Wyspa Młyńska, wyścigi smoczych łodzi, rysunki Teofila Ociepki, namioty szkół wyższych, wystawa zabytkowych motocykli, najnowsze samochody Renault/ Dacii oraz Nissana i Suzuki, a przede wszystkim dobra zabawa, sprzyjający klimat – to kolejna wydarzenie, jedno z wielu atrakcji przygotowana przez Urząd Miasta dla mieszkańców Grodu nad Brdą z okazji 670 Rocznicy Urodzin.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com /zwycięzcy wyścigu smoczych łodzi
Dla nas, rodowitych bydgoszczan, to także sposobność aby pooglądać, podpatrzyć, porozmawiać z entuzjastami o Bydgoszczy, jej atutach i niewykorzystanych szansach. Ale o tych negatywach, przy innej okazji, wiemy doskonale, że nikt nie jest idealny, a każdy popełnia błędy.
Trafiliśmy akurat na dekorowanie zawodników, którzy startowali w wyścigu smoczych łodzi. Wygrała drużyna z Bydgoszczy, mająca w swoim skaldzie także wioślarzy Zawiszy, drugie miejsce wywalczyli dzielni wojownicy ze Sztumu. Były medale, puchary i pamiątkowe dyplomy.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / specjaliści z działu sprzedaży Uni-Car SA w Bydgoszczy prezentują modele: Dacia Sandero, nowe Renault Megane, Renault Kadjar
Kolejnym ciekawym akcentem była wystawa oldskulowych motocykli, w tym rożne modele popularnej w latach PRL-u SHL-ki (w tym rodzynek z 1938 roku), Junaki, wojskowe motocykle z koszem, zabytkowy Mercedes 123 i Opel Kadet. Wszystkie egzemplarze pochodziły z Klubów Kolekcjonera zrzeszonych przy Polskim Związku Motorowym w Toruniu. I co ciekawe, jak nam powiedział prezes, chętnie przyjadą na kolejną imprezę do Bydgoszczy, nie zadając nawet złotówki.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / drużyna Yamy: Igor Gorzycki, Michał Piwko z żoną z podbydgoskiego Osielska, wielokrotnie nagradzany salon i serwis
Wystawcy ASD Uni - Car w Bydgoszczy i Chojnicach pokazali najnowsze modle Renault i Dacii, firma z tradycjami, a jej prezes pan Sołtyszewski to znana postać w naszym mieście, chodząca encyklopedia motoryzacji (także motocykli YAMAHA). Z kolei ASD YAMA z podbydgoskiego Osielska pokazała najnowsze Suzuki Baleno, które właśnie trafia do klientów i najnowszego Nissana Juki. Szef drużyny z Osielska Michał Piwko to wyjątkowy sprzedawca, fama głosi, że potrafi sprzedać Micrę klientowi, który przyjechał na wymianę żarówki. To także zapalony biker, startujący w wielu wyścigach rowerowych. Podobnym zapaleńcem, który niemal nie schodzi z wyczynowego roweru jest właściciel Daniel Gorzycki.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Większość szkół wyższych w Bydgoszczy urządziła też (pod namiotami) biura rekrutacji. Fachowcy od pijaru zachęcali, przekonywali, pokazywali osiągnięcia uczelni. Jak zawsze były stoiska z jarmarcznym jadłem i napitkiem, a grochówka wojskowa ciszyła się niebywałym wzięciem.
Dla milusińskich przygotowano place zabaw, „toczące kule”, a także gry i zabawy. Była wata cukrowa, słodycze, zakręceni ludzie i jak wspomnieliśmy... miła atmosfera. Wyspa Młyńska przyciąga bydgoszczan i gości, a rekonstrukcja Młynów Rothera nabiera przyspieszenia. Późnym popołudniem prezydent Rafał Bruski spotkał się z bydgoszczanami i złożył z tej wyjątkowej okazji zyczenia, a wieczorem wystąpił Włoch William Prestigiacomo, piosenkarz, autor tekstów z popularnego programu „Voice of Poland”.
