Dzień Edukacji Narodowej w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 im. Dra Jordana w Bydgoszczy

14 października przypada Dzień Edukacji Narodowej - święto nauczycieli, wychowawców, pedagogów. Święto ustanowione w 1982 roku, jako ukłon w stronę polskiej oświaty i nauczycieli. O tym dniu, pewnie wszyscy nauczyciele mówią podobnie – zasłużone święto,  kiedyś nazywane "Dniem Nauczyciela". Niestety dziś media mocno wypaczyły etos pracy belfra, a rodzice - przynajmniej niektórzy -  poddali się tej nieprawdziwej narracji. W Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 im. Dra Jordana – dzień później – odbyła się także ta podniosła uroczystość, były wyróżnienia, nagrody, a nawet medale.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Pomimo zawirowań, kwietniowych strajków nauczycieli Dzień Edukacji Narodowej obchodzono, jak zawsze  - uroczyście. Podpowiadamy jedynie, że dzień zwłoki nastąpił  z przyczyn organizacyjnych - dyr. Adam Łętocha otrzymał bowiem Nagrodę Prezydenta Miasta, podobnie Krzysztof Kaps, a wicedyrektor Dorota Przywara-Kaps "Złoty medal" za długoletnią służbę.

W tym roku uhonorowano 275 nauczycieli nagrodą prezydenta. Każdy z nich otrzymał nagrodę pieniężną za osiągnięcia w pracy dydaktycznej, wychowawczej, opiekuńczej i realizację innych zadań statutowych szkoły ("emdeku"). GRATULUJEMY!

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / mgr Dorota Przywara-Kaps - wicedyrektor MDK2 ze "Złotym medalem" za długoletnią służbę

Listy gratulacyjne z rąk Iwony Waszkiewicz, wiceprezydenta miasta, odebrali też dyrektorzy uhonorowani nagrodami ministra edukacji, marszałka województwa kujawsko-pomorskiego, kujawsko-pomorskiego kuratora oświaty oraz odznaczeniami państwowymi i resortowymi.

Z dziennikarskiego obowiązku przedstawmy tych nauczycieli co w tym roku dostali Nagrody Dyrektora MDK2:

  • Anna Szewczyk – pracownik obsługi
  • Jadwiga Techner - pracownik obsługi
  • Andrzej Łassa - pracownik obsługi
  • Janusz Adamczyk - pracownik obsługi
  • Mariusz Mazalon – szachy
  • Tadeusz Krajewski – Klub miłośników fantastyki, koło biblioteczne
  • Adam Gołąbiewski – szachy
  • Łukasz Nalewajk – administrator strony, gry planszowe
  • Janina Błaszczyk, sekretariat, skarbnik Rady Rodziców
  • Justyna Superczynska-Szarata – Klub kulu-lulu
  • Krzysztof Golec - karate

fot. Tomasz Czachorowski, Gazeta Pomorska /  mgr Adam Łętocha - dyrektor MDK2 odbiera Nagrodę Prezydenta

Nie ma sensu przypominać, jak wiele złego zrobiono podczas kwietniowych strajków nauczycieli, którzy odważyli się podnieść wreszcie głowy. Była już minister edukacji Anna  Zalewska  była po drugiej stronie barykady! Arogancja, buta, sztuczny uśmiech, półprawda - to tylko niektóre argumenty byłej minister. Wyszło jak zwykle, a strajkującym nauczycielom nie wypłacono pełnych poborów. To boli! A dziś przewodniczący związku zawodowego kolejny raz rozmarzył się i wkładać kij w mrowisko zapowiadając kolejny strajk włoski.  To oczywiste nieporozumienie, tak jak niskie zarobki nauczycieli!

