"Najlepszy Mechanik Regionu 2013" – uczniowie pod lupą komisji konkursowej

Tegoroczna VI.  już edycja konkursu „Najlepszy Mechanik Regionu 2013” otrzymała nową formułę rywalizacji. Obok dotychczasowej kategorii dla profesjonalistów, organizator podjął decyzję o utworzenie dodatkowego pola walki dla mechaników, elektromechaników,  a także elektroników będących uczniami Zespołu Szkół Samochodowych, Techników Samochodowych, ZSZ i Szkół Profilowanych. Dziś komisja odwiedziła Serwis Blacharstwa i Mechaniki – Stanisław Półtorak, w którym praktykę odbywa Łukasz Fons, uczeń ZSZRiP w Bydgoszczy.

"Najlepszy Mechanik Regionu 2013" – uczniowie pod lupą komisji konkursowejfot. autoflesz.com \ Łukasz Fons zdaje egzamin teoretyczny, na początku rozgrzewka czyli posługiwanie się przyrządami pomiarowymi

 

Pomimo wakacji komisja ma sporo roboty. Zgodnie z REGULAMINEM musi odwiedzić zgłoszonych do konkursu mechaników w miejscu ich pracy.  Tylko laureaci naszych konkursów i Mistrzostw Polski Mechaników Samochodowych są zwolnieniu z audytu.

To już kolejna przygoda z motoryzacją, przynajmniej niektórych uczniów
Łukasz Fons
jest uczniem Zasadniczej Szkoły Zawodowej Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Bydgoszczy. Mechanikę i elektromechanikę wyssał w genach ojca, który jest pasjonatem starych ciągników rolniczych. Zgodnie z życzeniem swojego opiekuna zawodu pana Jarosława Słoniny, mechanika z długoletnim stażem o profilowanym wykształceniu, Łukasz w pierwszej kolejności poprosił o przeprowadzenie egzaminu praktycznego w oparciu o samochód testowy Opel Vectra.

Pierwsza cześć egzaminu praktycznego to jak zwykle lokalizacja, wykrycie i usunięcie zaimprowizowanej usterki – dokonanej osobiście przez szefa serwisu/opiekuna praktyki. W tym przypadku pan Jarosław Słonina przygotował  dość częstą usterkę silnika i zalecił:  – (…) nie można uruchomić motoru, akumulator chyba sprawny. Czas na usunięcie awarii 5 min.

Walka z  czasem
Komisja uruchomiła stoper, rozpoczęło się odliczanie. Po niecałych dwóch minutach usterka (wypięta kostka zasilania) została zlokalizowana. Czas, jak na debiutanta -  do tego ucznia - bardzo dobry. Dalej nastąpiła chwila przerwy na kolejną usterkę przygotowaną przez komisję, wchodzącą w skład obsługi podstawowej pojazdu.

Po zapoznaniu ze specyfiką uszkodzenia (przewodniczący komisji wprowadza w zagadnienie i pyta o zrozumienie zadanego tematu) uczeń rozpoczął rutynowo od  sprawdzenia świateł, płynów eksploatacyjnych, ustawienia funkcji zegara i radioodtwarzacza, sygnału i kilku innych stałych punktów mechanicznego abecadła. Wreszcie dotarł do bagażnika i… sprawa okazała się jasna – brak oświetlenia  w tej części pojazdu. Jedyny problem jaki napotkał na drodze do celu,  to oporne odryglowywanie centralnego zamka pokrywy bagażnika.
Nie była to wina ucznia, dlatego komisja nie wliczyła tego czasu do wykonania zadania.

