"Blacharz Roku 2019" - finał konkursu w ASD Toyoty w Łysomicach k.Torunia

Już od samego rana trał w Autoryzowanej Stacji Dealerskei Toyoty – Centrum Usług Blacharsko-Lakierniczych w Łysomicach k. Torunia - trwała rywalizacja sześciu najlepszych specjalistów-blacharzy z całej Polski. Najpierw był egzamin teoretyczny, a po małej przerwie popis umiejętności praktycznych. Kto wygrał, jakie trendy obecnie obowiązują w procesie napraw blacharskich, czego oczekuje TOYOTA po przeprowadzeniu naprawy powypadkowej – dowiecie się już za chwilę...

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Właśnie tu – w jednym z najlepszych w Polsce serwisie blacharsko-lakierniczym -  finaliści z wszystkich ASO Toyoty, wykonujący na co dzień trudną i odpowiedzialną pracę,    postanowili powalczyć o zaszczytne tytuły, nagrody i wyróżnienia. Wprawdzie wygrał Zbigniew Czajkowski z ASD W&J Wiśniewski, Mościska k.Warszawy, a miłą niespodziankę sprawił torunianin Grzegorz Wiśniewski, który wywalczył ex aequo IV miejsce. Wszystkim finalistom gratulujemy!

W  temat zawodów wprowadził nas Maciej Bednarski, kierownik działu handlowego TOYOTA-Bednarscy, Toruń.

- Egzamin teoretyczny był trudny i obejmował praktycznie wszystkie procedury napraw blacharskich jakie nakazuje stosować Toyota Motor Poland Company Limited sp. z o.o. - powiedział pan Maciej

Nie chcemy zanudzać czytelnika, ale w procesie napraw blacharskich stosuje się najnowocześniejsze metody naprawcze i urządzenia pomagające w pracach blacharskich. Trzeba zatem wiedzieć jak obsłużyć migomat  spawalniczy, specjalną maszynę indukcyjną do „obkurczania”  naprężonej blachy, a nawet jakie pomoce w postaci preparatów chemicznych można stosować i dlaczego. Ważnym punktem takiego egzaminu są pytania z zakresu bhp, gdyż praca z elektronarzędziami musi być bezwzględnie bezpieczna. Dziś blacharz musi myśleć, jak naprawić uszkodzony element, jakimi elektronarzędziami i spawarkami,  a przede wszystkim musi mieć wiedzę jak dany element zachowa się po naprawie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Egzamin praktyczny
Tu wszyscy mieli  takie same usterki i zadania do wykonania. Należało wykonać remont poszycia drzwi w taki sposób, aby nie zniszczyć elementów przenoszących strefy zgniotu podczas kolizji (lub wypadku). Tu  już nie wystarczy, jak kiedy w  warsztacie pana Zenka, młotek, palnik acetylenowo-tlenowy i "złota rączka". Dlatego z zaciekawieniem przyglądaliśmy się, jak radzili sobie zawodnicy np. z łączeniem dwóch fragmentów blach. Dziś unika się grubego podkładu szpachli - która potrafi po kilku miesiącach „osiąść” - jak również  wgniotek widocznych jest  pod lakierem. Finaliści zastosowali tu połączenie blach z tzw. wypełnieniem za pomocą lutowania twardego (np. stop LM-60). Po naprawie wygląda do bardzo przyzwoicie, z niewyczuwalnymi „pod palcami” ubytkami wymagającymi zwykle sporej dawki szpachli, podkładu i innych środków przed lakierowaniem.

Jak nam powiedział Toni  Seidel, właściciel firmy C.T.S. z Sosnowca, generalnego dystrybutora Car-O-Liner w Polsce, członek komisji sędziowskiej - do łask wraca także cynowanie (po naprawie blacharskiej). Pamiętać jednak trzeba o łączeniu blach ocynkowanych już w fabryce.

