Dofinansowanie dla zakupu aut CNG w województwie lubelskim – "Czysty Nowoczesny Gaz"

Osoby zainteresowane wykorzystaniem CNG do zasilania swojego auta w województwie lubelskim mogą obecnie otrzymać na ten cel dofinansowanie nawet do 3 tys. złotych. Warunkiem wzięcia udziału w promocji jest pobieranie określonej ilości gazu ziemnego na stacjach CNG należących do Karpackiego Oddziału Obrotu Gazem oraz umieszczenie na klapie bagażnika reklamy promującej zasilanie CNG.

fot. Karol Wieczorek, cng.auto.pl

Łączna pula dofinansowań wynosi 48 tys. złotych. Fundatorem bonifikat jest Karpacki Oddział Obrotu Gazem, należący do Grupy Kapitałowej PGNiG S.A.

Akcja "Czysty Nowoczesny Gaz" dotyczy osób prywatnych oraz przedsiębiorstw z terenu województwa lubelskiego, które zdecydują się na założenie instalacji CNG bądź kupna auta CNG z instalacją fabryczną w okresie od 15 października do 30 listopada 2012 roku.

Karpacki Oddział Obrotu Gazem na dofinansowania przeznaczy łącznie 48 tys. złotych. Według wstępnego planu zostaną one rozdzielone według klucza:

  • 20 dofinansowań po 1.500 złotych dla samochodów osobowych;
  • 6 dofinansowań po 3.000 złotych dla samochodów dostawczych.

Warunkiem otrzymania dofinansowania jest spełnienie m.in. poniższych wymagań:

  • zakupienie auta z instalacją CNG lub założenie instalacji CNG do obecnie eksploatowanego auta w okresie od 15 X do 30 XI 2012 r.;
  • umieszczenie na okres 12 miesięcy klapie bagażnika reklamy promującej CNG, która zostanie dostarczona przez Karpacki Oddział Obrotu Gazem;
  • zobowiązanie do zakupu przez okres 12 miesięcy na stacjach należących do Karpackiego Oddziału Obrotu Gazem (pełna lista znajduje się tutaj) w ilości:

* 1.000 m3 CNG w przypadku aut osobowych;
* 5.000 m3 CNG w przypadku aut dostawczych;
** powyższe części wolumenu muszą być pobierane w ilości co najmniej 10% w ciągu każdego kwartału.

 Szczegółowy regulamin promocji do pobrania 

Komentarz redakcji portalu cng.auto.pl

fot. Carscoop \ Honda Civic z instalacją fabryczna CNG

Z radością przyjęliśmy decyzję Karpackiego Oddziału Obrotu Gazem, należącego do Grupy Kapitałowej Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa SA, o prowadzeniu akcji mającej na celu promocję CNG. Jest to jedno z nielicznych działań promujących CNG ze strony PGNiG w tym roku. W tym roku PGNiG SA raczej skupiało się na zamykaniu 4 stacji – w Bydgoszczy, Gdyni (Hutnicza), Kielcach i Olsztynie. Ostatnie dofinansowanie do przejścia na zasilanie CNG było prowadzone przez Pomorski Oddział Obrotu Gazem w 2009 roku.
Cieszy nas również, że pojawił się wreszcie warunek pobierania określonego wolumenu gazu ziemnego przez uczestników promocji.

Jako praktycy rynku CNG posiadamy jednak szereg zastrzeżeń do zaproponowanych rozwiązań.
Organizator promocji stawia nacisk przede wszystkim na konwersję pojazdów do zasilania gazem ziemnym, co o ile w przypadku samochodów osobowych jest możliwe, to w przypadku samochodów dostawczych raczej niewykonalne. Ponadto takie rozwiązanie nie buduje rynku, gdyż dokładaną instalację można łatwo założyć, jak i również łatwo wymontować. Dlatego prognozujemy, że większość uczestników akcji po 12 miesiącach po prostu wymontuje taką instalację i sprzeda na rynku – nie jest to teoria wyssana z palca, ale obserwacja poczyniona po poprzednich promocjach w innych częściach kraju.

W regulaminie nie przewidziano pojazdów z instalacją fabryczną, jednak organizator zapewnił nas że takie auta również będą dopuszczone do wzięcia udziału w promocji. Naszym zdaniem promocja powinna dotyczyć tylko takich samochodów – wyposażonych przez producenta w instalację zasilania CNG. Dlaczego? Oto nasze argumenty:

  • w pojeździe z instalacją fabryczną zbiorniki są montowane pod podłogą pojazdu, nie ograniczając jego przestrzeni bagażowej, nie pogarszają również właściwości jezdnych pojazdu;
  • instalacja posiada wysoką jakość oraz wydajność – zyskujemy mniejsze spalanie, posiadamy wydłużony zasięg;
  • instalacji fabrycznej nie da się tak łatwo wymontować, poza tym jest to raczej nieopłacalne ze względu na specjalną konstrukcje silnika przystosowanego przede wszystkim do jeździe na metanie;
  • zyskujemy również zaangażowanie producentów takich aut, którzy często są skłonni do przedstawienia specjalnej oferty na takie pojazdy, budujemy rynek, gdzie oprócz dostawcy gazu ziemnego działają również inne ogniwa – sprzedawcy pojazdów, serwis aut CNG, itd.;
  • z obserwacji poczynionych w innych państwach Unii Europejskiej dostawcy gazu ziemnego do takich akcji wykorzystywali wyłącznie pojazdy z instalacją fabryczną (Słowacja (SPP), Czeska Republika (E.ON., Vemex, RWE), Niemcy (VNG AG, E.ON.)).