- Już nie będzie żadnego strajku nauczycieli, bo już nikt nie wierzy ZNP.  Media zakończyły,  a w zasadzie sponiewierały sponiewieranego  – to głos nauczycieli na wielu internetowych forach

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fot.1 Anna Szewczyk, fot.2 Jadwiga Techner, fot.3 Janusz Adamczyk, fot.4 Andrzej Łassa

- Są też tacy, którzy jawnym tekstem mówią, że "nauczyciele to wałkonie i nieroby", co więcej, mają dwa miesiące wakacji – twierdzą niektórzy rodzice

Czyżby? Niemal wszyscy zapominają, że kiedyś też chodzili do szkoły, a głos nauczyciela był niemal wyrocznią. Dziś nauczycielska charyzma przemieniła się na rzecz szkolnego urzędnika, a nawet  "odcinacza kuponów". Niemniej nadal są entuzjaści, fascynaci, którzy  swoją pracę z dziećmi i młodzieżą uważają za misję w myśl zasady:

- Słaby nauczyciel – opowiada. Dobry nauczyciel – wyjaśnia. Bardzo dobry nauczyciel – demonstruje. Genialny nauczyciel – inspiruje – powiedział William Arthur Ward

Problem jednak polega na tym, że środowiska to ma również rodzinę, a nauczyciel-stażysta (tuż po tzw. podwyższę) ma teraz 2538 zł brutto. Przypomnijmy, iż zgodnie z decyzją rządu minimalna płaca w Polsce wynosi od 1 stycznia 2019 roku 2250 zł brutto. Komentarz w tym temacie  - zbyteczny! / źródło: min. Elżbieta Rafalska, b. min. Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej/

 

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com / fot.1  Mariusz Mazalon, fot.2  Tadeusz Krajewski, fot. Adam Gołąbiewski, fot.4 Łukasz Nalewajk

Z psychologicznego punktu widzenia

Nie chcemy zanudzać, ale wracając do 6 -latków, warto prześledzić kolejne okresy rozwojowe dziecka. Każdy z okresów rozwoju młodego człowieka jest ważny, uważa Bernard Lievegoed:  prenatalny, niemowlęctwa, okres przedszkolny czy wczesnoszkolny.

- Życie prenatalne – to eksplozja zmian, okres, którego istotą jest ogromne, nigdy potem nie spotykane tempo rozwoju - dowodzi dr Żelisława Golańska, psycholog kliniczny

- W ciągu życia prenatalnego wykształcają się nie tylko narządy i system nerwowy, ale także powstaje zalążkowa świadomość, kształtuje się struktura osobowości człowieka, tworzą się również biologiczne uwarunkowania do kształtowania się niektórych aspektów osobowości, mających podłoże w funkcji i strukturze układu nerwowego - pisze dr Golańska

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Mniej więcej w trzecim roku życia, kiedy budzi się myślenie, dziecko zdobywa świadomość swojego istnienia.  Jest to początek tzw. okresu przekory – co znajduje odzwierciedlenie w pracach holenderskiego lekarza i psychiatry Bernarda Lievegoeda

- W wieku 4-6 lat określane są główne linie rozwojowe człowieka. Pewne rzeczy można w okresach późniejszych korygować, ale linie rozwojowe z tego okresu pozostają. To znaczy, że zasadniczy etap rozwoju jest już zakończony, choć wielu rodziców myśli o początku wychowania. Po około szóstym roku można już tylko korygować – twierdzi Marek Runowski, opoka.org.pl

- Dopiero po ukończeniu siedmiu lat życia, przy przejściu do drugiej klasy, dziecko wkracza w nową fazę rozwojową. Ciało podlega rewolucyjnym przemianom, przedszkolak – niczym poczwarka - przekształca się w dziecka w wieku szkolnym – tłumaczy  Runowski, opoka .org.pl

A polityka rządu? Pomysł Ministerstwa Edukacji Narodowej z 2013 roku wprowadzający obowiązek szkolny od szóstego roku życia... Cóż, to był sportowy falstart. Dziś powrócono ponownie do nauki 7-latków. Naukowcy bowiem odkryli, że wczesne posyłanie dzieci do szkoły nie wpływa dobrze na ich rozwój w późniejszych latach. 5- i 6-latki są mniej uważne, nadpobudliwe, co negatywnie wpływa na ich wyniki w szkole. Mówiąc wprost, nie wszystko co wymyślą urzędnicy w Unii Europejskiej jest najlepszym przykładem „do przeniesienia” do polskiej szkoły.

fot. Mirosława Jurgiel, MDK2 / Justyna Superczyńska-Szarata

Jak powiedzieliśmy wcześniej, jest jednak spora grupa zwolenników posyłania 6-latków do szkoły. I trudno się temu dziwić.

