Tramwaj nie pojedzie starą trasą przez Babią Wieś - ZDMiKP szuka innych rozwiązań. Włodarze miasta i deweloper nie mają sobie nic do zarzucenia!

W przyszłym roku mają zakończyć się największe (kompleksowe) prace budowlane na rondzie Kujawskim, rondzie Bernardyńskim i ul. Wojska Polskiego w Bydgoszczy. Równolegle miała być także uruchomiono trasa tramwaju przez Babią Wieś. Niestety, pomimo chęci i działań naprawczych,  zarówno prezydenta Rafała Bruskiego, podległego mu ZDMiKP, jak również obietnic dewelopera - nic z tego nie wyszło. Deweloper  Nordic Development nie zapłaci nawet za wyrządzone szkody (w tym miejscu miał stanąć luksusowy apartamentowiec) żadnej kary! Przynajmniej na tę chwilę. 

 fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

 Prezydent Bruski, gdy starał się o ponowną  reelekcje na stanowisko włodarza  miasta wymienił jednym tchem, co zrobił i co jeszcze zamierza zrobić. Dziś, wygląda na to, że chęci były, ale wyszło, jak zwykle. ZDMiKP wyliczył z kolei, że dzienny przestój kosztuje spółkę 1750 zł, a Nordic Development miał pokryć straty (osuwisko, pękające domy, oczko wodne po wykopie fundamentów). Okazuje się, że to były działania pozorne, jak obstrukcja Senatu w sprawie sprawnego  ogłoszenia terminu wyboru Prezydenta RP.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Z kolei rzecznik ZDMiKP Tomasz Okoński mówi, że to sąd wyda wyrok w tej bulwersującej bydgoszczan sprawie. Problem polega na tym, że od 2017 roku, gdy powstał problem na Babiej Wsi wszyscy zainteresowani poluźnili sobie pryncypia, a dziś krzyczą, że deweloper nie zapłaci ani złotówki. Wstyd panowie, bo ta sprawa rozniesie się echem błyskawicy, jak kompromitacja włodarzy miasta w sprawie Tartaku Bydgoszcz.

Co ciekawe, pomimo nakazów sądowych deweloper nie zabezpieczył miejsca osuwiska, co więcej,  sentencja wyroku była była na korzyść dewelopera, bo zdaniem sądu... brak było czynu zabronionego. Dziś  w wydrążonym oczku wodnym (po wykopach fundamentu) pływają – nomen omen - okonie.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Czy najwyżsi w hierarchii urzędnicy z Wydziału Geodezji nie wiedzieli, że w tym miejscu budowanie takiego apartamentowca może grozić katastrofą budowlaną? Dlaczego zezwolono na taką budowę? Jak zwykle sukces na wielu ojców, klęską zaś jest sierotą. Warto dodać, że dalsze sprawy sądowe i odwoływania dewelopera idą w rozbieżnym kierunku. Ta sytuacja pokazuje dobitnie, że od 2017 roku nie zrobiono nic, albo niewiele, a  dziś przed zakończeniem przebudowy ul. Kujawskiej, ZDMiKP szuka rozwiązań awaryjnych (budowa nowego torowiska w miejscu osuwiska). Czyżby? Co to zmieni, gdy wody gruntowe już podmywają zagrożony teren, a budowlańcy czekają na decyzje.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Narzekanie brak spójności  w pracach rządu i samorządu, błędne decyzje, obstrukcja i działania pozorne – to wychodzi nam najlepiej. Kuriozalnym wręcz przykładem falandyzacji prawa był wspominany Tartak Bydgoszcz, inne błędy można mnożyć:

  • Tramwaj do Fordonu (wykonawca i spartaczone prace torowe),
  • wybór "Komunalnika",
  • zaniechanie prac przy drodze szybkiego ruchu na S5 po wyrzuceniu Włochów z placu budowy,
  • stawianie hipermarketów w centrum miasta,
  • barak rozwiązań perspektywicznych dla kierowców np. wielopoziomowe skrzyżowania a nie ronda turbinowe,
  • nieszczęsna DRUKARNIA,
  • czy zapominana już rozbiórka tendrowi rzekomo dla rozwoju Pesy.

fot. Krzysztof Golec, autoflesz.com

Dziś w świetle prężenia muskułów kandydata na prezydenta Rafała Trzaskowskiego  i jakże naiwnych deklaracji o lobbingu na rzec S10 jasno wynika, że każde potknięcie obozu rządzącego, to pożywka dla opozycji. Rafał Bruski powinien wiedzieć, że stawanie  obok kandydata na prezydenta, który ciągnie za sobą ślad nieudolnego włodarza Warszawy nie tylko nie przynosi chwały, ale także nie jest poprawnością polityczną.
Przypomnijmy tu, choć kilka cech dobrego włodarza miasta: empatia, odpowiedzialność, komunikatywność, asertywność czy umiejętność motywowania.

Kolejny etap prac na rondach Kujawskim i Bernardyńskim
Kierowcom zwracamy uwagę, że od soboty drogowcy rozpoczynają  kolejny etap prac na przebudowywanej ul. Kujawskiej w Bydgoszczy i rondzie Bernardyńskim. Będą wprowadzone zmiany w ruchu kołowym i pieszym, a specjaliści od znaków drogowych już w piątek kończyli malowanie (kolorem żółtym) nowe, tymczasowe linie ciągłe i przerywane.

Istotna zmiana dotyczy przełożenie ruchu na nowe jezdnie, północną stroną ul. Solskiego, poprzez skrzyżowanie na rondzie Kujawskim i nowa nitką (tuż naprzeciwko b. zakładów piwowarskich w Bydgoszczy).

Drogowcy zaczynają też kolejne prace na nowej  nitce przy ul. Bernardyńskiej od placu Kościeleckich, dalej do Zbożowego i na ul. Kujawskiej. Obowiązuje też zakaz skrętu do pl. Kościeleckich i w kierunku ul. Sierocej (wjazd i wyjazd).

Aktualnie prace zaawansowane są w 65 proc., gotowa już jest niecka dla nowego tramwaju, montowane są słupy trakcyjne i zatoki pod nowe przystanki.

 

redakcja autoflesz.com

Publish modules to the "offcanvas" position.