Tradycyjnie, jak co roku, na terenie Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy odbyła się ósma edycja lotniczej imprezy „Air Fair 2014”. Bydgoszczanie nie zawiedli tłumnie przybywając na zaproszenie WZL, gdzie z bliska można zobaczyć, dotknąć a nawet zasiąść za sterami śmigłowca, wojskowego myśliwca czy nowego nabytku Polskich Sił Zbrojnych czołgu Leopard.
fot. Artur Kania, autoflesz.com
VIII Międzynarodowa Wystawa Lotnicza „Air Fair 2014” trwająca dwa dni została podzielona na:
- część poświęcona wyłącznie wystawcom i specjalistą branży lotniczej,
- w drugi dzień, w którym uczestniczyliśmy, poświęcony był dla gości zwiedzających.
W tym roku w wystawie "Innowacje przyszłości", brało udział około 100 firm z branży, m.in. z Izraela, Białorusi, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych. Niestety wielu wystawców, w drugi dzień dla zwiedzających było już nieobecna, a część z nich - w trakcie trwania wystawy - pakowała się do odjazdu, mimo sporego zainteresowania zwiedzających. Sytuacja ta powtarza się co roku, staje się rutyną. To zostawiamy Organizatorom pod rozwagę...
W tym roku oprócz długich kolejek ustawionych do statków powietrznych m.in. do Herkulesa C-130, amerykańskiej 40-letniej maszyny transportowej, myśliwców F-16 i MiG 29 oraz śmigłowców, spore zamieszanie było koło nowego czołgu Leopard stojącego obok PT-91 „Twardy”. Oba czołgi były oblepione zainteresowanymi uczestnikami tak, że kamuflaż nie był potrzebny.
Niewątpliwą atrakcją była próba przeciągnięcia po płycie lotniska rosyjskiego myśliwca MiG-29 przez wicemistrza świata Marcina "Kukaj" Sendwickiego z Szubina. W tym pojedynku wygrał Mig-29, był nie do ruszenia (w przenośni i dosłownie).
Na wystawie nie zabrakło modelarzy i pasjonatów lotnictwa. Profesjonalny symulator przygotowany przez WZL był do dyspozycji najmłodszych.
Impreza udana i jak najbardziej potrzebna w Bydgoszczy, niestety ewakuacja części wystawców w drugim dniu wystawy może zniechęcić zwiedzających za rok.
Źródło: inż. Artur Kania, autoflesz.com, obsługa własna
{nice1}
