Bydgoszcz, a także największa dzielnica Fordon (kiedyś zwana sypialnią) to wielki plac budowy. Oprócz tramwaju do Fordonu, buduje się IKEA, trwa montaż nowej sygnalizacji świetlnej ITS informującej kierowców o utrudnieniach w ruchu drogowym, wre praca w rejonie Dworca Głównego, postawiono wiechę na budowie supermarketu "Zielone Arkady".
fot. autoflesz.com
Utrudnieni w ruchu - to już codzienność, aby było lepiej
Ale to nie jedyne utrudnienia i bolączki bydgoszczan codziennie podróżujących z jednego końca miasta na drugi.
- Niestety, Zarząd Dróg i Mostów nie panuje nad tym problemem - mówią bydgoszczanie
- Nad innymi, zwłaszcza parkomatami miejskimi, położył łapę, jak straż miejska nad przenośnymi fotoradarami. To Złoty Graal i trudno spodziewać się jakichkolwiek usprawnień czy pomysłów wpływających na poprawę przejezdności przez miasto - mówi jeden z taksówkarzy
Niestety skarżą się też mieszkańcy Szwederowa, ulica Brzozowa miała być oddana jeszcze na początku października, dziś firma Strabag nadal usuwa swoją fuszerkę budowlaną. Co więcej, asfalt w niektórych miejscach jest tak nieprofesjonalnie położony, że odbiór techniczny przez ZDMiKP już jest zagrożony. Pytanie jest inne - gdzie byli miejscy specjaliści podczas budowy? Usterki np. pękający asfalt, chybotliwe studzienki kanalizacyjne, złe wypoziomowanie wokół zatoczek autobusowych, a przede wszystkim brak kontroli i nadzoru ze strony magistratu przytłacza poziomem niekompetencji. Powtarza się sytuacja z Mostu Uniwersyteckiego, ul. Twardzickiego, Pelplińskiej (Nowy Fordon). Tu już dwukrotnie poprawiano zapadające się studzienki i pękający wokół nich asfalt.
Prezydent buduje, poddani głosują
Ponadto skargi kierowców na stan dróg dojazdowych do Fordonu w sąsiedztwie budowanej linii tramwajowej odbijają się jak od betonowej ściany. Obecnie ważniejsze są wybory, sądy w trybie wyborczym niż ogólna sytuacja na placu budowy. Szkoda, że tak to widzą mieszkańcy, kierowcy, a także goście przyjeżdżający do grodu nad Brdą. Niektórzy wtajemniczeni zadają pytanie, skoro obecny prezydent buduje – to dlaczego nie dogląda jak dobry gospodarz swoich włości. W Toruniu inaczej, prezydent Zaleski trzyma poziom, co więcej, nie tylko za Most im. Elżbiety Zawackiej dostał w cuglach mandat na drugą kadencję.

fot. autoflesz.com
Na koniec kolejna wielka inwestycja w grodzie nad Brdą, Rondo Kujawskie i Bernardyńskie. Niestety będą jednopoziomowe, gdyż koszt takiej inwestycji jest zbyt drogi. Zdaniem drogowców lepiej ograniczać prędkość, stawiając kolejne sygnalizacje świetlne, niż zabiegać o środki na takie inwestycje. Za kilka lat okaże się, że to była zła decyzja. Dlaczego, bo np. "Zielone Arkady" powstające dzięki inwestycji ECE Projektmanagement Polska (koszt 150 mln euro) rośną jak grzyby po deszczu. Problem w tym, że miasto nie pozyskało strategicznego partnera, uczestniczącego w procesie przebudowy wspominanego ronda. Bydgoszczanie zbyt mało wiedza, albo nic nie wiedzą, jakie udogodnienia dla miasta wniosło wspomniane konsorcjum ECE.
Tylko półśrodki
Rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej, Krzysztof Kosiedowski obiecuje, że zbada sprawę u wykonawców inwestycji na największych placach budowy oraz to, czy dopuszczalne prędkości na tych odcinkach odpowiadają stanowi drogi. Szanowny panie Krzysztofie, zbadanie sprawy, zwłaszcza zza biurka to mówiąc kolokwialnie o…nie sprawy, a rzecznik zawsze będzie się tłumaczył z bałaganu i niekompetencji, jak to ma miejsce na ul. Brzozowej.
Gdy prezydentem miasta był Roman Jasiakiewicz, osobiście nadzorował wielkie place budowy, nie przyszło mu też na myśl, aby stawić niezgodnie z prawem budowlanym markety czy hipermarkety. Popisowym numerem władzy w naszym mieście... to już znany Dom Mody „Drukarnia”, wcześniej „Geant" (obecnie „Real”) na Rondzie Grunwaldzkim. Ten pierwszy znany jest z tego, że jest znany. I tylko tyle...
Dworzec Główny już wychodzi z podziemia
fot. autoflesz.com/ Dworzec Główny już wychodzi "z podziemia". Było wmurowanie kamienia węgielnego . W uroczystości wzięli udział m.in.: Jarosław Bator – dyrektor zarządzający ds. Nieruchomości PKP SA, Dariusz Blocher - prezes zarządu Budimex SA, Rafał Bruski - prezydent miasta, Ewa Mes - wojewoda kujawsko-pomorski, przedstawiciele władz lokalnych i wojewódzkich, Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej oraz osoby zaangażowane w realizację inwestycji po stronie Grupy PKP, konsorcjum firm Budimex SA i Przedsiębiorstwo Wielobranżowe Lech Sp. z o.o. oraz firmy Allplan Sp. z o.o. odpowiedzialnej za projekt dworca.
fot. autoflesz.com/ obecnie praca wre, widać rusztowania, hektolitry sprężonego betonu, precyzję budowlańców i operatorów żurawia budowlanego
Peron pierwszy i drugi wyładniał, zamontowano już cyfrowe tablice informacyjne, trwa rewitalizacja zabytkowego dworca wyspowego pomiędzy trzecim a czwartym peronem. Choć podróżni narzekają na budowlane przeszkody, tymczasowe przejścia, objazdy bydgoszczanie wiedzą, że nowy dworzec będzie wizytówką miasta, funkcjonalną wizytówka miasta.
- W pierwszym, rozbiórkowym etapie odzyskano sporo cennych materiałów jak cegły, balustrady, kratownice, etc. W drugim etapie zarys dworca już szybko pnie się w górę. Prace nie są zagrożone, dotrzymamy terminu na jesień przyszłego roku - powiedział Bartłomiej Muszyński, manager projektu w firmie Budimex
fot. autoflesz.com
redakcja autoflesz.com