Bydgoszcz w obiektywie - w oczekiwaniu na prawdziwą zimę

Podobno Bydgoszcz jest jednym z najpiękniej przystrojonych miast. Iluminacje świetlne, choinka z Borów Tucholskich, anioły, szopa z Dzieciątkiem Jezus i wiele innych atrakcji. Wszystko to można jeszcze zobaczyć na Starym Rynku, ul. Długiej i moście Sulimy-Kamińskiego. Niestety, tylko  do końca stycznia.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W ubiegłorocznym plebiscycie na „Świetlną stolicę Polski” Bydgoszczy była wysoko, tuż za podium. Niewykluczone, że obecna choinka  z Borów Tucholskich zmieni ten  ranking. Jeśli chodzi o iluminacje świetlne, to jesteśmy chyba najlepsi, rzeczywiście wieczorem wygląda to pięknie. Możemy jedynie żałować, iż nadal nie sypnęło śniegiem, a siarczyste mrozy nie pokryły balustrad mostu Sulimy-Kamińskiego. Ale, całkiem możliwe, że pod koniec ferii napłyną do nas siarczyste klimaty.

 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Dziś pokazujemy kolejne zdjęcia z najciekawszych miejsc w naszym mieście. Jest ich rzeczywiście sporo, a fotograficy wcale się nie nudzą, choć narzekają na brak słońca i niebieskiego nieba. Zresztą oceńcie sami!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Bydgoska choinka pochodzi z Borów Tucholskich, jest najwyższa z tych, które oglądaliśmy w ostatnim czasie. Jest nawet fotel do pamiątkowej fotografii, ale po deszczu mokry jak gąbka!  Szkoda tylko, że zamiast puszystego śniegu mamy permanentną odwilż. Nawet gołębie, które już nie boją się  ludzi czekają zwykle na garść słonecznika, grochu czy paluszki nie są skore do wspólnych zdjęć. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Hotel „Pod Orłem” był jednym z pierwszych luksusowych hoteli w mieści. Nazwa pochodzi od zajazdu rodziny Gliszczyńskich,którzy w 1822 roku wznieśli tuż obok budynek socjalny na cele hotelowe. Jego niemiecka nazwa to Gasthof zum Adler.

Dalsze dzieju zaczynu hotelowego nabierają tempa, z chwilą nabycia tej parceli przez mistrza piekarskiego Augusta Friedrich Bernhardta. Jego syn Emil zlecił już wykonanie hotelu z prawdziwego zdarzenia i przeznaczył na ten cel spory majątek swojej nowo poślubionej żony. Wyzwanie podjął znany bydgoski architekt  Józef Święcicki, który wykonał eklektyczny projekt.  Rzeczywiście nawet dziś monumentalny posąg orła budzi podziw bydgoszczan i gości hotelowych.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Hotel z prawdziwego zdarzenia wybudowano w ciągu dwóch lat (1894–1896), ale prace wykończeniowe zlecono mistrzowi Bruno Wiese. W tamtych czasach był to najbardziej reprezentacyjny i luksusowy hotel.  Co ciekawe, od samego początku w budynku hotelowym zaprojektowano elektryczne oświetlenie i... hydrauliczną windę.  

W 1920 roku po włączeniu Bydgoszczy do Polski hotel sprzedano za 1,25 mln ówczesnych marek spółce „Majewicz i S-ka”. Podczas okupacji hitlerowskiej hotel został przemianowany na „Danziger Hof” i jego dyrektorem mianowano  Ericha Blumma.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W 1950 właścicielem hotelu „Pod Orłem” zostało Przedsiębiorstwo Państwowe „Orbis”. Tu znajdowała się jedna z najlepszych cukierni w mieście pod tym samym logo ”Orbis”, co w latach PRL-u było widziane, jako konkurencja dla najlepszego bydgoskiego cukiernika pana Wojtaszaka z ul. Pomorskiej.

Od 1974 obiekt znajduje się w rejestrze zabytków, a w 1993 otrzymał nagrodę Ministra Kultury i Sztuki za najlepiej odrestaurowany obiekt o charakterze użytkowym.

Na początku lat 90. XX w. spadkobiercy zgłosili roszczenia reprywatyzacyjne. W końcu 2016 Grupa Kapitałowa Immobile w Bydgoszczy uzgodniła przejęcie obiektu od dotychczasowych właścicieli (cena nie zwala z nóg - 16 mln zł). 

20 stycznia 2020, w stulecie przyłączenia Bydgoszczy do Polski, na elewacji hotelu odsłonięto tablicę upamiętniającą Józefa Piłsudskiego, który był jedną z najważniejszych gości tego hotelu. Podczas obchodów „Dnia Niepodległości” niemal zawsze był obecny na balkonie hotelu. /źródło: Hotel pod Orłem/

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Kamienica narożna Stary Port 1-3 - zbudowana według projektu arch. Józefa Święcickiego dla znanej rodziny Rosenthalów. Pierwotnie miał tu być ekskluzywny dom towarowy „Hohenzollern” oraz  mieszkania właścicieli. 
Neobarokowy budynek ukończony w 1894 r. częściowo rozebrano w 1910 roku i zmodernizowano wg  projektu Fritza Weidnera. Obecnie, na parterze, ekskluzywną lokalizację wykupił   PKO Bank Polski, tuż obok (plac Teatralny 4) modernistyczny budynek - kolejny bank PKO (z logo żubra).

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.