Zakynthos - to trzecia do wielkości wyspa grecka, liczy sobie ponad 40 tys. mieszkańców. Złota od słońca i obmywana morzem we wszystkich odcieniach błękitu. Została przez naturę obdarzona niepowtarzalną urodą - rozległe gaje oliwne, winnice, zalesione wzgórza, dzikie wybrzeża i piękne plaże. To tylko wstęp do tego, co spotkacie na miejscu – pisze nasza stała Czytelniczka Anna Maria Śliwińska.
fot. Anna Maria Śliwińska
Wschodnia część wyspy jest nizinna, pełna spokojnych zatok, złocistych plaż. Tutaj też ulokowała się baza hotelowa - od skromnych apartamentów po piękne hotele pięciogwiazdkowe. Polacy czują się tu jak w domu, wydaje się nawet, ze sprawa upadłości Grecji, unijne dodaje, zaciskanie pasa – do relikt dawnej przeszłości.
Przeciwieństwem jest zachodnia strona zdominowana przez góry i strome, majestatyczne klify. U stóp jednego z nich w przepięknej scenerii, otoczona krystalicznie czystymi turkusowymi wodami, w zatoce nazwaną Zatoka Wraku, ukryta jest jedna z najpiękniejszych plaż na świecie. Jest to miejsce które trzeba zobaczyć chociaż raz w życiu. Plaża ta jest najczęściej fotografowana na Zakynthos, ze względu na znajdujący się tam wrak statku przemytników papierosów, który rozbił się tam na początku lat 80. XX wieku. Drugie miejsce to Błękitne Groty. Nazwa „błękitne„ pochodzi od niezwykłego widowiska jakie rozgrywa się w ich wnętrzu. Błękitne refleksy na ścianach tworzące niemal magiczną atmosferę. Łuki utworzone przez tysiące lat erozji pozwalają na przepłynięcie między jaskiniami.
fot. Anna Maria Śliwińska
Zakynthos jest też przede wszystkim znana na świecie jako wyspa żółwia morskiego Caretta Caretta, który ma swoje miejsca lęgowe na południowych plażach wyspy. Plaże są zamykane między zachodem a wschodem słońca. Ze względu na ten zagrożony gatunek samoloty na tej wyspie nie mogą lądować ani startować między godzina 23:00 a 6:00 rano. Żółw potrafi osiągnąć wielkość 1,2 m oraz masę dorosłego człowieka. Aż 100 kg mają okazy tu spotykane, oczywiście pod całkowitą ochroną.
Jak poruszać się po wyspie?
Drogi na Zakynthos są przyzwoite, ale bardzo kręte i jest tam mnóstwo serpentyn ze względu na górzysty teren. Widoki za to niezapomniane!
Drogi są słabo oznaczone, brakuje tablic - w miejscowościach turystycznych nie ma z tym większego problemu, gorzej gdy wyjedzie się w miejsca bardziej „dzikie”. Zjazdy na zatoki i plaże są najczęściej oznaczone jakąś tabliczką, często ręcznie malowane na kawałku zwykłej deski więc trzeba być bardzo czujnym. Jazda, mimo iż odległości są małe wydawałoby się szybka - nic jednak bardziej mylnego - jedzie się wolno i czas się wydłuża bo ok 40 km/h.
Na wyspie jest bardzo dużo wypożyczalni aut, skuterów, quadów. Cena za wynajem auta na jeden dzień kształtuje się średnio od 40 euro. Zależy to oczywiście od marki samochodu i ilości dni. Im dłużej tym lepsza cena. Dla porównania za 3 dni zapłacimy ok. 100 euro. Warto więc negocjować!
fot. Anna Maria Śliwińska
W wypożyczalni mnóstwo jest także quadów - po drodze mija się wielu turystów poruszających się tym środkiem transportu. Przed wynajęciem warto zwrócić uwagę na pojemność silnika - na tym o pojemności 50 ccm, pod górkę, mogą już mieć dwie osoby problem. Jazda quadem dostarcza dodatkowej adrenaliny i szalonej przyjemności tym bardziej, że tankując za 3-4 euro można podróżować cały dzień. Koszt od 20 euro wzwyż. Cena za litr benzyny ok. 1,5 euro.
Komunikacja autobusowa istnieje, ale tak jakby jej nie było. Rozkłady wiszą –zazwyczaj dawno nieaktualne. Więc jeśli masz cierpliwość i nerwy na wodzy… to polecam tę „formę atrakcji”. Jednak pamiętaj, że autobus na Zakynthos albo pojedzie albo nie – w zależności jak się kierowcy chce!
Uwaga nie dajcie się zbałamucić w barach i hotelach. Niby proponują ci przekąskę z piwem, a później każdy słono płaci! W Polsce za taką soczystą gościnność zapłacisz 5 razy mniej, a jak będziesz chciał, to dasz kelnerowi napiwek. Grecy to ciekawy naród, ale mimo wszystko lubią Polaków, ale najbardziej lubią zarabiać na Polakach!
Autor: Anna Maria Śliwińska