Takie i podobne zdarzenia w Bydgoszczy występują niemal codziennie. Bydgoskie tramwaje, w przeciwieństwie do autobusów, są przestarzałe. Dziś kilkadziesiąt minut po godz. 16 doszło do wykolejenia drugiego wagonu linii nr 10. W zdarzeniu, lekko poszkodowanym, udzielono pomocy medycznej.
fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com
Ruch na rondzie Fordońskim był sparaliżowany, karetki pogotowia musiały jeździć pod prąd. Po przybyciu specjalistów z MZK w rejon zdarzenia okazało się, iż tylny wózek tramwaju nie wytrzymał przeciążenia, pękła jego oś. Kilka osób zostało lekko poszkodowanych, udzielono im natychmiastowej pomocy medycznej.
Służby drogowe wyłączyły sygnalizację świetlną, a ruchem wahadłowym kierowali policjanci z bydgoskiej drogówki. Usuwanie niesprawnego pojazdu szynowego trwało do późnych godzin popołudniowych. Konstal 805Na pamięta jeszcze lata 90. ubiegłego wieku, nowe Swingi, które głównie jeżdżą do Fordonu są znacznie lepsze, wygodniejsze, a przede wszystkim mniej awaryjne. Niestety też się psują, a szyny po których jeżdżą latem lubią wyginać się jak plastelina.
Bydgoszcz stawia na komunikację tramwajową i inwestuje w bydgoskie Swingi, kolejną transzę ośmiu pojazdów przygotowuje Pesa do końca września.
redakcja autoflesz.com![]()