Spójrzmy na ten problem inaczej
Praktycznie odkąd pamiętamy swoją edukację, czy to  w okresie PRL-u,  czy w Rzeczpospolitej targanej już kilkoma reformami, niemal zawsze wspominamy swoich ukochanych nauczycieli. Szczególnie - aby nie powiedzieć „z namaszczeniem” - wspominamy tych, co w szkole podstawowej zajmowali się naszym wychowaniem od klasy  I-III. I to będziemy powtarzać jak mantrę. Jakże często, pamiętamy też tych wychowawców, co jeszcze w przedszkolu głaskali nas po głowie i sadzali na kolana.  Dziś (ponoć)  już nie można...

Obecnie, przynajmniej dla młodych, coraz trudniej o wzorce. Tak przynajmniej uważają niektórzy dorośli, a szczególnie młodzież – ta walcząca o najlepsze szkoły, uczelnie, przyszłą pracę. Dlaczego? Nie jest łatwo odpowiedzieć jednym zdaniem. Niektórzy dostrzegają jedynie złe wychowanie, egoizm czy brak poszanowania godności i ideałów. Z całą pewnością, to nie jest sprawiedliwy i obiektywny osąd,  przynajmniej z kilku powodów.  Tylko jednym z nich jest fakt, iż młodzi znacznie szybciej i skuteczniej opanowali nowinki techniczne, a smartfony, laptopy czy tablety – nowości tego świata,  traktują jak klucz do przyszłości. Już jako nastolatkowe mają niemal wszystko, do tego bezstresowe życie, a już na starcie... spore wymagania.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Janina Błaszczyk, sekretarka, skarbnik Rady Rodziców

To wszystko prawda, ale czy my wychowawcy, nauczyciele nie jesteśmy temu winni. Dziś mocno rzuca się w oczy kryzys obyczajowości  spowodowany bezkrytycznym przyjmowaniem  zachodnich wzorców i zachowań. Po części to wina mediów lansujących "high life" i głupawe sitcomy, celebrytów i tematy zastępcze, gdy tak naprawdę  gra toczy się o coś więcej niż pozycja wokół własnego siedzenia.

Co zatem jest najważniejsze?
Z naszego punktu widzenia, tj. nauczycieli którzy  codziennie mają styczność z młodym pokoleniem,  nasza młodzież wcale nie jest tak postrzegana, o czym niemal zawsze można się przekonać podczas cyklicznych imprez programowo-wychowawczych w szkołach, domach kultury jak również na forach, promujących samą Bydgoszcz i jej mieszkańców. To także kolejny impuls na oddzielny materiał podsumowujący popularny kiedyś  "Dzień Nauczyciela".
Dzisiejsza młodzież, przynajmniej ta którą znamy nie jest obojętna na szczytne hasła: „Bóg, Honor i Ojczyzna”. Ale zarówno media, jak i oponenci zawsze wybiorą tę druga stronę - słynnego już paradoksu szklanki wody; czyli... niemal zawsze zobaczą pustą szklankę.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com/ Marzenna Skowrońska prowadzi grupy taneczne na różnych poziomach

Krótko o KEN
Komisja Edukacji Narodowej - pierwsze w Europie ministerstwo oświaty, którego podstawowym  zadaniem była  reforma szkolnictwa w Polsce. Powołana  przez Sejm Rozbiorowy 14 października 1773 r. przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego,  o wiele lat wyprzedziła podobne rozwiązania w Europie.  Komisja działała w latach 1773-1794 i stworzyła ramową strukturę organizacyjną w oświacie (szkoły elementarne,  gimnazja aż po szkoły wyższe). Wprowadzono wówczas podstawy programowe takich dziedzin nauki jak: nauki przyrodnicze, historia, geografii Polski, nauka języka ojczystego czy  wychowanie obywatelskie.

Warto wiedzieć - dla poprawności nie tylko historycznej -  wprowadzony w 1982 roku Dzień Edukacji Narodowej, mylony jest z Dniem Nauczyciela. Od 1982, na mocy ustawy - Karta Nauczyciela*, obchodzone jako Dzień Edukacji Narodowej. Upamiętnia rocznicę powstania Komisji Edukacji Narodowej (KEN), utworzonej z inicjatywy króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, na mocy uchwały Sejmu Rozbiorowego z dnia 14 października 1773.

*/ Dz. U. z 1972 r. Nr 16, poz. 114

 

redakcja autoflesz.com

 

Publish modules to the "offcanvas" position.