Auto Gaz Holandia

Akcja promocyjna "CNG – Czysty Nowoczesny Gaz" na razie ma charakter pilotażowy, ograniczony do terenu województwa lubelskiego. Mamy nadzieję, że organizator weźmie sobie do serca nasze uwagi i w kolejnych edycjach zastosuje działania nastawione na kompleksowe budowanie rynku. Liczymy również na współpracę ze strony dostawców aut CNG, którzy mogliby równolegle udzielać specjalnych rabatów na zakup aut CNG. Zapewniamy – takie rozwiązanie opłaci się wszystkim uczestnikom rynku – kierowcom, dostawcy gazu ziemnego, jak i producentom pojazdów CNG.
Mamy nadzieję, że w wyniku zwiększonej ilości poboru gazu ziemnego w województwie lubelskim zostanie wydłużony czas pracy stacji w Lublinie oraz Zamościu i staną się one stacjami całodbowymi.

 

Źródło: Karpacki Oddział Obrotu Gazem

Od redakcji autoflesz.com: całkowicie zgadzamy się z technicznymi wnioskami redakcji cng.auto.pl. Dodajemy swoje na przykładzie bydgoskiej stacji. Już w 2006 w Gazowni Bydgoskiej odbyła się konferencja na temat CNG, jako paliwa przyszłości. Prezentowane były pojazdy z zamontowaną instalacją metanową. Taksówkarze, właściciele flot pojazdów, a także instruktorzy nauki jazdy byli zachwyceni planowaną na 2007 rok inwestycją dotyczącą wybudowania stacji tankowania.
Później odbywały się kolejne spotkania na  temat ulg przy preferencyjnym montażu instalacji wykonywanego prze firmą Elpgaz.  Wtedy koszt takiej konwersji  kosztował,  z jedna butlą,  tyle co zamontowanie LPG. Z tego co pamiętamy, promocje powtarzano dwukrotnie. Mimo to boomu na takie rozwiązanie w samochodach osobowych i osobowo-dostawczych nie było. Przyznało to z żalem, ówczesna szefowa marketingu Agnieszka Chmielarz.

Dziś trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie dlaczego, ale z całą pewnością zawiodła reklama, dotarcie do władz miasta i służb miejskich, fatalny dojazd do stacji dla większych pojazdów.  Nie spowodowało też zainteresowania salonów zmawianiem takich pojazdów.

Oprócz kilku redakcji zajmujących się stale działem gazowym, do dziś w Bydgoszczy niewielu  wie, że stacja (do wewnętrznego użytku znajduje się  przy ul. Jagiellońskiej 42). W 2007 i 2008 roku nawet ludzie prezydenta Dombrowicza nie wiedzieli, że taka stacja powstaje i… no właśnie, już na samym początku były problemy.

MZK miały kupić w drodze przetargu autobusy gazowe z fabryczną instalacja, aby nie popełniać „syndromu inowrocławskiego”. Niestety ówczesny prezes Dębicki odmówił zakupu takich autobusów, pomimo bezsprzecznych oszczędności i korzyści ekologicznych. Podobno "bilety  miały być droższe" – tak motywowana na spotkaniach z mieszkańcami Fordonu możliwość zakupu takiej transzy autobusów. Dodajmy, że testowe autobusy MAN Lion’s City zdały brawurowo egzamin. Tylko kierowcy bąkali pod nosem, że nie da się „uszczknąć paliwa”  by opylić – przepraszamy za kolokwializm -  na zaprzyjaźnionej stacji. Dla porównania dodajmy, że Toruniowi się opłacało i już posiadają cztery gazowe Solarisy.

Oczywiście dyrekcja PGNiG celowała w komunikację miejska, ale wyszło jak zwykle.  Dziś, od 1 stycznia 2012 r. stacja jest zamknięta dla klientów indywidualnych, choć ma najlepiej sprężony metan w Polsce -  pod ciśnieniem 230 barów, a obsługa była wyjątkowo profesjonalnie przygotowana. To prawda, że mało pojazdów tankowało w Bydgoszczy, ale to nie był koronny argument, bo dla przykładu stacja w Olsztynie nie miała nawet przerwy na drugie śniadanie. Jak wiemy też została zamknięta.

O co zatem chodzi? PGNiG odchodzi od sprężonego gazu ziemnego. teraz nie jest nawet hamulcowym jak mówił dr Sas, ale chronicznym alergikiem.  Na topie jest gaz łupkowy.  Problem w tym, że planowane po 2014 roku wydobycie będzie miało wiele beneficjentów, każdy będzie chciał zamienić włożonego dolara na odwierty w żyłę złota. Czy każdy dostanie tyle na ile zapracował? Dziś nawet nie wiadomo, ile będzie kosztował m3 tego medium.

Na koniec dodajmy kolejną sekwencję narzucona przez unijnych producentów. Grupa Volkswagena już w przyszłym roku uruchamia produkcję VW up!, Skody Citigo, Seata Mii a także Opel wprowadza wersję Adam a Fiat nowa Pandę CNG. Wszystkie z instalacją fabryczna CNG. Pytanie jest jedno - gdzie będą tankować?

Publish modules to the "offcanvas" position.