Nowe Wiadukty Warszawskie dopiero w 2029 roku, ale...

W połowie czerwca, jeśli wierzyć rzecznikowi ZDMiKP, pojedziemy Wiaduktem Warszawskim bez zwężenia, zarówno po nitce północnej, jak i południowej. Aktualnie zakończono prace tymczasowe, ratujące wiadukty przed katastrofą. Chodzi o dodatkowe podpory pod wiaduktem i doraźnie prace  przy przęsłach.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Doraźne  wzmocnienie nadwerężonych, „sypiących” się podpór (filarów)  pozwoli na wydłużenie eksploatacji Wiaduktów Warszawskich do czasu rozpoczęcia właściwych prac naprawczych. Jaki będzie ich zakres, jakie firmy przystąpią do tego remontu i kiedy będą pierwsze efekty – podano tylko przybliżony termin wykonania zamówienia. Można się tylko domyślić, że nie za kadencji obecnego prezydenta.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W podanym na wstępie  terminie (połowa czerwca ) będą udostępnione obie nitki (po dwa pasy ruchu), ale prędkość  zostanie ograniczona do 30 km/h. Nakazowo, auta ciężarowe będą mogły poruszać się tylko prawą nitką (tuż przy ścieżce dla pieszych). Ewentualne prace doraźne mają być prowadzone w nocy.

Najprawdopodobniej właściwa naprawa, o ile to będzie możliwe,  lub całkowite rozebranie tej fuszerki budowlanej ma nastąpić w latach 2026-2029. Istnieje jednak pytanie, czy istniejący obecnie system tzw. podpór ratunkowych  i „sypiące” się podpory stałe wytrzymają jeszcze (co najmie 5 lat). Jeśli konieczna będzie rozbiórka wiaduktów, a tak przewidują eksperci, to koszt tej inwestycji może przekroczyć kolejne 200 mln złotych! Ale jeśli to konieczne, to już trzeba oszczędzać na ten cel, bo ewentualne pozwanie wykonawcy WW technicznie nie jest możliwe - ta firma już nie istnieje. Przypomnijmy, żę Wiadukty Warszawskie przeszły kapitalny remont w latach 2007-2008 - niestety najsłabszego elementy tj. filarów nie wymieniono.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Byliśmy na miejscu na powtórnych oględzinach, obecne podpory – umówmy się – ratunkowe wykonano solidnie (8 dodatkowych). Wierzymy, że wykonano je z betonu wysokiej wytrzymałości (BBW) o zalecanej klasie zapisanej w Polskiej Normie.

Jednakże mamy obawy co do stanu technicznego wielu podpór stałych - skorodowane zbrojenia zamaskowano (podmurowanie i pudrowanie), wiele z nich pracuje na ścinanie (co widać  w górnej części zetknięcia przęsła z podporą. Na zdjęciach widać też mikropęknięcia, które będą coraz szybciej postępowały. przypomnijmy, ze kapitalny remont

Musimy jednak zaufać specjalistom od budowy mostów i ekspertowi ZDMiKP, którzy zapewniają o pozytywnym stanie tej konstrukcji. Czy mają rację? Obu nie było powtórki z Genui!

Na koniec cytujemy wypowiedź prezydenta i stanowisko ZDMiKP. Zdaniem dyr. Gusta wiadukty są wyeksploatowane i nie ma sensu inwestować środków w ich remont – także z uwagi na to, że nie spełniają one dzisiejszych norm i oczekiwań (są pozbawione normatywnego chodnika, drogi dla rowerów i są nieprzyjazne niepełnosprawnym). I z tym się zgadzamy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Kiedyś się tak po prostu budowało i teraz płacimy za to rachunek – powiedział prezydent Rafał Bruski

Prezydent także  przyznał, że najlepszym rozwiązaniem byłoby zburzenie i postawienie nowej konstrukcji: "Najlepiej byłoby je zburzyć i wybudować od nowa. Drogowcy przyznali, że 200 milionów może by na to starczyło".

Z drugiej strony prezydent to łebski gość i może jak b. prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz znajdzie rozwiązanie do czasu zakończenia swojej kadencji. To byłoby "coś" - na dłużej, a może na wieki. 

- przeczytaj także:

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.