-  Jeżeli łączenie elementów odbywa się podczas napraw spawaniem, to bezpowrotnie niszczymy warstwę ocynku blach. Dlaczego, bo ocynk ulatnia się w temperaturze 907-930 st. Celsjusza – wyjaśnia inż. Seidel

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Choć sędziowie nie oceniali konserwacji po naprawie, to zwracali uwagę nie tylko na końcowy efekt po naprawie, ale także na stosowanie i wykorzystanie elektronarzędzi do tzw. wykończeniówki (ostre krawędzie, punktowo zgrzewany szkielet ramki drzwi, etc.) czy stosowanie chemii (preparaty czyszczące, pasty odłuszczające czy wreszcie oczyszczanie sprężonym powietrzem zakamarków).

Wyniki konkursy TOYOTY „Blacharz Roku 2019”:

  1. Zbigniew Czajkowski – Toyota Długołęka
  2. Mariusz Szymański – Toyota Marki
  3. Tomasz Wyszyński  – Toyota Marki
  4. ex aequo
    Grzegorz Wiśniewski – Toyota-Bednarscy Toruń
    Artur Moczko – Toyota Bytom
    Andrzej Olczak – Toyota  Długołęka

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Komisja sędziowska:

Andrzej Witkowski – przewodniczący komisji
Adam Wygocki – sędzia z ramienia TMPL
inż. Toni Seidel – sędzia z ramienia C.T.S. Car-O-Liner
dr Mariusz Bogacki – sędzia z ramienia C.T.S Car-O-Liner
Robert Giermek – sędzia z ramienia 3M, naprawy blacharsko-lakiernicze
Tomasz Ciołkowski - sędzia

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Przedstawimy Grzegorza Wiśniewskiego, finalistę z IV lokatą
Wiedzę teoretyczną i praktyczną  zdobywał z ZDZ w Toruniu, jest technikiem, ma papiery czeladnika w tym zawodzie. Od 14 lat pracuje w serwisie blacharsko-lakierniczym Toyota-Bednarscy. To jego pierwsze zawody i pewnie nie ostatnie.

Co sprawiło Grzegorzowi największy problem? Okazuje się, że duża liczbo osób, szczególnie gości podpatrujących rywalizację. Pracy, przy której trzeba myśleć się nie boi, ale przyznaje, iż coraz nowsze metody napraw blacharskich wymagają okresowych szkoleń. Trudne są zwłaszcza naprawy blacharskie elementów ze stopów aluminium, które są coraz powszechniejsze w autach klasy premium.

Czy każdą „wgniotkę” można naprawić? Niestety nie, jeśli chcemy przestrzegać zaleceń producenta. Mieliśmy tu spreparowane przez komisję   uszkodzenie maski  w takim miejscy, które uniemożliwia naprawę ze względu na niekontrolowane zachowanie takiego elementu podczas kolizji np. z pieszym – powiedział Wiśniewski

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Grzegorz Wiśniewski, Toyota Toruń

- Taki element powinien być wymieniony na nowy. Często zapominają o tym likwidatorzy szkód z firm ubezpieczeniowych, przyznając taki element do naprawy  a nie wymiany – tłumaczy pan Grzegorz

- Mówiąc szczerze to była pułapka, z którą nie wszyscy zawodnicy  sobie poradzili. Ja też dałem się zwieść emocjom – kończy Grzegorz

Warto tylko dodać, że podczas crash  testów  przeprowadzanych przez Euro NCAP sporą wagę przykłada  się do działu „ochrona pieszego”. Nie wszyscy radzą sobie z tym tematem, zwykle podczas kontaktu pieszego z przednią częścią samochodu dochodzi do poważnych urazów, dlatego już nie stosuje się np. wysuwanych lamp, kanciastych krawędzi pokrywy bagażnika czy „pancernych” zderzaków, jak w autach amerykańskich.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Podsumowanie konkursu
Jak powiedziała Elżbieta Prokurat–Cieślakowska, szefowa Akademii Toyoty -  takie konkursy,  jak ten organizowane są przez Toyotę Motor Poland w różnych kategoriach: najlepszy sprzedawca, doradca serwisowy, najlepszy mechanik/ lakiernik samochodowych czy wreszcie najlepszy blacharz. Celem takich konkursów jest przede wszystkim podniesienie poziomu wyszkolenie  w dziale usług, sprzedaży i serwisu. Toyota Motor Poland doskonale wie, iż samochód jako produkt podlega wszelkim merkantylnym zabiegom, można go sprzedać tanie  lub drożej, dodać bonusy i lepsze wyposażenie, ale tak naprawdę - po kilkunastu miesiącach użytkowania (czasem latach)  przychodzi czas na obsługę  międzyprzeglądową, ewentualne naprawy, a nawet usuwanie usterek zauważonych w procesie produkcyjnym. Wtedy niektórzy umywają ręce, Toyota zaś zawsze staje na wysokości zadania. Z pewnoscia to jeden z elementów lojalnościowych marki, marki która od lat  przoduje w niemal wszystkich rankingach niezawodności. 

