Żywokost – ostatnia deska ratunku na bolące kolana, poleca zielarka z Darłowa!

O medycynie naturalnej zwykle mówimy niechętnie, a nawet szeptem. Często przypominamy sobie, że istnieje także obok medycyny naturalnej, gdy zawiodą inne środki i medykamenty przepisywane przez lekarzy. Często przecież słyszymy: pani kolano nadaje się do remontu – w podtekście - endoproteza byłaby wskazana. Niektórzy łykają takie wyrocznie lekarzy, ale nasza zielarka - u której spędziliśmy niemal tydzień - ma zupełnie inne zdanie w tym temacie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / żywokost lekarski (symphytum officinale) zawiera allantoinę, polifenole, garbniki, auksyny, β-sitosterol i wiele innych składników w tym krzem;  dość głęboko wchłania się pod skórę...

Zatem, jeśli masz problemy z kolanami, przechodzisz długofalową rehabilitację, masz zaordynowane sanatorium – na które czekasz już 2 lata lub zlecono ci zabiegi rehabilitacyjne, których termin to rok z okładem – przeczytaj do końca ten materiał. My też, zwykle dość ostrożnie podchodzimy do tego typu szamanów, uzdrowicieli, czy po prostu zielarzy. Ale wielkie nazwiska jak o. Klimuszko czy o. Sroka powinny was uspokoić. W podobny sposób zaczynała nasza zielarka, miała poważne problemy z bólem kolan, które uniemożliwiały jakiekolwiek prace w ogrodzie. Dziś nadal wierzy  w lekarzy, ale nie poddała się wymianie stawu kolanowego.

Od razu uprzedzamy, nie wierzcie w cudowne środki i wielkie reklamy w gazetach, które zamieszczają takie płatne ogłoszenia. Za to nikt nie odpowiada, jak za wynik leczenia niby cudownym Artroserem. To zwykła lipa, jak Amber Gold!

Każdy sportowiec, zwłaszcza po kontuzjach np. w sportach czy sztukach walki przeszedł w swoim życiu wiele urazów i mikrourazów, które w seniorskim wieku wychodzą na powierzchnie, jak śmietana z prawdziwego mleka. Maści, przynajmniej te dostępne w naszej aptece, to tylko wydany niepotrzebnie pieniądz. Zresztą, po to wielkie koncerny farmaceutyczne reklamują różnego typu maści, abyś uwierzył w ich skuteczność, czasem podpierają się seniorami, co już nie wiedzą jak i co mają mówić, aby zachwalić ten produkt. Jeszcze trochę a spece od PR-u  Skody Superb powiedzą  w reklamie, że to już Mercedes!

I tak doszliśmy, podczas jednej z pogawędek o życiu, przyrodzie, coraz lepszej stopie życiowej Polaków, do tematu zdrowia. Kolana, zwyrodnienia, permanentne bóle, jednym słowem problemy z tym ważnym dla człowieka mechanizmem. Jak powiedzieliśmy, głównie to sprawy po dawnych urazach, ale nie tylko. Okazuje się, że  z tym precyzyjnym narządem ruchu mają problemy także młodzi, bez doświadczeń ze sportem wyczynowym. I tak wysłuchaliśmy porad zielarki, która odzyskała siły witalne, sprawność, a dziś może pracować w swoim ogródki (jeśli trzeba na kolanach).

- Wszystko zawdzięczam żywokostowi, to taki chwast, który na początku mojej przygody w agroturystyce wycinałam jak trawę. Niesłusznie! – mówi pani Alicja z Ruska

Nie chcemy zanudzać czytelnika składem chemicznym i toksycznymi związkami jakie ma ta roślina (toksyczne alkaloidy  pirolizydynowe). Ale zwykła pestka od uwielbianej przez ans czereśni czy wiśni, także ma toksyczny kawas pruski (kwas cyjanowodorowy), jednak zajadamy się tym owocem, jak czekoladą z orzechami (często zgryzając pestkę). Tak czy owak żywokostu nie zaleca się do stosowania wewnętrznie, choć dawno temu dopuszczano takie nalewki na tym wydawałoby się... chwaście (leczenie żołądka i chorób jelit).

