Centrum Szkolenia Artylerii i Uzbrojenia w Toruniu (CSAiU im. gen. Bema), to dawna Wyższa Szkoła Oficerska Wojsk Rakietowych i Artylerii im. gen. J. Bema (WSOWRiA) - gościła 12 października br. trzynaście reprezentacji szkół mundurowych z naszego regionu. Wśród nich była reprezentacja VIII LO im. dra Emila Warmińskiego w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Celem tego jednodniowego spotkania była kolejna przygoda z prawdziwym wojskiem, strzelanie z wykorzystaniem najnowszego nabytku Wojska Polskiego, symulatora do nauki celowania i działania w realnych warunkach pola walki typu "Śnieżnik".* To bardzo nowoczesny symulator, zawierający wiele programów, realnych sytuacji pola walki, z wykorzystaniem uzbrojenia będącego na wyposażeniu Wojska Polskiego. W konkretnym przypadku, na obiektach - specjalnie wybudowanych do tego urządzenia (symulatora) - kadeci strzelali z karabinka typu 5,56 Beryl i RKM-D.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
*/ ŚNIEŻNIK jest zaawansowanym systemem służącym do szkolenia żołnierzy w różnych warunkach bojowych i na różnych stanowiskach ogniowych. System zapewnia kompleksowe rozwiązanie do prowadzenia treningów na strzelnicach bojowych, polu walki, w pomieszczeniach oraz na takich stanowiskach ogniowych jak: strzelec burtowy śmigłowca, moździerz czy strzelec wyborowy (snajper).
Większość reprezentantów zobaczyła ten symulator po raz pierwszy, gdyż jedyny egzemplarz (w naszym regionie) znajduje się w CSAiU w Toruniu, choć urządzenie pokazano na targach w Kielcach już w 2014 roku.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Drużyny wykonywały strzelania do trzech zaplanowanych modeli: zwalczanie nieprzyjaciela w warunkach ograniczonej widoczności w mieście, walka z nieznanym przeciwnikiem czy eliminowanie gniazd oporu nieprzyjaciela. Niektórzy żołnierze zawodowi porównują te zaimprowizowane sytuacje do symulatorów wykorzystywanych do szkolenia grup antyterrorystycznych w Stanach Zjednoczonych (SEAL) czy General Staff Reconnaissance Unit w Izraelu.
Warto dodać, że drużyny składające się z trzech reprezentantów, mogły podzielić między siebie zadania (dozory). W przepadku reprezentacji VIII LO kadetki: Sylwia Kamińska i Maja Knyter z klasy IV strzelały do nieprzyjaciela ukazującego się z lewej i prawej strony rejonu improwizowanej walki. Kadet Nikodem Wrzesień, z pozycji lezącej, obsługiwał RKM-D do celów ukazujących się, w tym transportery opancerzone czy awangarda nieprzyjaciela.
Aby wypełnić czas wszystkim drużynom startującym z zawodach Organizator przygotował tzw. podpunkty nauczania: udzielanie pierwszej pomocy rannemu (zakładanie stazy taktycznej) i przenoszenie rannego na dystansie 50 m, transport skrzynek z amunicją (waga 25 kg) na dystansie 50 m (każdy z uczestników), ładowanie magazynków do karabinka szturmowego 5,56 mm Beryl, jak również rzut granatem RG-42. To świetne uzupełnienie zaplanowanego strzelania z wykorzystaniem symulatora „Śnieżnik”, aczkolwiek organizator nie przewidział, że reprezentacje szkól z oddziałami wojskowymi mogą mieć w swoim składzie np. dwie uczennice (kadetki). Tak było w przypadku reprezentacji VIII LO. Trudno zatem wymagać, aby kobiety pokonywały tor przeszkód ze skrzynkami z amunicją czy transportowały rannego w takim samym czasie i podlegały takiej samej ocenie jak chłopcy (kadeci). Tak jest w sporcie, lekkiej atletyce czy podczas zaliczania egzaminu sprawnościowego podczas przyjęcia do akademii wojskowych - sportsmenki zawsze mają inne normy czasowe czy zadania do wykonania.
Mimo to kdt. Maja Knyter osiągnęła świetny wynik w rzucie granatem RG 42, była nawet lepsza od wielu reprezentantów (kadetów). Niestety tego Organizator także nie przewidział, ale „za rok weźmie to pod uwagę” – tak przynajmniej powiedział komendant CSUiA w Toruniu.
- Wyniki nie były najważniejsze, ale świetna przygoda z prawdziwym wojskiem, możliwość strzelania z wykorzystaniem wysokiej kasy symulatorów czy praktyka na polu walki (opatrywanie rannego, tamowanie krwotoków, staza taktyczna, szyna Kramera) to kolejne doświadczenie na ścieżce awansowej żołnierza zawodowego - powiedział Nikodem Wrzesień, reprezentant VIII LO w Bydgoszczy
Na strzelnicy „Śnieżnik” reprezentacja VIII LO zajęła VII miejsce, zaś w konkurencjach wielobojowych IV miejsce (później zmieniona na V m-ce), choć osiągnęła ten sam wynik co III drużyna na podium. Jak później wyjaśnił sędzia główny - z powodu gorszego czasu o 3,4s podczas przenoszenia rannego. Problem w tym, że w bydgoskiej drużynie - jak wspomnieliśmy – były dwie uczennice (kadetki).
Na podsumowaniu komendant CSAiU im gen. Bema podziękował za tak liczne przybycie, chęć rywalizacji, a także podziękował dyrektorom szkół za oddelegowanie kadetów na te jednodniowe zawody. Sporo miejsca poświecił także dobrowolnej zasadniczej służbie wojskowej, w tym uposażenie 4560 zł, od pierwszego dnia służby.
redakcja autoflesz.com