GRATULUJEMY!

redakcja autoflesz.com![]()