Wakacje w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 – półkolonie I turnus

W dniach od 03 - 07 lipca br. trwał I turnus półkolonii dla dzieci prowadzony przez nauczycieli tej najstarszej w Bydgoszczy placówki wychowania pozaszkolnego. Pogoda dopisała, humory także, a zajęcia były ciekawe, energetyczne i zaplanowane tak, aby jak najwięcej pokazać, zwiedzić, odkryć w naszej pięknej Bydgoszczy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Zabieramy Was w półkolonijną podróż po najciekawszych miejscach na mapie Bydgoszczy, tych odkrytych i nadal czekających na odkrycie. Pan Twardowski, z okna kamienicy przy Starym Rynku, z pewnością doda magii i czarów do naszej opowieści. A jest o czym opowiadać, bo nasze miasto jest coraz piękniejsze...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W oknie kamienicy na Starym Rynku ukazuje się tylko ruchoma postać czarnoksiężnika, mistrza magii, który do naszego miasta przybył dawno, dawno temu (podobno w 1560 roku) na... kogucie. Legenda mówi, że pomógł burmistrzowi odmłodnieć, ale czary nie zadziałały, mistrz musiał przygotować specjalną kąpiel w zbawiennych miksturach. Wielu przewodników twierdzi, że w ten sposób chciał się przypodobać znacznie młodszej wybrance. Dziś rzecz jasna nie trzeba robić takich zabiegów, świat celebrytów aż huczy od takich - umówmy się - zestawień.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Poniedziałek – dzień I
Zajęcia w pierwszym tygodni półkolonii odbywały się w godz. 7.30-8.30, było pierwsze śniadanie i obiad w formie cateringu (obiady bardzo smaczne i urozmaicone), była gimnastyka na świeżym powietrzu i... sporo momentów.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Dzień pierwszy – główną atrakcją był tramwaj wodny, dzieci miały możliwość zobaczyć większość ciekawych budynków i budowli z pokładu pływającej jednostki (zasilanej silnikiem elektrycznym), jak: most Sulimy-Kamińskiego, most Króla Jagiełły, kompleks kampusu WSG, most Królowej Jadwigi, nową Astorię i ceglany most kolejowy, wykonany techniką łukową z 1851 r (jeden z najstarszych mostów kolejowych w Polsce). Kolejną atrakcją podczas tej wodnej wycieczki było rutynowe pokonywanie śluzy nr 2. Śluza na Brdzie stanowi jedną z budowli hydrotechnicznych Hydrowęzła Bydgoszcz, jest też międzynarodową drogi wodnej E70 Wisła-Odra.

Tu mała niespodzianka, albo rzeczowe podsumowanie kapitana tramwaju wodnego - grupa "emdekowska"  była  najsympatyczniejsza, najgrzeczniejsza, z tych które miał zaszczy wprowadzić na pokład!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W planie był także Wyspa Młyńska, obowiązkowy punkt na mapie grodu nad Brdą każdego turysty.* Tu dzieci miały sesję zdjęciową (Koło Fotografii Cyfrowej MDK nr 2 i pracownicy Urzędu Miasta),były zajęcia na trawie "Wstęp do przygody z karate”, moczenie nóg w kaskadach Młynówki i kolejna atrakcja... miejski plac zabaw.

*/ ciekawostka - Wyspa Młyńska ma szansę zostać "Cudem Polski 2023"

Wtorek – dzień II
Główną atrakcją dnia był spacer do Olimpic Bowling Center w podziemiach HSW Łuczniczka. Zanim to nastąpiło dzieci grzecznie i chętnie - aktywnie - uczestniczyły w porannej gimnastyce prowadzonej przez instruktora karate; później śniadanie i planowe wyście nad meandry Brdy. Spacer do HSW Łuczniczka, przy upalnej pogodzie, był wyczerpujący, ale kręgle pokonały słabości i na dodatek ujawniły młode talenty w tym sporcie. Nikt się nie nudził, a klimatyzowana sala, kilka stanowisk czy obowiązkowe buty do bowlingu spodobały się najmłodszym.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W drodze powrotnej były obowiązkowe lody w cukierni-lodziarni „Katarynka”. Tu był ciekawy epizod, gdyż zabłąkany gołąb wleciał do środka lodziarni. Udało się jednak pomóc nieproszonemu gościowi, wyleciał o własnych siłach. Lody były b. smaczne, a porcje duże (jak zawsze).

