Benefis Jurka Paterskiego i jego zespołu Jurek Paterski C.Cub wypadł wyjątkowo energetycznie. Ponad 400 zaproszonych fanów, goście specjalni, ponad 1,5- godzinne widowisko. Bawili się młodzi, seniorzy i weterani szos. Poznaliśmy nowe talenty, a także premierowe kawałki na nowej płyty „A ja gram i gram”.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Impreza rozruszała puste trybuny na stadionie WKS Zawisza, dodała wigory kierowcom i motorniczym po niedawno zakończonym strajku MZK. Tak przynajmniej dał do zrozumienia znany satyryk Zdzisław Pruss, obecny na tym energetycznym wydarzeniu.
Muzyka przyciąga pokolenia, także kierowców tytanów szos
Trzeba też przyznać, ze kapela Jurka Paterskiego, to solidny, wykształcony muzycznie zespół grający nie tylko muzykę country, ale także nie obce mu są klimaty rock’n’rolla. Muzyka przyciąga pokolenia, w sali widowiskowej stadionu WKS Zawisza było ponad 400 fanów. Dodajmy, młodzież, seniorzy, a nawet ci, co klimaty trakerskiej przygody opowiadają już prawnukom.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Do tego świetny kontakt frontmana, zaproszeni goście, wspólne śpiewanie, a na koniec obowiązkowy bis. Rzadko też się zdarza, aby pogodzić wodę z ogniem, a dokładniej śpiew operowy z country. Krzysztof Flasiński, który ma głos, jak dzwon, brawurowo połączył te klimaty.*/
*/ Krzysztof Filasiński - konferansjer, wokalista, członek zarządu PZChiO w Bydgoszczy, od 2003 roku prezes Stowarzyszenia Śpiewaczego Męskiego Chóru HASŁO w Bydgoszczy. Śpiewak bydgoski, obdarzony aksamitnym barytonem, który w swoim repertuarze nie tylko posiada muzykę klasyczną, musicalowo-operetkową, ale także rozrywkową. Od 2000 do 2009 roku artysta chóru Opery Nova w Bydgoszczy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Gościnnie wystąpiła także Dorota Ratajczak, a w chórkach Beata Szindler. Wróćmy na chwilę do jubileuszu 15. lecia Jurek Paterski C.Club. Zawsze artysta i jego muzycy pamiętają o mateczniku, promując Bydgoszcz na estradach całej Europy. Świetny warsztat, entuzjazm, czasem dowcipny sposób prowadzenia dialogu z fanami - zjednały tej kapeli serca nie tylko bydgoszczan, ale także Europejczyków. Kapela wielokrotnie nagradzana i wyróżniana, także podczas byłych już w Bydgoszczy zlotów samochodów ciężkich „Truck and Bus Show”. Tytani szos, to już historia, Jurek gra nadal. Nadal też ma wigor, chęć do pracy i bakcyl tworzenia nowego repertuaru. Jego nowa płyta „A ja gram i gram” spodoba się fanom i zapewne będzie jeszcze grana w Radio PiK.
Muzyka jest jego pasją
Muzyka, jest jego pasją i jednocześnie zawodem. Gra na kilku instrumentach, w tym na akordeonie, harmonijce, fortepianie i gitarze solowej. Namawiamy, aby spróbowali swoich sił w jednym z programów muzycznych, gdzie surową jurorką jest Ela Zapendowska. Ostatnio, takiej ocenie poddała się Daria Ćwiklińska, pokazując iż z taekwondo można zrobić sztukę – przy okazji promować miasto nad Brdą. Zresztą talenty wokalne, to mocna strona naszego regionu, przypomnijmy jedynie: Krzysztofa Iwaneczko (wygrał 6. edycję "The Voice of Poland", studiuje na AM w Bydgoszczy) czy Tobiasz Staniszewski ze Świecia.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Country i muzyka operowa, dlaczego nie - powracamy do korzeni
Dariusz Gross, prezenter polskiego radia Pomorza i Kujaw, który prowadził benefis JP C.Club podpowiedział, po brawurowym występie połączonych sił – Krzysztof Filasiński +JP C.Club – iż mogłaby powstać z tego ciekawa płyta. Wystarczy podbarwić aranż, zatrudnić orkiestrę instrumentalna i płyta rozeszłaby się w nakładzie 100 tys. egzemplarzy.
Nie wiemy czy pamiętacie, ale kiedyś rekordy popularności w tych klimatach biła legenda symfonicznego rocka Procol Harum, charyzmatyczny Gary Brooker nie powtórzył już takiego sukcesu śpiewając solo. Zresztą podobnie było z inną legenda Deep Purple i jej wokalistami Ian’em Gillanem i Davidem Coverdale. Aczkolwiek Coverdale jest legendą szczególnie jednego utworu typu blues rock ballad „Soldier of Fortune - posłuchajcie kiedyś, rzuca na kolana! Może ten utwór znajdzie się kiedyś w repertuarze JP C.Club.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ale, ale, wracając do zapowiedzi Dariusza Grossa, tantiemy od tej płyty byłyby całkiem spore, z całą pewnością obecnie panujący prezydent Bruski nie musiałby zaprzątać sobie głowy takimi imponderabiliami.
Podsumowując: świetny koncert, udany benefis, ciekawe połączeniu operowego barytonu Krzysztofa Filasińskiego z muzyką country, a przede wszystkim pomysł na takie wydarzenie. Czekamy na kolejne koncerty, może kiedyś wrócą także tytani szos do grodu nad Brdą. Mamy tradycje, mamy organizatorów, nie mamy jedynie sprzyjającego klimatu i pomyślnych wiatrów. Liczymy jednak, iż to się zmieni.
Podziękowania dla:
- Józek Kolmajer, akustyk
- Jolanta Paterska, sceneriusz programu oraz przygotowanie florystyczne sali do koncertu
- Roman Janowski: kamery wideo
- Dawid Paterski: fotograf
- Urząd Miasta Bydgoszczy - wsparcie finansowe
- Kazimierza Drozd: wiceprzewodniczący Rady Miasta Bydgoszczy oraz prezes Społecznego Komitetu Rozwoju Fordonu
- Firma Gotowski
redakcja autoflesz.com
{nice1}