W dobie pandemii Kacper, Melchior i Baltazar - w strojach z dawnej epoki - przybyli na Stary Rynek w Bydgoszczy. Ze względy na dystans i obostrzenia – każdy z osobna. Niestety aura nie dopisała, topniejący śnieg, brak publiczności, zmusił organizatorów da zmiany corocznych obchodów Orszaku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Pomimo topniejącego śniegu na Starym Runku zebrała się garstka wiernych, którzy chcieli jednak zobaczyć ten zwyczaj wywodzący się z polskiej tradycji jasełkowej i kolędniczej. Ze Starego Rynku, w asyście policji, orszak z zachowaniem stosownego dystansu pomaszerował ul. Mostową, Focha i Gdańską do kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła przy placu Wolności. O godz. 12.30 odbyła się tam msza św., z zachowaniem dozwolonej liczby wiernych. Całość nadzorowała służba kościelna, która liczyła wchodzących pielgrzymów.
Orszak Trzech Króli tylko z nazwy przypominał ten, który znamy choćby z ubiegłego roku (konie, wielbłąd czy lamy). W kościele odbył się pokłon Trzech Króli, złożono też dary Dzieciątku Jezus. Tegoroczny, mocno uszczuplony Orszak zorganizowano pod hasłem: „Panu dzięki oddawajmy”, wg pieśni Jana Kochanowskiego (Pieśń XIII. Księgi Wtóre). Specjalnie na tę okoliczność orędzie wygłosił prezydent Duda z małżonka.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Było to symboliczne "Przesłanie wiary nadziei, betlejemskie orędzie pokoju i miłości, które wciąż jest bardzo oczekiwane i trafia do ludzkich serc".
redakcja autoflesz.com