Premier Mateusz Morawiecki powołał nowych wojewodów: Lecha Sprawkę na wojewodę lubelskiego, Tobiasza Bocheńskiego na wojewodę łódzkiego, Konstantego Radziwiłła na wojewodę mazowieckiego oraz Łukasza Mikołajczyka na wojewodę wielkopolskiego. Pozostali wojewodowie pozostali na swoich stanowiskach, również wojewoda kujawsko-pomorski.
fot. materiały prasowe UW
Premier Mateusz Morawiecki wręczył w poniedziałek (25 listopada br.) powołania nowym wojewodom, którzy zajmą miejsce przedstawicieli rządu - posłów obecnej kadencji sejmu. Pozostali wojewodowie kontynuują swoją misję. Wśród nich jest wojewoda kujawsko - pomorski Mikołaj Bogdanowicz.
- Wojewodowie są nie tylko oczami, uszami rządu, ale są również głową, rękami. Patrzą na to, co dzieje się dobrze, poprawiają to, żeby było jeszcze lepiej, ale także usprawniają. Działają w okolicznościach klęsk żywiołowych, pełnią niezwykle kluczową funkcję - oświadczył premier podczas uroczystości wręczenia nominacji
No właśnie, problem w tym, że nowy-stary wojewoda (kandydował na posła RP) ma za sobą niezałatwione sprawy. Ostatnio zaskarżył decyzje ministra infrastruktury i... przegrał. Rzecz dotyczy sprawy Tartaku Bydgoszcz, który był kością niezgody pomiędzy wojewodą, prezydentem miasta i ZDMiKP.
Tartaku już nie ma fizycznie, ale egzekucja tego mienia należąca w głównej części do Krzysztofa Pietrzaka jątrzy się jak wrzód na pewnej części ciała. W „gorączce sierpniowej nocy” wojewoda podjął próbę egzekucji. Tym razem skuteczną, ale w opinii ministra - niezgodnej z prawem. Po zaskarżeniu decyzji ministra przez wojewodę Sąd Administracyjny utrzymał w mocy decyzję tego pierwszego (min. infrastruktury i środowiska). Stanowisko i decyzja ministra jest... OSTATECZNA.
Przypomnijmy, że egzekucję przeprowadzał w sierpniu roku ubiegłego przedstawiciel wojewody w asyście policji, w obiektywach kamer miejscowych mediów. Zdaniem sądu i ministra infrastruktury egzekucję wykonano z wadami prawnymi. Takie też było oświadczenie obecnego prezydenta miasta Rafała Bruskiego, który nawet pokusił się o baner stosownej treści wskazujący winę nowego-starego wojewody. Ale czy był potrzebny?
fot. autoflesz.com
Przegrana Mikołaj Bogdanowicza może teraz spowodować lawinę pozwów o odszkodowanie za dokonanie wadliwej egzekucji. Takie też stanowisko zajął b. szef tartaku Krzysztof Pietrzak. Sprawa znów jest rozwojowa, o czym będziemy informować.
redakcja autoflesz.com![]()