Ten problem może zainteresować innych użytkowników aut, my opisujemy przypadek w Citroenie C3. To niestety dość częsta usterka dająca o sobie znać zimą. Jeśli tylna szyba – mówiąc kolokwialne – nie grzeje, to najczęściej mamy przerwaną ścieżkę (ścieżki) przewodzące, co jest łatwe do naprawienie lub... oderwany (odlutowany) konektor. To już jest problem!
fot. Agnieszka, autoflesz.com
Naprawa w Citroenie C3. Jeśli kłopot dotyczy przerwanego połączenia magistrali grzejnej to wystarczy kupić klej przewodzący (z drobinkami srebra) i nanieść cienką warstwę w miejscu przerwanej ścieżki. Wcześniej jednak należy omomierzem sprawdzić, w którym miejscu doszło do przerwania ścieżki ogrzewania tylnej szyby. Jeśli chodzi o klej, to sprawdziliśmy dwa specyfiki, jeden prosto z Chin XeredEx, wygląda pięknie, z dozownikiem w strzykawce (jak szczepionka Pfizera), drugi „Silver glue” firmy Technicqll.
Naprawa konektora oderwanego od podłoża – tu już mamy problem, gdyż konektor (miejsce podłączenia nasadki +12 V) jest lutowany w procesie produkcyjnym. Urwany zaś, jest problemem nawet dla serwisów zajmujących się naprawą szyb samochodowych. Po pierwsze, ponowne przylutowanie – często jest niemożliwe, ale warunkowo naprawialne.
fot. Agnieszka, autoflesz.com
Trzeba mieć lutownicę o mocy ok. 100 W, opalarkę i dobrze oczyszczone podłoże. Spytacie do czego opalarka, szybę w miejsce lutowania trzeba wstępnie ogrzać właśnie opalarką, aby później oczyszczoną powierzchnię (np. acetonem technicznym) oznakować i przystąpić do lutowania. Uprzedzamy jednak, iż szyba podczas lutowania może ulec pęknięciu.* Jeśli już jakiś serwisant próbował lutować, to zwykle dokonał destrukcji warstwy naniesionej na szybie. Jednym słowem trudno lub b. trudno lutować miedzianą końcówkę (konektor ) do... szkła. Mówiąc wprost, my też zrezygnowaliśmy z tej metody, bo lutowanie - PO WYKONANEJ INSPEKCJI - było niewykonalne.
*/ ze względów bezpieczeństwa radzimy pracować w okularach
Drugi sposób – można wykorzystać klej firmy Technicqll, ale pamiętajcie, że jego wytrzymałość na rozerwanie jest b. słaba, urwiecie konektor ponownie. Z kolei chińskie lepiszcze jest lichym wynalazkiem, nie dość że pozostawią „lejącą się” ścieżkę przewodzącą, to w żaden sposób nie zabezpieczy tak ważnych powierzchni przed zerwaniem (konektor + miejsce po fabrycznym lutowaniu).
fot. Agnieszka, autoflesz.com
Jak zatem poradzić sobie z tym problemem? Pewien serwisant w zakładzie wymiany szyb samochodowych powiedział, że najlepiej kupić nową szybę i wkleić do pokrywy bagażnika. Może miał rację, ale Polak potrafi. Zatem, po sprawdzeniu rezystancji wcześniej naprawionej spirali grzejnej oczyszczamy miejsce klejenia, tak klejenie – nie lutowania. Nakładamy warstwę kleju „Silver Glue Electronic” (na szybę i konektor miedziany), dociskamy powierzchnie i dajemy czas na związanie kleju. Zwykle trwa to ok. 12 godz. Pamiętajcie jednak, że to nadal krucha warstwa połączeniowa. Dopiero po związaniu kleju nakładamy kolejny klej („do lusterek", w naszym przypadku tej samej firmy). Tak zabezpieczoną powierzchnię możemy ponownie sprawdzić omomierzem – nie może być przerwy, bo obwód ogrzewania szyby tylnej +12 V będzie nieaktywny (rozwarty). Klej do lusterek samochodowych wiąże dość długo 12- 16 godz. ale ma tę zaletę, iż dość mocno łączy powierzchnie bez tzw. ściągania jak np. Kropelka czy Super Glue (zwykle pojawia się pęknięcie na szybie).
Ten drugi wariant nie jest trudny, ale wymaga cierpliwości, dobrych klejów i trochę znajomości miernictwa elektrycznego.
Dodajmy, oba kleje do wydatek ok. 40 zł + nasza praca, nowa szyba ogrzewana na Allegro kosztuje 498 zł bez wysyłki. Życzymy powodzenia!
redakcja autoflesz.com