Najcenniejsze właściwości żywokost posiada w fazie kwitnienia (maj-czerwiec), ale gdy przekwitną fioletowe kwiaty (choć są inne odmiany i kolory kwiatostanu) także nadaje się do sporządzania leczniczego okładu. Aczkolwiek głównym rozgrywającym jest tu sam korzeń, do sporządzania tzw. maceratu. My wypróbowaliśmy najprostszy sposób do zrobienia okładów z... liści i twardej łodygi.

Jak to zrobić? Jest wiele przepisów, a nawet filmów na znanym portalu, więc nie będziemy powielać tych zapisów, bo z pewnością każdy kto doświadczy ulgi, wyleczy kontuzję będzie miał swój własny sposób na przygotowanie wspomnianego maceratu. Jedno jest pewne, nie jest to lek (choć ortodoksyjni lekarze powiedzieliby, iż to nadużycie), który od razu czyni cuda jak Jezus przywrócił wzrok niewidomemu, to wymaga kilkunastu (a nawet więcej) okładów. Jako że jest to dość kłopotliwe w dzień (niekomfortowe okłady z maceratu na kolana), zaleca się wykonać ten zabieg na noc, okładając kolana lnianym płótnem lub gazą. Pamiętajcie, że macerat farbuje, więc trzeba to jakość zabezpieczyć przed niekontrolowanym wysiąkaniem. Oj,  zona lub partnerka pogoniłaby nas, za taką niefrasobliwość!

Jeśli wykopiecie korzeń rośliny (gdzieś na rowie czy polu), to warto hodować ją w ogródku - najlepsza jest do pozyskania w drugim lub trzecim roku wegetacji. Lubi miejsca zacienione, mokre o podłożu podobnym do tego, gdzie ją  znaleźliśmy. Rośnie nawet na zacienionych rowach czy w niewymagającym środowisku (ziemia glejowa, torfowa, zdecydowanie w cieniu). Jak powiedzieliśmy, najcenniejszy jest korzeń, przypominający słynny żeń-szeń, ale pomocne są wspominane liście i łodygi (na wiosnę z kwiatostanem) z leczniczym sokiem.   

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Jakie choroby leczy żywokost lekarski?

Stosuje się okłady lub wspomniany macerat, w dolegliwościach, bólach, kontuzjach - takich jak:

  • przewlekłe bóle kolan, stany zwyrodnieniowe i po urazach,
  • przyspiesza gojenie złamanych kości i zwichniętych/skręconych stawów,
  • leczy otarcia i stłuczenia,
  • leczy stany  zapalne ścięgien i wiązadeł,
  • łagodzi bóle reumatyczne, bóle kręgosłupa (nawet pomaga w rwie kulszowej),
  • leczy trudno gojących się rany, oparzenia odmrożenia, odleżyny czy  owrzodzenia,
  • świetny  w leczeniu kontuzji i urazów sportowych,
  • bardzo pomocny przy leczenia osteoporozy,
  • bardzo pomaga w leczeniu bólu halluxów  u kobiet.

a ponadto:

  • cenny składnik stosowany w markowych kosmetykach i kremach,
  • pomocny  wleczeniu cery trądzikowej,
  • wielu zawodowych tancerzy doceniło właściwości regenerujące przy kontuzji kolan czy skręceniu kostki (ulga przy zmęczonych nogach).

Tego wam nie powiedzą znane celebrytki, ale wyciąg z liści żywokostu stosują modelki,  aby pozbyć się pryszczy czy blizn po przebytym trądziku. Żywokost odkryła całkiem niedawno Agnieszka Maciąg (aktorka, blogerka, dziennikarka), wystawiają papce z korzenia same laurki (miała problem ze skręconą kostką).

Jak widzicie nie są to reklamy w styli TV Mango, każdy może  spróbować, poddać się działaniu tego „silnego” ziela, uwierzyć w medycynę niekonwencjonalną.  Jeśli spytacie o kontuzje, zwłaszcza pourazowe, zwyrodnieniowe zmiany kolan,  to już mówimy że pomaga i leczy. Sprawdziliśmy, to działa!  

 

- przeczytaj koniecznie:

Medycyna niekonwencjonalna – terapie naturalne, rozwój wewnętrzny. Rozmowa ze specjalistką nie tylko o medycynie

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.