Krzysztof Golec, autoflesz.com / motocykle zabytkowe entuzjastów zrzeszonych w PZM w Toruniu
Był też tort urodzinowy z cukierni Rem Marco, który pokroił prezydent i prezes Tomasz Wojciekiewicz, Express Bydgoski
Kolejne imprezy z tej okazji już za tydzień!
Oldskulowe motocykle
Krzysztof Golec, autoflesz.com
Kultowe marki w Polsce
SHL – model jednocylindrowego motocykla produkowany początkowo w latach 1938-1939 w oparciu o angielski silnik Villiers 98 ccm. Wiodącym konstruktorem był inż. Rafał Ekielski, który rozwinął tę koncepcję lekkiego motocykla na podstawie umowy licencyjnej. W sumie wyprodukowano ponad 2 tys. tych jednośladów. Jeden z pierwszych modeli z 1938 roku pokazujemy na zdjęciach.
Powojenne powstawanie z kolan wielu polskich zakładów, w tym fabryki w Kielcach, doprowadziło do uruchomienia produkcji prototypu polskiej wersji motocykla SHL 125 ccm M02. Wzmocniona rama, polski silnik S01, wzorowany na DKW RT125 (opracowany przez Centralne Biuro Techniczne dla motocykla Sokół 125 M01), nowatorskie zawieszenie przednie – to był zaczyn przed wprowadzeniem do seryjnej produkcji. Na początku wyprodukowano ok. 200 egzemplarzy, po czym zmodernizowano niektóre elementy i zastąpiono modelem SHL M03 (ok. 350 szt.). W roku 1949 wyprodukowano już model M04 w ilości 15,5 tys. egzemplarzy.
Historia tego motocykla kołem się toczyła, po roku 1952 produkcję z kieleckiej fabryki przeniesiono do stolicy (Warszawskiej Fabryki Motocykli), gdzie w latach 1953-1954 produkowano model przejściowy M05 z zawieszeniem teleskopowym lub trapezowym. Niestety, nie był to najlepszy okres, gdyż w toku produkcji wykorzystywano zapasy części i podzespołów z poprzednich lat produkcji, co wiązało się z nietrzymaniem standardu dot. linii modelowej (M04/M05).
Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ale fortuna kołem się toczy, dopiero w 1958 roku produkcja ponownie powróciła do kieleckiej fabryki. Tu poddano solidnej modernizacji motocykl SHL wkładając w sztywna ramę serce tj. nowy silnik S06 150 ccm – tak powstał wersja M06U, po czym zastąpiono ją w 1959 roku M06T. Model ten posiadał już nowatorskie zawieszenie tzw. pchane, obudowany łańcuch, nowy gaźnik. Produkcja tego zmodernizowanego modelu trwała do 1961 roku.
W maju 1961 r. motocykl poddano kolejnej modernizacji, zmieniając jego silnik. Model SHL M11 był pierwszym polskim jednośladem z silnikiem 175 cm serii Wiatr, stosowanym także w bardzo popularnym motorku WSK 175 ccm. W toku produkcji nadal modernizowano ten model wprowadzając ulepszoną wersję silnika W-2A Wiatr (model M11W produkowany w l. 1967-1968).
Ciekawostką tego motocykla jest produkcja eksportowa między innymi do USA i Indii. Wersje LUX pod licencyjną nazwą Rajdoot produkowano w Indiach do 2005 roku.
Ślady konstrukcji tego modelu z logo SHL znajdziemy w późniejszej produkcji motocykla SHL M17 Gazela 175 ccm Był to jeden z ostatnich modeli produkowany w latach 1968-1970 z logo SHL. Dodajmy także dość nowatorska konstrukcja z doskonałym zawieszeniem, wzmocnionymi hamulcami i instalacją 12V (hit eksportowy). Niestety, problemy z przeniesieniem napędu, awarie skrzyni biegów, jak również zacieranie się tłoków - dość szybko zniechęciły kolejnych użytkowników. W 1970 roku zaniechano produkcji motocykla, który na owe czasu nie ustępował konstrukcją wiodących producentów.
redakcja autoflesz.com![]()