Egzamin teoretyczny
Część druga to egzamin teoretyczny. Uczeń losuje pytanie, przygotowane wcześniej przez komisję. Od przysłowiowego łutu szczęścia zależy, jakie zadanie wylosuje. Tym razem Łukasz wyciągnął pytanie dotyczące akumulatorów stosowanych w systemach Start & Stop. Odpowiedź zaliczona niemal celująco.
Kolejne zadanie sprawdzenie praktyczne posługiwaniem się miernikami uniwersalnymi  w pracy mechanika/elektromechanika. W tym celu przewodniczący komisji wyjął z „zaczarowanego pudełka” jeden z prostszych elementów dyskretnych – diodę LED.  Łukasz musiał  dokonać diagnozy – „dobra czy spalona”.  Zwykłym próbnikiem nie udało się, dlatego przewodniczący zezwolił na badanie za pomocą miernika uniwersalnego. Pomogło, zawodnik wreszcie był przekonany, co do słuszności swojej oceny.

"Najlepszy Mechanik Regionu 2013" – uczniowie pod lupą komisji konkursowejfot. autoflesz.com \ egzamin teoretyczny, od lewej: mistrz Stanisław Półtorak, Łukasz Fons, uczeń, Jarosław Słonina, opiekun  ucznia, Włodzimierz Piotrowski, członek komisji, Anna Chabowska, członek komisji

Oleje silnikowe
Byliśmy też ciekawi jak wygląda znajomości tematyki olejowej. Poprosiliśmy o scharakteryzowanie dwóch olejów klasy SAE 5W-30 i 10W-40. Pomoc opiekuna okazała się niezbędna. Uczeń przyniósł dwa opakowania z magazynu i dokonał krótkiej charakterystyki. Znacznie gorzej wypadła ocena klasy jakości oleju silnikowego i odczytywanie tajemnic z etykiety na opakowaniu. Wspólnymi siłami udało się rozwikłać wszystkie  zawiłości.

Zalecenia:

  1. po pierwsze, podczas praktycznej nauki zawodu zapoznać ucznia z kartą obsługi podstawowej, uczeń nie musi znać wszystkich czynności  na pamięć, powinien jednak mieć punkt odniesienia;
  2. po drugie, nawet w pracy mechanika posługiwanie się przyrządami pomiarowymi powinno być opanowane w stopniu co najmniej dobrym. Czasy młotka i wkrętaka już odeszły w niepamięć;
  3. po trzecie, należy zwrócić baczna uwagę na tematykę olejową. To najsłabsza strona mechaników samochodowych/ elektromechaników;
  4. po czwarte, zalecić stosowanie folii ochronnych na siedzenia i wieniec kierownicy, jak również  fartuchy ochronne  na błotniki.

Blacharstwo i Mechanika – Stanisław Półtorak, Pawłówek
Serwis mistrza Półtoraka zrobił na komisji duże wrażenie. Obszerne hale, niemal wszystkie niezbędne działy (blacharnia, lakiernia, diagnostyka, mechanika, obsługa codzienna) pozwalają na kompleksowe usługi. Klienci tego zakładu, który szkoli uczniów, są dopieszczeni i obsłużeni jak w autoryzowanym serwisie.

"Najlepszy Mechanik Regionu 2013" – uczniowie pod lupą komisji konkursowejfot. autoflesz.com  \ od lewej:  Jarosław Słonina, opiekun praktyki, Łukasz Fons, uczeń, Anna Chabowska, członek komisji, Włodzimierz Piotrowski, członek komisji, Krzysztof Golec, przewodniczący komisji

Dotąd ocenialiśmy wyszkolenie, pracę i obsługę  mechaników/elektromechaników w ASO znanych i cenionych marek. W zakładzie mistrza Półtoraka, praktycznie otrzymują ten sam poziom obsługi, tylko cena za serwisowanie jest znacznie niższa. Ucieszyliśmy się także z informacji, że takie zakłady jak ten w Pawłówku bezproblemowo przyjmują na praktyki uczniów szkół mechanicznych i profilowanych. Jeszcze cenniejsza informacja to taka, że obecni uczniowie są wyjątkowo zaangażowani w pracę.

