Dynamiczny rozwój stacji i pojazdów CNG w Wiedniu

Austria, to obok Czeskiej Republiki i Niemiec, jeden z najdynamiczniej rozwijających się rynków CNG w Europie Środkowej. Znakomitym przykładem jest stolica państwa – Wiedeń, gdzie zarówno mieszkańcy, instytucje państwowe, jak i przedsiębiorcy stawiają na ekologiczne auta, zasilane gazem ziemnym. Wszystko dzięki znakomitemu stymulowaniu rozwoju rynku – w mieście dostępna jest sieć stacji CNG, a na przyszłych użytkowników czeka dofinansowanie do zakupu pojazdów. Zapraszamy do zapoznania się ze szczegółowym przedstawieniem austriackiego rynku CNG, który ukazał się miesięczniku Energia Gigawat - piszą redaktorzy portalu cng.auto.pl

fot. cng.auto.pl | Wiedeń. Autobus miejski zasilany gazem ziemnym

Motorem napędowym rozwoju rynku CNG w Austrii jest system dopłat. Każdy mieszkaniec Wiednia, który zakupi nowy samochód osobowy napędzany sprężonym gazem ziemnym otrzymuje 1000 euro premii. Ale już taksówkarze, którzy zdecydują się na kupno takiego pojazdu, mogą liczyć na premię w wysokości 3000 euro. To logiczne, bo taksówki już z samej swojej funkcji znacznie więcej jeżdżą i to po najściślejszym centrum miasta.

To wspólne przedsięwzięcie finansowane jest po połowie przez miasto i miejską firmę Wien Energie, będącą także właścicielem i operatorem gazowniczego systemu dystrybucyjnego na terenie Wiednia.

- Samochód musi być nowy i wyposażony w fabryczną instalację zasilania CNG, tzn. kupiony na rynku pierwotnym, wystarczy tylko wypełnić krótkie jednostronicowe oświadczenie, by pieniądze po dwóch tygodniach trafiły wprost na konto – zapewnia dr inż. Heinz Tizek kierownik działu redukcji emisji spalin do powietrza w 22 wydziale wiedeńskiego magistratu

Wiedeń jest miastem o najwyższym na świecie komforcie życia mieszkańców, stąd nieustanna troska o czystość powietrza.
W Wiedniu, jak i w całej Austrii bardzo popularne są samochody z silnikami diesla, wprawdzie zużywają one w porównaniu z klasycznymi benzyniakami znacznie mniej paliwa, ale emitują do atmosfery znacznie więcej tlenków azotu i sadzy.

- Tylko sama zmiana paliwa, z oleju napędowego na sprężony gaz ziemny,  przy zachowaniu tej samej konstrukcji silnika redukuje emisję NOx o 60 proc., zaś związków typu NMHC aż o 90 proc. – uzasadnia Tizek

Od 2007 roku, kiedy wdrożono system materialnych zachęt, wypłacono 426 premii indywidualnym właścicielom, którzy kupili samochody w wersji CNG. Dla taksówkarzy system zaczął obowiązywać w 2009 roku i w tym przypadku wypłacono 41 takich premii.
Łącznie więc na zachęty dla kierowców wydano ponad pół miliona euro. Nie są to wprawdzie wielkości imponujące, ale towarzyszą one akcji promującej CNG i pokazującej, że jest to paliwo takiej samej klasy jak benzyna.

Auto Gaz Holandia

Przykład w Wiedniu idzie także z góry. Mercedesem klasy B w wersji NGT na co dzień posługuje się Ulli Sima, przewodnicząca Komisji ds. Ochrony Środowiska w Radzie Miasta Wiednia. Samochodem „gazowym” jeździ też Robert Grueneis prezes Wien Energie. W całej grupie firm należących do Wien Energie jeździ blisko 450 samochodów napędzanych CNG, z czego tylko w ciągu ostatniego roku zakupiono 100 takich pojazdów. Służbowego gazowego Volkswagena Tourana w wersji TSI EcoFuel ma na swoim wyposażeniu także Dział Redukcji Emisji Spalin do Powietrza. Silnik osiąga moc 150 KM z zaledwie 1,4-litra, dając szansę jazdy z maksymalna prędkością aż 204 km/h! Zużycie paliwa wynosi 6,4 m3 (4,7 kg) CNG na 100 km.

