Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku będziemy mogli sami zatankować autogaz do naszych samochodów. Napełnienie zbiornika będzie szybsze, a cen gazu powinna spaść o kilka groszy na litrze.
fot. autoflesz.com
- To nie jest żadna filozofia, a samoobsługa jest całkowicie bezpieczna. Gwarantuje to specjalna budowa pistoletu – powiedział jeden z pracowników stacji Shell w Bydgoszczy
Na akceptację czekają jedynie dwa rozporządzenia Ministerstwa Gospodarki i Ministerstwa Transportu.
Jak twierdza właściciele stacji LPG, to spore oszczędności, autogaz powinien stanieć, a pracownicy z obsługi nie będą musieli wychodzić do dystrybutora.
Wspominane pistolety, w większości przypadków są przystosowane do bezpiecznego zapięcia i wypięcia. Pozwalają na natychmiastowe zamknięcie zaworu bezpieczeństwa, jeśli podpięcie do wlewu samochodu jest nieszczelne. Według specjalistów nowy typ pistoletu została tak zaprogramowany, aby do atmosfery wyleciało - co najwyżej- do 1 ccm autogazu. Do tej pory mogło to być nawet kilkanaście ccm. Dodajmy, że Polska i Turcja są jedynymi państwami w Europie, gdzie tankowanie odbywa się przy udziale pracownika obsługi.
Źródło: Gazeta Prawna