Fontanna Potop - to słynne dzieło  Ferdynanda Lepckego, wybudowane już w 1904 r., w ówczesnym ogrodzie Regencji Bydgoskiej. W dużej niecce,  z czerwonego piaskowca, artysta umieścił kompozycję nawiązującą do biblijnego potopu. 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

To największe dzieło artysty do 1943 r.  Niestety wartościowe rzeźby rozebrano na  na cele wojenne. Dziś ponownie, dzięki zawiązanemu w 2004 r. społecznemu komitetowi odbudowy fontanny, odlana z brązu, wielofigurowa, wiernie zrekonstruowana scena z biblijnego potopu umieszczona w odrestaurowanej niecce i okolona poddaną renowacji mozaiką jest jednym z najokazalszych i najpiękniejszych tego typu wodotrysków w Polsce.

Ciekawostka - kopie fontanny stanęły w Coburgu (1906 r.) i Eisleben (1942 r. później rzeźby przetopiona na armaty). 

Środa – dzień III
Hitem dnia było wyjście do kina "Helios” na premierowy film „Miss Kraken. Ruby Gillman”. To najnowsza adaptacja DreamWorks, która przypadła do gustu dzieciom, ale efektu wow nie było. Były za to inne atrakcje: obowiązkowy popcorn, pepsi-cola i słodycze. Pani Monika Brykała - jak zawsze przypominała - o porządku pozostawionym po seansie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

W drodze powrotnej ponownie odwiedziliśmy Stary Rynek, aby zobaczyć „Pana Twardowskiego”. Codziennie o godzinie 13:13 oraz 21:13 można go spotkać w oknie kamienicy przy Starym Rynku 15. Oczywiście była też fontanna "Potop", jedno z piękniejszych miejsc w naszym mieście.

Przed obiadem Hopland, mycie rąk i podział na grupy (patyczki Lego, instrumenty muzyczne, "emdekowski" plac zabaw).

Czwartek – dzień IV
Kolejny dzień - z wyjściem - na Starówkę”, zwiedzanie najciekawszych miejsc grodu nad Brdą: Wyspa Młyńska, plac zabaw, Młynówka, fara, "Przechodzący przez rzekę", spichrza, pomnik Walki i Męczeństwa Ziemi Bydgoskiej, Młyny Rothera. Jednak hitem dnia było zwiedzanie Muzeum Apteki Pod Łabędziem i warsztaty – własnoręczne komponowanie nuty zapachowej perfum. Dziś apteka nie sprzedaje leków, jest miejscem muzealnym, pokazującym i opisującym prace w dawnej aptece.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Były też zaplanowane lody w lodziarni Adama Sowy, równie smaczne jak te w "Katarynce" (i nieco tańsze).

Przed obiadem obowiązkowym zwyczajem był "emdekowski" Hopland, tu dzieci mogły bezpiecznie – pod opieką nauczyciela – buszować między kolorowymi piłeczkami, budować domy z klocków, pokonywać zmyślny tor przeszkód.
Po obiedzie gry i zabawy sportowe na boisku wielofunkcyjnym. Składanie wymyślnych budowli z kloców konstrukcyjnych Lego, zawsze cieszyło się dużym zainteresowaniem dzieci.

Piątek – dzień ostatni turnusu I 
Kolejny dzień pod hasłem muzycznym. Uczestnicy półkolonii słuchali muzyki W. A. Mozarta,  rozpoznawali dźwięki i barwy różnych instrumentów muzycznych oraz jednocześnie wykonywali mandalę pod okiem Pani Ilony Chojnackiej.* Po śniadaniu grupa pojechała na wycieczkę do ZOO w Myślęcinku.

*/ Mandala to rysunek na planie koła, technika plastyczna stosowana w pracy zarówno z dziećmi, jak i dorosłymi. Mandala wywodzi się z tradycji hinduskiej, a jej nazwa oznacza „koło życia, cały świat, święty krąg”. Koło uważane jest za symbol harmonii i doskonałości...

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Ilona Chojnacka i jej grupa

Na zakończenie turnusu półkolonii uczestnicy otrzymali od organizatorów słodki poczęstunek. Praktycznie każdego dnia były słodkości np. za budowle zamków i pałaców z klocków Lego, konkurs wiedzy o Bydgoszczy czy opowieści o królu Kazimierzu Wielkim.

Zajęcia od poniedziałku do piątku prowadzili nauczyciele: Małgorzata Lewandowska, Mateusz Brzeziński, Ilona Chojnacka, Monika Brykała, Marlena Zabłocka i Krzysztof Golec.

Autor: Ilona Chojnacka, Krzysztof Golec
 MDK nr 2

Publish modules to the "offcanvas" position.