Wszystkie pojazdy napędzane sprężonym gazem ziemnym oznaczone są zielonym liściem i widocznym napisem: „Ich fahre mit Ergas” (Jeżdżę na gazie ziemnym).


- Przelicznik jest taki,   że 1 kg (1,36 m3) sprężonego gazu ziemnego stanowi ekwiwalent 1,3 litra oleju napędowego lub 1,5 litra benzyny Super. Badania testowe przeprowadzone na egzemplarzu samochodu Opel Zafira 1.6 CNG ecoFLEX Turbo wykazały, że w warunkach austriackich za 10 euro można przejechać 103 km, na oleju napędowym 150 km, zaś na CNG aż 223 km - tłumaczy Tizek

Wiedeń ma już 19 stacji CNG, czyli tyle ile Polska stacji ogólnodostępnych
Podstawą upowszechnienia CNG, jako paliwa jest odpowiednia sieć stacji tankowania gazu ziemnego. W Wiedniu w tej chwili funkcjonuje 19 stacji CNG, zaś w całej Austrii 172 i ilość ta nieustannie jest powiększana. Przy czym rzecz interesująca, że stacje tankowania CNG w Austrii nie są, tak jak to ma miejsce w Polsce, osobnymi i oddzielnymi punktami tankowania prowadzonymi wyłącznie przez narodowy koncern gazowniczy, ale są częścią wielkich sieci dystrybucyjnych. I tak w Wiedniu 11 stacji tankowania należy do koncernu OMV, 3 do Agipa, 2 do IQ oraz po jednej do BP, TURMOEL i AWI Diskont.

Dostępne są także dla tankujących, nie tak jak najczęściej to ma miejsce często na stacjach PGNiG, w godzinach urzędowania gazowni, a o ile nie całodobowo to minimum przynajmniej od 6 do 22. Następnym elementem powodzenia w upowszechnieniu CNG jako paliwa silnikowego jest odpowiednia oferta pojazdów przystosowanych fabrycznie na napędu tego rodzaju paliwem.

- Ponieważ jesteśmy w Unii Europejskiej, homologacje ważne w Austrii powinny obowiązywać na takich samych zasadach także w innych krajach w tym w Polsce. Tak więc, jeśli polscy dystrybutorzy nie chcą oferować pojazdów napędzanych CNG, nie powinno być problemów ze sprowadzeniem ich np. z Austrii – tłumaczy na koniec naszej rozmowy dr inż. Heinz Tizek

W Austrii jest w tej chwili zarejestrowanych 5.325 pojazdów napędzanych CNG czyli 2 razy więcej niż w Polsce przy blisko 4 krotnie mniejszej ilości ludności. Austria zajmuje pod względem liczby pojazdów 11 miejsce w Europie. Wyprzedzają ją w tym rankingu Włochy, Ukraina, Armenia, Rosja, Niemcy, Bułgaria, Szwecja, Francja, Szwajcaria i Białoruś.

Dokładne i aktualne zestawienie stacji CNG w Austrii:
>> erdgasautos.at
>> gas24.de

Autor: Bartłomiej Kamiński, Karol Wieczorek, cng.auto.pl

Od redakcji: bardzo ciekawe opracowanie kolegów z cng.auto.pl. Chcielibyśmy się odnieść do homologacji i certyfikacji instalacji gazowych sprowadzanych z UE do Polski. Niestety dr Tizek myśli tak samo, jak większość Europejczyków, wspólna Unia, jednakowe przepisy. Niestety, jeszcze tak nie jest nad Wisłą. To nadal droga przez mękę, jak w początkowym okresie z samochodami z kierownica po prawej stronie. Jedni, przynajmniej na początku, rejestrowali, inni nakazywali przeróbki. W temacie gazu mamy dość ortodoksyjne przepisy, aczkolwiek jeśli wszystkie dokumenty takiego auta są w porządku, to homologacja aut (dokładniej zbiornika paliwa) nie powinna być problemem. Co ciekawe, znacznie prostsze zasady obowiązują na styku importer - dealer-klient, niż  w wersji prywatny import.

Jeśli występują, to już nie tylko Dozór Techniczny może dokonać homologacji zbiorników i instalacji, ale co najmniej kilka serwisów gazowych mających takie uprawnienia. Jednym z nich jest BRC Czakram

Publish modules to the "offcanvas" position.