- Toruńska stacja Toyoty znana jest z doskonałych wyników, zaangażowanych pracowników, dobrej organizacji pracy. Gratuluję właścicielowi  dbałości o wyposażenie  warsztatu blacharsko-lakierniczego w najnowsze maszyny i elektronarzędzia, zgodne ze standardami Toyoty, a także za porządek i sterylną czystość – dodała szefowa Akademii Toyoty

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Rzeczywiście, zapamiętaliśmy tę stacje, gdy po raz pierwszy przybył tu Hiroshi Kono ówczesny prezydent Toyoty Motor Poland. Serwis wyglądał jak zaplecze dużej kliniki stomatologicznej, sterylna czystość i porządek ogólnowojskowy. Nie musimy chyba przypominać, że po każdej naprawie warsztatowej serwisant musi posprzątać swoje stanowisko pracy, aby kolejny klient Toyoty mógł wjechać na czysty podnośnik czy kanał.

Sukcesy pracowników ASD Toyota-Bednarscy to już codzienność. Przypomnijmy tylko jednego z najlepszych mechaników w Polsce Krzysztofa Stachowskiego, który kilkakrotnie zdobywał tytuł „Mistrza Polski”, jak również tytuł w regionalnym współzawodnictwie „Najlepszy mechanik regionu”. Ostatnio także w kolejnym konkursie „Mistrzowie Toyoty 2018   Michał Papierowski i Maciej Bednarski zajęli odpowiednio -  pierwsze i czwarte miejsce. Jest się zatem czym pochwalić, co skrzętnie wypunktował  Andrzej Witkowski, przewodniczący składu sędziowskiego.

Mariusz Bednarski, senior klanu Bednarskich podziękował z wybór stacji Toyoty i Centrum Napraw Blacharsko-Lakierniczych w Łysomicach k.Torunia na miejsce zmagań finałowych. Warto tylko dodać, że Centrum działa już od  7 lat i prowadzi naprawy blacharsko-lakiernicze nie tylko aut Toyoty, Lexusa i Mazdy (zaraz obok stoi nowoczesna ASD Mazdy, którą zarządza prokurent mgr inż. Paweł Bednarski), ale także innych marek. Pewnie jeszcze nie raz będziemy gościć w jednej z najlepszych ASD  w Polsce, wszak "Rok 7 premier Toyoty" dopiero się rozkręca.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ od lewej: Adam Wygocki, sędzia, Elżbieta Prokurat–Cieślakowska Akademia Toyoty, Grzegorz Wiśniewski finalista, Maciej Bednarski kierownik działu  handlowego Toyota-Bednarscy, Mariusz Bednarski, senior rodu Bednarskich, właściciel ASD, Paweł Bednarski, prokurent Toyota-Bednarscy/ Mazda

Dopisali sponsorzy
Najlepsi w Polsce blacharze Toyoty dostali cenne nagrody i wyróżnienia. Laureat I miejsca otrzymał puchar, okolicznościowy dyplom, czek na 10 tys. zł i wycieczkę do Japonii (za II m-ce 6 tys. zł, za III 4 tys.zł, pozostali finaliści otrzymali po 3 tys. zł). Były też nagrody dodatkowe od sponsorów: Car-O-Liner z Sosnowca, firmy 3M (materiały blacharsko-lakiernicze) z Wrocławia i ASD Toyota-Bednarscy (zestaw korzennych słodkości z grodu Kopernika).

 

przeczytaj także:

 

redakcja autoflesz.com, obsługa własna

 

 

 

 

Publish modules to the "offcanvas" position.