„Zimowe rozmaitości”, to główne hasło zajęć półkolonijnych w grupie VI pod kierunkiem Arlety Murawskiej w dniach 24-28 stycznia br. Zajęcia były mocno urozmaicone, aktywne, ciekawe dla półkolonistów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Plan zajęć była tak opracowany, aby uwzględnić niemal wszystkie kaprysy zimy. To ona rozdawała karty, a topniejący dość szybko śnieg i dodatnie temperatury uniemożliwiły lepienia bałwana na boisku wielofunkcyjnym. Był też wariant awaryjny na psikusy zimy. Zaproszeni do "emdeku" goście (prelegenci, instruktorzy) zainteresowali dzieci często dość zróżnicowanymi tematami - od bezpieczeństwa na ślizgawce, zachowania się w obliczu agresywnego psa, aż do tańca i udzielania pierwszej pomocy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W pierwszym dniu gościliśmy funkcjonariusz policji z psem tropiącym. Funkcjonariusz (pan i jednocześnie przewodnik) psa bardzo ciekawie opowiedzieli o pracy psów policyjnych, a w tym przypadku owczarka belgijskiego szkolonego do tropienia (wykrywania śladów) osób mających konflikt z prawem, a także tych zwykłych ludzi zabłąkanych np. w lesie. Węch psa ma ok. 100 mln komórek węchowych, w zależności od rasy i wielkości czworonożnego przyjaciela. Przypomnijmy, człowiek zwykle ma 5-6 mln takich komórek. Wszystkie dzieci chciały też poznać przeznaczenie i wyposażenie wnętrza radiowozu do przewożenia psów tropiących. Pani policjantka, na koniec, podarowała dzieciom smycze i odblaskowe bransolety.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Tuż po wizycie funkcjonariuszy do "emdeku" przyjechał patrol policji – ratowników wodnych. Funkcjonariusze pokazali kilka sposobów ratownictwa. Zimą, najczęściej dochodzi do załamanie lodu, a nieszczęśnik wpada w panikę. Konsekwencją jest szybka utrata temperatury ciała i znaczne spowolnienie pulsu. Trzeba się spieszyć, aby fachowa pomoc zdążyła na czas, zwykle to zaledwie 15 min. (i szans na przeżycie). Główny sprzęt (linki, szelki, kombinezon, plecak z wyposażeniem do ratowania tonącego). Okazuje się, że czas do udzielenia pomocy jest w tym przypadku najważniejszy, liczą się dosłownie minuty, później następuje hipotermia, zatrzymanie akcji serca.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Codziennym elementem zajęć było tzw. przywitanie dnia „na sportowo”, ćwiczenia gimnastyczne i szybkościowe, które prowadził instruktor sztuk walki. To dobry wstęp do nauki karate.
W drugim dniu dzieci obejrzały premierę filmową „Sing2” w reż. Gartha Janningsa. Świetny film, jeszcze lepsze dialogi, przebojowa muzyka w wykonaniu jednego z głównych bohaterów Clay'a Calloway'a (doskonały dubbing Bono).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W planie były też opowieści o polskich zamkach o pałacach. Opowieść o zamku Krzyżtopór w Ujeździe, jego rozmiarach i prestiżu (zanim zbudowano Wersal był największy i najbardziej prestiżowy) zainteresowała dzieci na tyle, iż chciały tam pojechać z rodzicami. Sporo uwagi poświęcono też pałacowi w Ostromecku, gdzie grupa dzieci z Koła Fotografii Cyfrowej miała już swoją sesję fotograficzną.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Trzeci dzień to zajęcia taneczne i słynna już zumba, którą przebojowo prowadziła pani Emilia Okońska. Były też zabawy rozwijające spostrzegawczość i pamięć fotograficzną. Kolejnym punktem programy było udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej. Temat ten z wykorzystaniem fantoma resuscytacyjnego prowadziła pani Katarzyna Mikołajczyk, najlepszy ratownik wśród matematyków i najlepszy matematyk wśród ratowników medycznych. Bardzo ciekawie wypadły też zajęcia (zabawy) z języka niemieckiego, które prowadziła Joanna Leśniarek.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / Łukasz Biskup, Urząd miasta, po raz pierwszy zaprezentował w MDK2 sztukę przetrwania w trudnym terenie (survival)...
Dwa ostatnie dni do zajęcia plastyczne z panią Jolantą Kotlarek. Były też wyjścia na Wyspę Młyńska, przy okazji do pobliskiej cukierni, jak również do Galerii Sztuki Ludowej i Nieprofesjonalnej KPCK (Bydgoszcz, ul. Plac Kościeleckich 6). Nieco starsi uczniowie pani Arlety Murawskiej Klaudia i Paweł pokazali też swoje zwierzątka domowe (myszoskoczek, królik i papugi).
Grupę pani Murawskiej odwiedził też gość specjalny Łukasz Biskup z Urzędu Miasta w Bydgoszczy, człowiek survivalu, czyli sztuki przetrwania w trudnych i bardzo trudnych warunkach. Jego „plecak przetrwania” waży ok. 30 kg i posiada niezbędne elementy do przeżycia przez kilka (kilkanaście dni) na bezludnej wyspie lub w tropikalnym lesie (zestaw do rozpalania ognia, mapa i kompas, kuchenka z gazem, latarka prepersa, noże survivalowe typu kershaw czy zestaw do wyciągania kleszczy).
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / główni bohaterowie filmu animowanego "Sing2"
Codziennie dzieci jadły II śniadanie (smaczna bułka) i obiad w zestawach jednorazowych, do tego napoje. Co ciekawe, grupa zaczynała w pełnym składzie swoje zajęcia i tak też je ukończyła. Na koniec były słodkości, wyróżnienia i podsumowanie półkolonii w MDK2.
Zajęcia prowadzili:
- Arleta Murawska, szefowa grupy,
- Katarzyna Mikołajczyk, ratownictwo medyczne, matematyka,
- Emilia Okońska, zumba, gry,
- Jolanta Kotlarek, plastyka,
- Joanna Leśniarek, język niemiecki,
- Krzysztof Golec, sport, fotografia cyfrowa, zamki i pałace.
redakcja autoflesz.com