Marszałek Województwa i Prezydent Bydgoszczy podpisali wczoraj umowę w sprawie budowy czwartego kręgu. Co ciekawe, zgodnie zakomunikowali, że koszt inwestycji szacowany na, co najmniej, 80 mln złotych zostanie podzielony po połowie. Czyżby to zapowiedź zgodnej współpracy przed wyborami?
fot. materiały Opera Nova
Marszałek Całbecki powiedział, iż koncepcja architektoniczna jest już gotowa, obecnie należy skupić się na projekcie budowlanym i finansowaniu. Biorąc przykład z budowy drogi ekspresowej S5 rosnące ceny materiałów budowlanych w tym stali, cementu i szkła mogą spowodować wzrost wyliczonych cen jeszcze w 2017 roku.
Sejmik województwa musi jeszcze przegłosować projekt zmian w budżecie i budowa może zostać rozpoczęta. Problem w tym, że takich środków – przynajmniej na dziś – nie ma. Miasto chce pozyskać inwestorów.
Czwarty krąg jest potrzebny nie tylko dla samej opery, z pewnością poprawią się warunki pracy artystów, Bydgoszcz zyska nowe Centrum Kongresowo-Konferencyjne, znajdzie się tam również podziemny parking (o którym zapomniano w pierwszych planach budowli opery w 1973 roku). Mało lub prawie wcale mówi się o festiwalu Camerimage, który w ubiegłym roku zakończył się skandalem, po ujawnieniu listu intencyjnego pana Marka Żydowicza i chęci przeniesieniu festiwalu do Torunia. Przypomnijmy, było to bez wiedzy prezydenta Bruskiego. Skończyło się finansowanie festiwalu na poziomie 2,5 mln rocznie do zaledwie 500 tys.zł! Tak postanowił prezydent i radni miasta. Marek Żydowicz zaprzeczał, ostatecznie nie wiadomo jednak co będzie z festiwalem w Bydgoszczy. Dziś jest tak, że ten kto da więcej srebrników, ściąga na swoją stronę organizatorów takich wydarzeń.
W tym miejscu przypomnijmy jedynie odmowę ultramaratończyka Andrzeja Urbaniaka, który – pomimo braku sponsorowania z bydgoskiego ratusza – odmówił Toruniowi biegania z logo grodu Kopernika na koszulce. Okazuje się, że nie wszystko można kupić za pieniądze, zwłaszcza reputację i dobre imię. Ale trzeba mieć to „coś” zamiast mamony przed oczyma.
fot. materiały Opera Nova
Koncepcja opery ma już ponad 40 lat, jej autorem był architekt Józef Chmiel, nieżyjący już profesor Politechniki Gdańskiej. Warto jednak wsłuchać się w głos bydgoszczan, którzy już dziś mówią, że sama forma owalu (i prostokąta), a nie kręgu trąci kiczem architektonicznym. Szkoda, że dyr. Maciej Figas wciąż mówi, że czwarty krąg, to budowa, mówiąc kolokwialnie, pod Marka Żydowicza. Nie, to oczekiwania bydgoszczan, którzy przeżyją Camerimage, a opera przetrwa następne 40-50 lat.
Czwarty krąg będzie miał cztery kondygnacje, salę na 450-500 widzów, salę wystawienniczą, salę konferencyjną na 300 gości a także urządzenia techniczne i nagłaśniające nowej generacji. Koniec budowy zaplanowano za 3 lata.
redakcja autoflesz.com![]()
Źródło: TVP Bydgoszcz![]()