Konkurs "Najlepszy Mechanik Regionu 2009" nabiera tempa. Tym razem byliśmy w wielokrotnie wyróżnianym salonie YAMA - Autoryzowany Dealer Nissana i Suzuki w Osielsku k.Bydgoszczy, by sprawdzić poziom wiedzy praktycznej i teoretycznej zgłoszonego elektromechanika.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Slawomir Czarnecki, elektromechanik, Maciej Kamiński, członek komisji, Łukasz Durczak, szef sprzedaży Suzuki, Maciej Grzybowski, dyrektor serwisu Nissana/Suzuki
Liczne wyróżnienia i dyplomy
Yama - to ASD i działająca w kompleksie logistycznym ASO powstała w 1995 roku. Początkowo jako autoryzowany dealer Nissan Poland. W 2003 roku firma Daniela Gorzyckiego zdobyła certyfikat ISO 9001:2000, co przełożyło się na wysoki poziom usług mechanicznych, elektrycznych i blacharsko-lakierniczych. Zauważyli to klienci i coraz chętniej wybierali ten salon na rozmowy o motoryzacji, choć nie tylko.
Wysokie standardy dostrzegł także importer Suzuki Motor Poland i podbydgoska stacja otrzymała autoryzację japońskiej ikony motoryzacji.
Yama była wielokrotnie nagradzana, w ubiegłym roku zdobyła zaszczytny tytuł najlepszej ASD w regionie kujawsko-pomorskim wg tygodnika "Auto Świat" i trzecie miejsce w kategorii "Salon na 5" w ocenie Czytelników trzech redakcji: "A to Region", i-Fordon.pl oraz AutoFlesz.
Zgrana załoga
O załodze można powiedzieć krótko - zgrany team z pasjami. Daniel (biker) Gorzycki, właściciel, Sławomir (Mc Gyver) Czarnecki, mistrz-elektromechanik, Maciej (Sprinter) Grzybowski, szef serwisu są pracochochlikami.
A sprzedawcy? Należą do elity. Krążą pogłoski , że potrafią sprzedać Micrę, gdy klient przyjedzie po żarówkę do Swifta. Michał Piwko, Łukasz Durczak czy Piotr Środa - najlepsi sprzedawcy - mają dar przekonywania, prywatnie są zapalonymi rowerzystami i fotoamatorami.
Trudne życie mechanika
Firma po raz drugi z rzędu wystawiła swojego reprezentanta. Zapis regulaminu nie wyklucza udziału laureatów poprzedniej edycji, dlatego Sławomir Czarnecki wziął ponownie ciężar reprezentanta ASO na swoje barki. I jak zwykle nie zawiódł, z łatwością wykazał się praktyczną znajomością obsługi Nissana i Suzuki. Nie obce są mu arkana sztuki mechanika samochodów dostawczych.
Na wyposażeniu ASO jest nowoczesny komputer diagnostyczny Panasonica z oprogramowaniem wszystkich modeli Nissana. Sprawdziliśmy, nawet Skyline, 370Z i GT-R jest możliwy do zdiagnozowania.
Jednym z trudniejszych zadań do wykonania był pomiar prądu zerowego w sieci elektrycznej. Większość elektromechaników miała z tym problemy, u Nissana odbyło się to pokazowo, jak na lekcji elektrotechniki w Technikum Kolejowym w Bydgoszczy.
- Nasz serwis rozwiązuje nawet najtrudniejsze przypadki z którymi bez rezultatu zmierzyły się już inne ASO. Dzięki wiedzy i doświadczeniu Sławka potrafimy zdiagnozować każdą usterkę Nissana i Suzuki. Coraz częściej przyjeżdżają do nas właściciele innych marek - powiedział Maciej Grzybowski, szef serwisu
Finał podczas VII targów Motoryzacji na HSW Łuczniczka
Jak dotąd niemal wszyscy zgłoszeni kandydaci prezentowali wysoki i bardzo wysoki poziom wiedzy praktycznej. Nieco gorzej było z teorią, wykorzystaniem mierników uniwersalnych i wiadomościami na temat olejów silnikowych. W Nissanie i Suzuki odbyło się bez wpadek, nerwowości i niepotrzebnego stresu. Mamy nadzieje, iż podobnie będzie podczas finału 21 marca br. Pod dachem Łuczniczki.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com \ Maciej Kamiński, członek komisji konkursowej, Sławomir Czarnecki, elemechanik, Maciej Grzybowski, dyrektor serwisu
Tu zmierza się najlepsi, na oczach licznie przybyłych gości i fanów motoryzacji. Doping niektórych onieśmiela, innym dodaje skrzydeł. Walka będzie ostra, ale bez fauli. Nad wszystkim będzie czuwać komisja konkursowa i obserwatorzy z najlepszych ASO.
Cała resztę zobaczycie w naszym fotoreportażu.
Krzysztof Golec, redakcja autoflesz.com | Źródło: obsługa własna | AutoFlesz 2009-03-05 23:40