Stowarzyszenie Miłośników Starego Fordonu przy udziale wielu sponsorów przygotowało nie tylko festyn, ale także inscenizację historyczną opartą na faktach, pod kryptonimem "Market Garden". To operacja powietrzno-desantowa przeprowadzona pod koniec wojny, ale w... Holandii. Dlaczego tam, o tym za chwilę...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Fordon, jego charakterystyczne zabudowania a także most na Wiśle doskonale przypominają o starciu aliantów w holenderskich meandrach, co więcej, z udziałem polskich jednostek powietrzno-desantowych – o czym zapominają środki masowego przekazu. Wkład Polaków w starciu z Niemcami był duży, nie można więc zapominać o prawdzie historycznej i przekazie dla potomnych. W podobnym tonie angielskie media próbowały przedstawić walkę wywiadów o słynną Enigmę. Pominięcie wielkiego wkładu Polaków, w tym Mariana Rejewskiego, było niezręcznością mówiąc najogólniej.
Stowarzyszenie Miłośników Starego Fordonu, przy udziale wielu grup rekonstrukcyjnych, w ubiegłym roku przedstawiło walki o Fordon i Bydgoszcz. Dziś mało znany epizod z... Holandii pod wspominanym kryptonimem "Market Garden", w rekonstrukcji historycznej wypadł realistycznie.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Polska 1 Samodzielna Brygada Spadochronowa pod dowództwem gen. Sosabowskiego, brała udział w tej ważnej bitwie. Przez długie lata poświecenie naszych żołnierzy było niemal niezauważane, by nie powiedzieć lekceważone.
W ciągi dwóch dni pokazano pełną inscenizację, nawet z przelotem samolotów i udziałem ciężkiego sprzętu. Huk ładunków miotających, seryjna kanonada broni ciężkiej, udział armaty i transporterów opancerzonych, a także samochodów terenowych i motocykli (bmw R71 z koszem, produkowany w latach 1938-1941 dla wojska) – zaskoczyła fordoniaków, bydgoszczan i gości. Było głośno, z rozmachem, trup padał gęsto...
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W dniu pierwszym przedstawiono inscenizację w rejonie Groesbeek i Grave, syntetyczny podkład pobrano z nabrzeża Wisły i rejonu Strzyżawy. Główne siły to 82 amerykańska dywizja powietrznodesantowa.
Dzień drugi – ulica Bydgoska w Starym Fordonie idealnie przypomina zabudowania Oosterbeek. Rekonstruktorzy odtwarzający żołnierzy 1 Samodzielnej Brygady oraz 1 Dywizji Powietrznodesantowej (Anglicy) wyglądali jak prawdziwi, nawet buty podbito żołnierskimi ćwiekami.
Niemcy nacierali dość licznie, mieli przy tym sprzęt ciężki: czołg "Panthera", pojazdy opancerzone (półgąsienicowy (SdKfz-251), wozy bojowe, motocykle z koszem, ciężki karabin maszynowy i miotacze ognia. Alianci dysponują czołgiem Sherman (legendarny czołg amerykański zaprojektowany dla Aliantów, debiut w 1942 r. pod El-Alamain), Halftrack (amerykański, półgąsienicowy samochód wojskowy, zakupiony w latach 20. ubiegłego wieku we Francji), armata dużego kalibru. Niemcy są górą, ale to ostatni taki zwycięski marsz nazistów.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Uzupełnieniem rekonstrukcji historycznej były występy wielu grup i zespołów wokalno-tanecznych, były też stragany z łakociami i domowymi wyrobami. Naszym zdaniem, to jedna z najciekawszych rekonstrukcji, z udziałem wielu grup, przy dużym zaangażowaniu sponsorów. Pogoda, tłumy gości, fotoreporterzy, służby porządkowe świadczą też o profesjonaliźmie występujących aktorów i doskonale przygotowanym sprzęcie pokreślili. Warto robić takie festyny i inscenizacje. Kolejne słowa pochwały dla Organizatorów i pomysłodawców!
Operacja Market-Garden w zarysie - Arnhem
Była to jedna z większych operacji powietrzno-desantowych w czasie II wojny światowej, trwała niemal 10 dni (początek 17 września 1944 roku).
Operacja desantowa pod Arnhem miała przyspieszyć klęskę III Rzeszy już do końca grudnia 1944 roku – tak przynajmniej relacjonowali jej uczestnicy. W tym celu nad Arnhem zrzucono 30 tysięcy żołnierzy amerykańskich i brytyjskich, niestety "na raty", co skutkowało efektem braku zaskoczenia. Spadochroniarze mieli zdobyć most na Renie pod Arnhem, a następnie przeprawić się w ciągu 48 godzin, aby zaatakować oddziały niemieckie. Zaskoczenia nie było, ciężkiego sprzętu też brakowało, a heroiczna postawa żołnierzy - w tym gen. Sosabowskiego - niestety zakończyła się klęską.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
W operacji nad Arnhem zginęło, zaginęło lub zostało ciężko rannych prawie 17 tys. aliantów. Straty niemieckie (dwie Dywizje Pancerne SS) to szacunkowo 9-10 tys. żołnierzy.
Nowy Fordon i Stary Fordon
Fordon (razem) to największa dzielnica Bydgoszczy. Stary Fordon został częścią Bydgoszczy - 1 stycznia 1973 roku. Korzenie tego miejsca sięgają średniowiecza.
- przeczytaj także:
redakcja autoflesz.com![]()