Bydgoskie inwestycje drogowe nie mają szczęścia, zarówno co do terminu ich realizacji, jak i wykonawstwa. Od kilku tygodni trwa obstrukcja przy budowie na ul. Fordońskiej, robotników nie widać, a opóźnienia sięgają już 3-4 miesiące. Podobne zawirowania dotknęły budowę (rozbiórkę) wiaduktu zachodniego przy ul. Armii Krajowej. Byliśmy na placu budowy w godzinach południowych, maszyny zabezpieczone, żadnego pracownika, jedynie wiatr hula i roznosi liście, i papiery.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz,com
Rozpoczęte w połowie września prace rozbiórkowe przy wiadukcie zachodnim, przy ul. Armii Krajowej, zostały wstrzymane z powodu nagłej decyzji PKP PLK. Najprawdopodobniej zamawiający nie wziął pod uwagę zagrożeń, jakie mogą wystąpić przy tego rodzaju inwestycji. Spółka PKP PLK nakazała bowiem wstrzymanie prac przy rozbiórce tego wiaduktu z powodów priorytetowych - przewozów węgla i paliw całodobowo (znany kryzys energetyczny). Po negocjacjach pomiędzy zamawiającym, wykonawcą i PKP udało się uzyskać mały kompromis. Roboty będą przeprowadzane tylko w nocy w terminach: 14/15 listopada, 16/17 listopada oraz 20 listopada.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz,com
Opóźnienia na budowie (rozbiórce) są znaczne, a ZDMiKP musi rozliczyć ten etap budowy (15 mln złotych), aby otrzymać rządowe dofinansowanie. Wykonawca Mostostal Kielce, miał zakończyć budowę wiaduktu zachodniego do połowy 2023 roku. W obecnej sytuacji będzie to niemożliwe.
Zwracamy uwagę kierowcom, że kilka dni temu nastąpiła kolejna zmiana organizacji ruchu na bliźniaczym wiadukcie wschodnim, który także oddano do użytku – po remoncie – dwa lata temu.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz,com / od kilku dni obowiązuje tu nowy objazd - zamknięta ul. Modrzewiowa
Oba wiadukty (wschodni i zachodni w wersji pierwotnej, wg projektu inż. Fryzowskiego i inż. Sokołowskiego) oddane były do użytku w okresie głębokiego PRL-u - niespełna 40 lat temu. Warto dodać, iż ówczesny wykonawca Płockie Przedsiębiorstwo Robót Mostowych (oddział w Tczewie) też nie miało lekko. Wtedy, ani na moment nie wstrzymano ruchu pociągów, a specjalna technologia wylewania betonu „na mokro” trwała non stop – przez trzy dni i noce. I wszyscy wtedy wiedzieli, że muszą być wyłączenia w sieci trakcyjnej. Dziś ZDMiKP nie przyznaje się do błędów i zaniedbań.
Warto też dodać, że budowa wiaduktów była wykonana profesjonalnie, bez gwarancyjnych poprawek i dotrwała aż do dziś. Z kolei Wiadukty Warszawskie na ważnym węźle komunikacyjnym miasta, nie przetrwały nawet 20 lat po remoncie głównym (2008-2009). To była od samego początku zła technologia, a następnie fuszerka budowlana. Dziś, po pracach naprawczych bydgoskiej spółki "Kormost" przedłużono warunkowo czas eksploatacji tych wiaduktów o 10 lat.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz,com
Koszt budowy wiaduktu zachodniego to 30 mln złotych, ale już dziś wiadomo, że z powodu szalejącej inflacji trzeba będzie wydać znacznie więcej.
Nowy wiadukt zachodni będzie wyglądał podobnie jak wschodni bliźniak (łuki nośne z rur stalowych oraz podwieszone do nich przęsło). Ponadto:
- okres gwarancji - 15 lat;
- wartość kontraktu - ok. 30 mln zł;
- wykonawca - Mostostal Kielce, znana z dobrej roboty przy wiadukcie w ciągu ul. Wojska Polskiego i Al. JPII;
- powstaną wygodne ścieżki dla pieszych i rowerzystów plus zabezpieczenie na okoliczność skoków samobójczych.
redakcja autoflesz.com