Serce warsztatu – blacharnia
Tutaj pieszczone są wszystkie samochody pod kątem blacharki, spawalnictwa czy napraw powypadkowych. Nieznaną perełką, przynajmniej dla komisji,  mistrza Półtoraka jest dział odrestaurowywania aut zabytkowych. Jednym z takich „białych kruków” był Fiat Topolino (rocznik 1937 ) produkowany  w latach 1936-1955. Aktualnie trwa jego odbudowa blacharska – od podstaw, łącznie z dorabianiem skorodowanych elementów (nadkola, podłoga, rama,  elementy zawieszenia silnika, etc.). Za kilka miesięcy odwiedzimy ponownie to miejsce, aby pokazać kolejny fragment odbudowy tj. lakierowanie i uzbrajanie elementów. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to Fiat Topolino wypłynie z Pawłówka na pierwszy rejs jeszcze pod koniec roku.

W warsztacie są jeszcze dwa inne zabytkowe autka, które pokazał nam Bartosz Półtorak, syn mistrza. Pierwszy to Cadillac Eldorado z 1970 roku i wojskowy Honker. Ten pierwszy, po odbudowie blacharki i lakierowaniu również wyjedzie w tym roku na pierwszy spacer.

Lakiernia bezpyłowa

- Zakład zatrudnia wysoko wykwalifikowanych lakierników, którzy mają pełne ręce roboty. Nie zawsze tak jest, ale jeśli zakład jest solidny i polecany przez klientów, to efekt jest znany w najbliższej okolicy – mówi z dumą Bartosz Półtorak, syn właściciela

Co nieco powiemy też o lakierach. Wodne lakiery Standoxa, Autocolor i inne znanych marek są tu w ciągłym użyciu. Jedną z ważniejszych czynności jest jednak przygotowanie do malowania i dobranie koloru. Końcowy efekt odbywa się w lakierni bezpyłowej. To tutaj każde autko po renowacji nabiera pożądanej barwy, ma pożądany połysk, a także poraża odpornością na zarysowania.

 

Podsumowanie
Komisja jednogłośnie zaprosił Łukasza Fonsa na finał, 14 września br. do HSW Łuczniczka. Tu rozpocznie się ostateczna rozgrywka w grupie najmłodszych tj. JUNIOR oraz starych wyjadaczy – profesjonalistów w kat. PROFI. Przypominamy, że wszyscy, za wyjątkiem elektroników samochodowych, przechodzą egzamin teoretyczny ze znajomości olejów silnikowych. Egzaminatorem będzie mgr inż. Cezary Wyszecki, ekspert Shell Polska.

Regulamin Konkursu NMR 2013 trzeba dokładnie  przeczytać i zgłosić swojego kandydata/ ucznia wypełniając FORMULARZ. Dyrektorów Szkół  wysyłających swoich uczniów na VI. Konkurs NMR 2013 prosimy o wysłanie zgłoszenia do 10 września  br. Jak powiedzieliśmy wcześniej komisja musi mieć czas na dokonanie audytu w miejscu pracy/ nauki, gdyż nie prowadzimy egzaminu on-line. Nie robimy tez konkursu dla cennych nagród, chociaż sponsorzy nie zapomnieli o tej części.

Z dumą też informujemy, że trud i wysiłek mechaników docenił Rafał Bruski, prezydent miasta,  który objął swoim patronatem to prestiżowe przedsięwzięcie.

 

- koniecznie zapoznaj się:

Autor: autoflesz.com, obsługa własna

 

Wykorzystywanie materiału i zdjęć, bez zgody autora i redakcji autoflesz.com - zabronione, chronione prawem autorskim
podstawa: ustawa o prawie autorskim  i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r., publikator: Dz. U. 1994, nr 24, poz. 83, tekst jednolity: Dz. U. 2006, nr 90, poz. 63

{nice1}


Publish modules to the "offcanvas" position.